Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Prawie 10 lat więzienia za poluzowanie 250 śrub w szynach

inforail
30.03.2021 13:45
0 Komentarzy

Sąd w Wiesbaden w kraju związkowym Hesja skazał w poniedziałek mężczyznę, który poluzował ponad 250 śrub w mocowaniu szyny na linii Frankfurt-Kolonia, na karę 9 lat i 10 miesięcy więzienia za usiłowanie zabójstwa.

Jak podaje agencja dpa, gdyby maszyniści nie byli wystarczająco czujni, mogłoby dojść do wykolejenia pociągu.

Co stwierdził sąd?

Do zdarzenia doszło w marcu 2020 roku na linii, którą jeżdżą pociągi dużych prędkości (ICE).

Sędzia, podając w poniedziałek uzasadnienie wyroku, mówił o „przesadnym pragnieniu bycia ważnym” skazanego. Sąd jest przekonany, że właśnie to doprowadziło 52-letniego obecnie Niemca, u którego psychiatra zdiagnozował antyspołeczne zaburzenie osobowości, do popełnienia tego czynu – informuje agencja dpa.

Mężczyzna wysłał kilka pism do Kancelarii Federalnej, w których twierdził między innymi, że terroryści powiedzieli mu, że planują atak na trasę ICE i tylko on może temu zapobiec. W tym celu zażądał 88,385 mld euro oraz, między innymi, dożywotnich darmowych przejazdów kolejowych, a także „towarzyszek zabaw”. Nie otrzymał odpowiedzi, więc chciał wzmocnić swoje żądania czynem.

Jak później odkryli śledczy, badał on w internecie, w jaki sposób prowadzone były prace torowe i kiedy kursują pociągi na linii Frankfurt-Kolonia. Przyjrzał się bliżej na wirtualnej mapie fragmentowi linii w pobliżu Niedernhausen koło Wiesbaden.

W środku nocy na torach przez cztery godziny nie odbywał się ruch pociągów. Mężczyzna pod fałszywym nazwiskiem wynajął pokój w pobliskim hotelu i wykorzystał nocną ciszę do poluzowania łącznie 254 śrub na torze za pomocą dużego klucza kwadratowego, co według sędziego było „przerażająco łatwe”. Pozostaje niejasne, ile czasu na to potrzebował, ale mogły to być najwyżej cztery noce.

Sąd przyznał, że mężczyzna przynajmniej próbował ostrzec władze po popełnieniu przestępstwa. Zadzwonił nawet na policję federalną i podał dokładną lokalizację, ale nie potraktowano go poważnie ze względu na całkowicie niewiarygodną historię.

Katastrofie udało się zapobiec

Katastrofie ostatecznie zapobiegło to, że 20 marca 2020 roku maszyniści zgłosili dziwne zachowanie swojego pociągu ICE. Tor został natychmiast zamknięty. Do tego czasu ponad 400 pociągów pędzących z prędkością do 300 kilometrów na godzinę przejechało przez obluzowane tory. Biegły sądowy obliczył podczas procesu, że do wykolejenia się ICE wystarczyłoby zaledwie kilka pociągów więcej. (PAP)

Komentarze