Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

W muzeum prezentacja książki o historii kolei w Zielonej Górze

inforail
27.11.2021 07:45
0 Komentarzy
Z okazji Dnia Kolejarza oraz jubileuszu 150-lecia kolei w Zielonej Górze Muzeum Ziemi Lubuskiej wraz z Muzeum Kolei Szprotawskiej zaprezentują w sobotę (27 listopada 2021 roku) książkę Mieczysława Bonisławskiego pt. „A my zostajemy w Zielonej Górze” – poinformowała rzeczniczka Muzeum Ziemi Lubuskiej Alicja Błażyńska.

W drugiej części spotkania odbędzie się wspólne zwiedzanie muzealnej prezentowanej obecnie w muzeum wystawy „Para buch – koła w ruch. 150-lat kolei w Zielonej Górze”, na której pokazane zostały m.in. miniaturowe wagony i lokomotywy, a także liczne pamiątki związane z „życiem” kolejarskim.

Książka pt. „A my zostajemy w Zielonej Górze”, której autorem jest społecznik, regionalista i twórca Muzeum Kolei Szprotawskiej w Zielonej Górze Mieczysław Bonisławski, jest pokłosiem akcji dokumentowania wspomnień zielonogórskich rodzin kolejarskich.

Przewodnik i opowieść literacka

„Z jednej strony jest przewodnikiem turystycznym po zielonogórskich zabytkach związanych w przeszłości z kolejarzami i kolejnictwem, a z drugiej literacką opowieścią o Zielonej Górze lat powojennych (1945-2007)” – powiedział Bonisławski.

Z książki można dowiedzieć się wielu rzeczy na temat kolei w Winnym Grodzie, m.in. która z pięknych willi była kolejową apteką, przychodnią, domem kultury, gdzie są ruiny obrotnicy i parowozowni. Ponadto opisano w niej jak funkcjonował zielonogórski handel detaliczny oparty o dostawy kolejowe, gdzie były w trakcie wojny obozy dla żydowskich robotnic oraz jak radzili sobie mieszkańcy z torowiskami przechodzącymi przez ich podwórka.

„Czytelnik dowie się również kto w Zielonej Górze był naczelnikiem, maszynistą, strażnikiem, gdzie mieszkał najwybitniejszy w okresie międzywojennym polski inżynier, przeczyta o szczegółach przyjazdu wiosną 1945 r. dwóch pierwszych grup kolejarzy i o tym dlaczego nie doszło do rywalizacji pomiędzy nimi” – wskazał Bonisławski.

W ocenie autora, publikacja powinna zainteresować środowiska kolejarskie, nauczycieli, regionalistów, krajoznawców oraz miłośników zielonogórskiej literatury.

Wydarzenie związane z promocją książki odbędzie się w sobotę (27 listopada br.), o godz. 14 w sali Witrażowej Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze.

Kolej w Zielonej Górze

Mieszkańcy Zielonej Góry na kolej czekali stosunkowo długo. Pierwszy pociąg pojawił się tam 1 października 1871 r. inaugurując otwarcie linii Głogów-Czerwieńsk, będącej częścią dłuższej trasy z Legnicy do Szczecina, łączącej Śląsk z portami nadbałtyckimi. Kolej stała się oknem na świat, stwarzając dla miasta nowe możliwości i perspektywy.

Linia kolejowa umożliwiała szybki rozwój społeczno-gospodarczy. W jej bezpośrednim sąsiedztwie powstał zakład budowy maszyn, dający w 1874 r. początek firmie Georga Beuchelta, należącej do największych na Śląsku i w Niemczech. Szczególnego rodzaju inwestycją kolejową w mieście o charakterze prywatnym była otwarta pod koniec września 1911 r. trasa kolejowa Zielona Góra-Szprotawa. Linia obsługiwała ruch pasażerski i towarowy.

Polski rozdział w dziejach zielonogórskiej kolei przyniósł rok 1945. W mieście zajętym 14 lutego już pod koniec miesiąca utworzono Oddział Ruchowo-Handlowy PKP. Powojenne losy miasta w szczególny sposób były związane z koleją, tą drogą docierało tu wielu polskich osadników, zaś kolejarze byli pierwszą grupą zawodową, która rozpoczęła pracę.

Nowa administracyjna rola Zielonej Góry jako ośrodka wojewódzkiego sprawiła, że pojawiły się dalekobieżne połączenia. W 1970 r. postawiono nowy dworzec kolejowy, a na początku lat 80. minionego wieku zelektryfikowano całą nadodrzańską magistralę.

W Skansenie Kolei Szprotawskiej przy ul. Morwowej w Zielonej Górze można zobaczyć m.in. zrekonstruowany fragment torowiska i peronu, zabytkowy wagon towarowy, a perełką skansenu jest sprowadzony tam na początku października br. zabytkowy parowóz typu T3 z 1909 r., obsługujący niegdyś m.in. połączenia Kolei Szprotawskiej. (PAP)

Komentarze