Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Skoda nie radzi sobie na Łotwie. Będzie audyt zakupu i wdrożenia do eksploatacji

inforail
31.01.2024 09:45
0 Komentarzy

W związku z koniecznością usuwania usterek w nowych pociągach elektrycznych, dostarczonych przez Skodę Łotwa nie zapłaci ani grosza.

Wszystkie koszty zostaną pokryte w ramach gwarancji – zapowiedział na konferencji prasowej minister transportu Kaspars Briškens.

Usterki składów

Przedstawiciele „Škody Vagonki” przeprosili za niedogodności spowodowane awarią techniczną nowych pociągów. 

Robimy, co w naszej mocy, aby rozwiązać te problemy – powiedzieli przedstawiciele firmy na konferencji prasowej.

Skoda obiecuje, że w ciągu dwóch miesięcy cały tabor „będzie w 95% sprawny”. Strona łotewska uważa jednak, że termin ten powinien być krótszy, obecnie umowa przewiduje, że usterkę należy usunąć w ciągu 24 godzin, ale ponieważ jest ich dużo, Łotwa opiera się na zapewnieniu producenta, że ​​nastąpi to w ciągu dwóch miesięcy.

Jeśli porozumienie nie zostanie zrealizowane, wejdą w życie surowsze kary – stwierdził minister Brišken.

Zastrzegliśmy w umowie te kary w przypadku niedotrzymania terminów naprawy gwarancyjnej. Istnieje kilka sankcji. Jeżeli występują usterki „klasy A”, jeżeli pociąg nie może uczestniczyć w ruchu, wynosi ona 1500 euro za każdy dzień opóźnienia od upływu terminu usunięcia tych usterek. Za wady „klasy B” wynoszą one 500 euro dziennie – poinformował Jānis Rogers Grigulis, Prezes Zarządu łotewskiego przewoźnika.

W związku z koniecznością usuwania usterek w nowych pociągach elektrycznych, dostarczonych przez Skodę Łotwa nie zapłaci ani grosza.
Pociąg Skody dla Koeli Łotewskich/mat. prasowe

Obecnie na Łotwę przybyło 27 pracowników Škody, których zadaniem jest wyeliminowanie wykrytych usterek.

Każdy pociąg elektryczny dostarczony przez czeską firmę składa się z czterech członów. Długość jednego pociągu elektrycznego wynosi 109 metrów. Każdy skład posiada miejsca siedzące dla 436 pasażerów i miejsca stojące dla 454 pasażerów.

Całkowity koszt całego projektu szacowany jest na 257,889 mln euro.

Zleciłem zorganizowanie kompleksowego audytu zewnętrznego w celu oceny procesu zakupu nowych pociągów, obejmującego przygotowanie specyfikacji technicznych, odbiór pociągów, rozpoczęcie eksploatacji i zakres odpowiedzialności zaangażowanych osób. Główny priorytet pozostaje niezmienny – jak najszybsze przezwyciężenie kryzysu – poinformował minister transportu.

Komentarze