Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Przewozy Regionalne przegrywają w sądzie, zwolniony maszynista przywrócony do pracy

inforail
29.10.2019 15:15
0 Komentarzy

Sąd Rejonowy wCzłuchowie wydał wyrok ws. zwolnionego przez Przewozy Regionalne pracownika.Jest on korzystny dla kolejarza.

Sąd postanowił przywrócić powoda do pracy w pozwanychPrzewozach Regionalnych sp. z o.o Oddział w Gdyni na poprzednich warunkach.Ponadto zasądził od pozwanego Przewozy Regionalne sp. z o.o kwotę 3260 zł kosztówsądowych.

O sprawie pisaliśmy na łamach InfoRail.pl w maju.Przypomnijmy. Przewozy Regionalne dyscyplinarnie zwolniły maszynistę, ajednocześnie przewodniczącego Inicjatywy Pracowniczej PR, pod pozorem”ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych”. AndrzejKobus od początku nie zgadzał się na mniej korzystne dla kolejarzy, ryczałtowerozliczenie kosztów podróży służbowej dalekich delegacji. Jako alternatywękolejarz otrzymał nierealne do spełnienia warunki opłacenia kosztów służbowejpodróży do domu. Nie autem ani jakimkolwiek pociągiem – tylko PrzewozamiRegionalnymi. Kłopot w tym że maszynista kończył pracę po 20:00, a najbliższypowrotny pociąg Przewozów Regionalnych odjeżdżał o świcie. Aż dziwne, że wPrzewozach Regionalnych tego nie wiedzieli. A może wiedzieć nie chcieli…

Pracodawca oczywiście nie zabezpieczał noclegu dlapracownika w podróży służbowej. Zaraz po pracy wieczorem odjeżdżały składy PKPIntercity. Jednak firma nie zezwoliła na taką podróż kolejarza aby oszczędzićna nim w skali miesiąca 39 zł, kosztem jego powrotów do domu tego samego dnia. Wtak gęsto utkanej sieci, dyrekcja uchwyciła 'błąd' przewodniczącego komisji wodpowiednim rozliczeniu delegacji! Skrupulatność godna podziwu! Związkowcyuważają, że nie jest to wystarczający, ani prawdziwy powód dyscyplinarnegozwolnienia pracownika po ponad 30 latach nienagannej pracy. Mają za towrażenie, że dla dyrekcji podstawowym „błędem” Andrzeja Kobusa jestzałożenie niezależnego związku zawodowego. Sam zainteresowany poszedł do sądupracy, w którym wygrał.

Wyrok nie jest prawomocny.


Komentarze