Taborowe umowy ramowe Polregio z czterema producentami przechodzą do historii. Nie będzie nowych pociągów
Polregio nie otrzyma dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy na zakup nowego taboru, projektu nie da się uratować – poinformował PAP zarząd spółki. Jako powód wskazano wadliwe umowy ramowe, które były zawierane przez poprzedni zarząd.
W komunikacie spółka przypomniała, że według początkowych założeń miało do niej trafić 98 elektrycznych zespołów trakcyjnych, których zakup miał być dofinansowany w wysokości 84 proc. ze środków UE.
Spis treści:
1.Ile elektrycznych zespołów trakcyjnych miało zostać zakupionych według początkowych założeń spółki?
2. Jaka część kosztów zakupu elektrycznych zespołów trakcyjnych miała być pokryta ze środków Unii Europejskiej?
3. Czy komunikat zawiera informacje o realizacji pierwotnych założeń dotyczących zakupu elektrycznych zespołów trakcyjnych?
Nie uratowano projektu
„Szereg zaniechań i błędnych decyzji podjętych w latach 2022-2023 przez ówczesny zarząd Polregio przekreślił szanse spółki na unijne dofinansowanie planowanego zakupu nowego taboru, jeszcze zanim przewoźnik rozpoczął starania o ich uzyskanie” – powiedział prezes Polregio Krzysztof Pietrzykowski. Podkreślił, że zarząd pomimo podjętych działań nie miał możliwości „uratowania” projektu.
„To właśnie wtedy ówczesny zarząd spółki podjął uchwałę formalnie rozpoczynającą prace nad umową ramową dotyczącą zakupu taboru. Pozostałe 16 proc. kosztów planowano rozliczyć w ramach umów PSC z samorządami województw” – poinformowano.
Prezes Polregio wyjaśnił, że zgodnie z warunkami wynikającymi z KPO, wypłata dofinansowania miała nastąpić dopiero po dostarczeniu przez producentów wszystkich 98 pojazdów posiadających homologację.
„Termin dostawy przypadł na 30 czerwca 2026 r. Opóźnienie w dostawie – nawet o jeden dzień – było równoznaczne z utratą całości unijnego dofinansowania” – powiedział.
Zarząd spółki wskazał, że według założeń umów ramowych, które podpisano 25 stycznia 2023 r. z czteroma wykonawcami – czas potrzebny na dostawę wszystkich 98 homologowanych pojazdów przez tylko jednego wykonawcę wynosił 39 miesięcy. Z kolei w przypadku podjęcia się produkcji pojazdów w równej liczbie przez wszystkich czterech wykonawców – 24 miesiące.
„Po uwzględnieniu czasu potrzebnego na dopełnienie formalności związanych z przygotowaniem umów wykonawczych, uwarunkowany przez KPO termin na rozpoczęcie prac nad nimi minął wraz z końcem marca 2024 r. (w przypadku równej produkcji wszystkich 98 pojazdów przez 4 producentów) i wraz z końcem grudnia 2022 r. (w przypadku produkcji całości przez tylko jednego producenta), tj. na blisko miesiąc przed podpisaniem umowy ramowej” – wyjaśniono w informacji prasowej.
Poinformowano, że przeprowadzona przez obecny zarząd kontrola procesu, „wykazała wadliwość i całkowitą nieprzydatność w postępowaniu konkursowym prowadzonym przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych umów ramowych zawartych przez poprzedników”. W ocenie zarządu Polregio, poprzedni rządzący spółką już na etapie wnioskowania do CUPT posiadał wiedzę o tym, że Polregio nie będzie w stanie spełnić warunków KPO.
„Pomimo świadomości problemu, ówczesny zarząd nie podjął właściwych działań zaradczych. Założono natomiast, że będzie miało miejsce przesunięcie terminu granicznego kamienia milowego. Obecnie przypada on na 30 czerwca 2026 r. i – jak wynika z odpowiedzi Minister Funduszy i Polityki Regionalnej na pismo Polregio – zmiana w tym zakresie nie wydaje się realistyczna” – wyjaśnił Pietrzykowski.
Jako powody braku możliwości skorzystania przez spółkę z KPO wskazano ponadto m.in obniżenie przez CUPT poziomu dofinansowania o ponad 40 punktów procentowych względem pierwotnych założeń, konflikt poprzedniego rządu z Komisją Europejską oraz brak możliwości podpisania umów wykonawczych bez wcześniejszego uzyskania gwarancji źródła ich finansowania.
„Środki, jakie zostały przyznane spółce przez CUPT, nie przepadną – będą w dalszym ciągu służyć kolei regionalnej. Zwiększają one poziom dofinansowania projektów innych przewoźników regionalnych” – zapewniła spółka. Ponadto, jak poinformowano, wymiana taboru pozostaje priorytetem Polregio. Prezes Pietrzykowski podkreślił, że w tym celu zarząd będzie kontynuować starania o pozyskanie dofinansowania zakupu z funduszy unijnych oraz krajowych.
Polregio ma ok. 26-proc. udział w rynku przewozów pasażerskich. Każdego dnia na tory w całym kraju wyjeżdża ponad 2000 pociągów, a w weekendy ponad 1450 składów, które zatrzymują się na około 1950 stacjach. Polregio przewiozło w 2023 r. 97,3 mln pasażerów. To najlepszy wynik w historii spółki. Poprzedni rekord – 89 mln osób – firma zanotowała w 2019 r. (PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze