Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Sąd skazał maszynistę, teraz się tłumaczy

inforail
19.02.2021 11:45
0 Komentarzy

Sąd w Raciborzu, który w ub. roku wydał wyrok skazujący wobec maszynisty pociągu po śmiertelnym potrąceniu kobiety, przeprowadził w tej sprawie wszechstronne postępowanie dowodowe i poczynił ustalenia faktów na podstawie wielu dowodów – oświadczyła prezes sądu Marzena Korzonek.

O ubiegłorocznym wyroku raciborskiego sądu, który obecnie jest na etapie postępowania apelacyjnego w Sądzie Okręgowym w Rybniku, informowały w ostatnich dniach media. W czwartkowym oświadczeniu do sprawy odniosła się prezes Sądu Rejonowego w Raciborzu, prostując przy tym nieścisłe informacje pojawiające się w mediach.

Wypadek między Rybnikiem a Raciborzem

Do wypadku, za który odpowiadał przed raciborskim sądem maszynista pociągu Kolei Śląskich, doszło w grudniu 2018 roku na szlaku kolejowym między Rybnikiem a Raciborzem. Maszynista – jak wynika z relacji mediów – był przekonany, że pociąg najechał na stary rower. Dopiero jakiś czas później okazało się, że pod kołami pociągu zginęła wówczas 84-letnia kobieta, która z rowerem siedziała na torach. Maszynista Dariusz T. stanął przed sądem.

Dariusz T. został oskarżony o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu i spowodowanie wypadku, którego skutkiem była śmierć innej osoby i za popełnienie przestępstwa z art. 177 §2 kodeksu karnego (spowodowanie wypadku w komunikacji ze skutkiem śmiertelnym – PAP) został skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, która została warunkowo zawieszona na 1 rok próby – podała prezes raciborskiego sądu, prostując jednocześnie informacje mediów, iż maszynista „został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci i skazany na rok więzienia w zawieszeniu”.

Sąd przeprowadził w sprawie wszechstronne postępowanie dowodowe i poczynił ustalenia faktów na podstawie wielu dowodów, m.in. zeznań świadków, protokołu oględzin miejsca wypadku, protokołu ustaleń końcowych PKP, protokołu eksperymentu procesowego, dowodów z dokumentów PKP, a także opinii biegłych sądowych: biegłego z zakresu ruchu drogowego i mechaniki pojazdowej oraz opinii biegłego z zakresu kolejnictwa – wyjaśniła prezes Sądu Rejonowego w Raciborzu.

Eksperyment procesowy

Jak podała, eksperyment procesowy, który był jednym z dowodów w sprawie, został przeprowadzony 31 maja 2019 roku. Obecnie sprawa jest na etapie apelacji.

Nie ulega wątpliwości, że strony postępowania mają niepodważalne prawo do krytykowania orzeczeń sądowych, kwestionowania wiarygodności dowodów i oceny dowodów dokonanej przez Sąd. Z tego prawa oskarżony korzysta, jak również z możliwości wniesienia apelacji. Obecnie ocena orzeczenia Sądu I Instancji oraz zasadności zarzutów apelacyjnych należy do Sądu odwoławczego – czytamy w oświadczeniu.

W relacjach mediów na temat wyroku raciborskiego sądu podkreślano, że był to pierwszy w Polsce wyrok skazujący maszynistę za śmiertelne potrącenie osoby postronnej, która znalazła się na torach. Oburzenie postanowieniem sądu wyrażali m.in. przedstawiciele związku zawodowego maszynistów. Obecnie toczy się postępowanie apelacyjne – sąd w Rybniku czeka na kolejną opinię biegłego w tej sprawie. (PAP)

Komentarze