Po przejęciu slotów przez PKP Intercity RegioJet ostrzega przed możliwymi praktykami antykonkurencyjnymi
Spółka RegioJet alarmuje o możliwych praktykach antykonkurencyjnych na polskim rynku kolejowym po decyzjach podjętych przez zarządcę infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe.
W wyniku tych rozstrzygnięć przewoźnik utracił kluczowe połączenia kolejowe pomiędzy Krakowem a Warszawą, które miały zostać uruchomione na początku 2026 roku.
Rozkład jazdy:
- Jakie konsekwencje finansowe dla RegioJet może mieć utrata kluczowych połączeń na trasie Kraków – Warszawa?
- Dlaczego spółka podejrzewa, że decyzje PKP PLK mogą prowadzić do wypychania konkurencji z rynku kolejowego?
- W jaki sposób wejście RegioJet na polski rynek wpływa na ceny biletów i ofertę dla pasażerów?

Utrata kluczowych połączeń na trasie Kraków – Warszawa
W ubiegłym tygodniu RegioJet oficjalnie poinformował PKP PLK o planowanym uruchomieniu kolejnej pary połączeń kolejowych na trasie Kraków – Warszawa. Zgodnie z wnioskiem spółki, pociąg miał odjeżdżać z Krakowa Głównego o godz. 9:52 i przyjeżdżać do Warszawy Centralnej o godz. 12:45. W relacji powrotnej planowano odjazd z Warszawy o godz. 15:40 i przyjazd do Krakowa o godz. 18:28. Rozpoczęcie eksploatacji tego połączenia zaplanowano na 5 stycznia 2026 roku.
Zamiast potwierdzenia przydzielonych zdolności przepustowych RegioJet otrzymał decyzję, zgodnie z którą utracił wskazane sloty czasowe. To samo rozstrzygnięcie objęło również kolejną istotną parę połączeń na tej samej trasie – z odjazdem z Krakowa o godz. 14:57 i przyjazdem do Warszawy o godz. 17:53 oraz powrotem z Warszawy o godz. 19:46 i przyjazdem do Krakowa o godz. 22:14. Uruchomienie tych pociągów planowane było od 19 stycznia 2026 roku.
Według doniesień medialnych, odebrane RegioJetowi połączenia mają zostać przydzielone państwowemu przewoźnikowi PKP Intercity w celu „wzmocnienia jego pozycji rynkowej”.
Ekonomiczne konsekwencje decyzji PKP PLK
Zdaniem RegioJet decyzja PKP PLK ma poważne konsekwencje finansowe dla spółki, ponieważ dotyczy najbardziej rentownych połączeń na trasie Kraków – Warszawa.
„Tym krokiem odebrano nam cztery kluczowe połączenia aż do czerwca 2026 roku. Są to najważniejsze pociągi z punktu widzenia ekonomiki eksploatacji. Bez nich bardzo trudno będzie utrzymać dodatni wynik finansowy. Mocno wierzymy, że najpóźniej od czerwca te połączenia zostaną nam przywrócone” – mówi właściciel spółki RegioJet Radim Jančura.
Podejrzenie wypychania konkurencji z rynku
RegioJet jest przekonany, że celem decyzji nie jest ani efektywne wykorzystanie przepustowości infrastruktury, ani racjonalność ekonomiczna, lecz próba wyparcia nowego konkurenta z rynku. Spółka zwraca uwagę, że pociągi PKP Intercity kursujące w spornych godzinach od dłuższego czasu nie są w pełni zapełnione, a przejęcie tych połączeń nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego. Według RegioJet może to wręcz prowadzić do pogorszenia wyników finansowych dominującego przewoźnika.
„Istnieje szereg przesłanek wskazujących, że celem nie jest korzyść ekonomiczna, lecz blokowanie przepustowości pierwszego realnego konkurenta na rynku. PKP Intercity wraz z wejściem RegioJet nie utraciło żadnej przepustowości – wszystko, o co wystąpiło, otrzymało. Nagły wniosek o przejęcie naszych połączeń uważamy za jednoznaczny sygnał wrogich działań” – dodaje Radim Jančura.
Zdaniem spółki takie działania mogą stanowić nadużycie pozycji dominującej, a nawet monopolistycznej, co byłoby sprzeczne zarówno z prawem Unii Europejskiej, jak i z polskimi przepisami krajowymi.
Możliwe zawiadomienie do urzędu antymonopolowego
W związku z zaistniałą sytuacją RegioJet analizuje możliwość złożenia zawiadomienia do polskiego urzędu antymonopolowego. Celem miałoby być wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie możliwych praktyk antykonkurencyjnych na rynku kolejowych przewozów pasażerskich.
Wejście RegioJet na rynek i wpływ na ceny biletów
Spółka przypomina jednocześnie, że jej wejście na polski rynek zostało jedynie przesunięte z 14 grudnia 2025 roku na 19 stycznia 2026 roku. Decyzja ta była związana z problemami z rekrutacją części personelu. RegioJet deklaruje, że intensywnie pracuje nad zapewnieniem obsługi wszystkich zapowiedzianych połączeń na trasie Kraków – Warszawa – Gdynia, które miały zostać w pełni uruchomione w styczniu.
Przewoźnik podkreśla, że jego obecność na rynku ma udowodniony pozytywny wpływ na konkurencję. Już w ciągu trzech miesięcy od wejścia RegioJet na dany rynek następuje wyraźne obniżenie cen biletów oferowanych przez PKP Intercity.
„Zwycięzcami konkurencji są przede wszystkim pasażerowie. Zyskują oni szerszą ofertę połączeń i korzystniejsze ceny. Jesteśmy przekonani, że gdy tylko pasażerowie wypróbują nasze pociągi i usługi, staniemy się dla nich oczywistym wyborem” – podsumowuje Radim Jančura.
RegioJet został jednocześnie wyróżniony jako drugi najlepszy przewoźnik kolejowy w Europie.
Wysokie premie i podwyżki dla pracowników kolei
Aby zrealizować wszystkie zapowiedziane połączenia i przyciągnąć wykwalifikowanych pracowników, RegioJet uruchomił atrakcyjny program rekrutacyjny. Maszynista, który rozpocznie pracę w styczniu, może w pierwszym roku otrzymać nawet do 100 tys. zł premii. Kierownik pociągu może liczyć na premię sięgającą do 50 tys. zł.
Jednocześnie spółka wprowadza podwyżki wynagrodzeń zasadniczych. Maszyniści mogą liczyć na pensję do 16 tys. zł, a wraz z dodatkami nawet 18 tys. zł i więcej. W przypadku kierowników pociągów wynagrodzenie zasadnicze sięga do 12 tys. zł, a z dodatkami – do 13 tys. zł i więcej.
„Dzięki połączeniu wyższych wynagrodzeń i dodatków jesteśmy najlepiej płacącym pracodawcą w branży” – podkreśla dyrektor Renata Stanislavová.








Komentarze