Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PESA kończy pierwszy pociąg na 200 km/h dla RegioJet

inforail
21.02.2026 13:30
0 Komentarzy

PESA Bydgoszcz finalizuje budowę pierwszego elektrycznego zespołu trakcyjnego przystosowanego do prędkości 200 km/h. Pojazd ma od grudnia obsługiwać linię pospieszną R9 z Pragi do Brna przez Havlíčkův Brod, którą na zlecenie czeskiego ministerstwa transportu realizuje prywatny przewoźnik RegioJet.

Produkcja nowych składów napotkała jednak opóźnienia. Już teraz wiadomo, że wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy nie wszystkie z zamówionych 18 jednostek wyjadą na tory.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie opóźnienia wystąpiły w dostawach nowych jednostek PESA dla RegioJetu?
  2. Jakie parametry i wersje będą miały nowe pociągi przeznaczone do obsługi linii R9?
  3. Jakie konsekwencje mogą grozić RegioJetowi w przypadku niespełnienia warunków kontraktu?
PESA RegioJet 200
PESA RegioJet 200/wiz. RegioJet

Pierwszy skład w drodze do Czech

Pierwszy wyprodukowany pociąg ma trafić do Czech pod koniec lutego, gdzie przejdzie badania na torze doświadczalnym Instytutu Kolejnictwa w Velimi. Planowany termin przyjazdu wyznaczono na 26 lutego.

Producentowi pozostało niewiele czasu na przeprowadzenie wszystkich wymaganych testów koniecznych do uzyskania dopuszczenia do ruchu. Obowiązujące przepisy umożliwiają dopuszczenie do eksploatacji próbnej z pasażerami maksymalnie sześciu jednostek danej serii. Oznacza to, że nawet w przypadku częściowego zatwierdzenia taboru, skala wdrożenia będzie początkowo ograniczona.

Na początku miesiąca zakład PESA odwiedzili również przedstawiciele czeskiego ministerstwa transportu, które zamawia przewozy na linii R9. Resort potwierdził, że producent deklaruje przekazanie pierwszej jednostki do testów w ustalonym terminie, choć jeszcze w styczniu zakładano wcześniejszy przyjazd do Czech.

Ryzyko dla RegioJetu

Opóźnienia w dostawach mogą oznaczać problemy dla RegioJetu w zakresie realizacji warunków kontraktu od nowego rozkładu jazdy. Przewoźnik zobowiązał się bowiem do obsługi trasy nowoczesnym taborem spełniającym określone standardy.

Właściciel firmy, Radim Jančura, zapowiada zapewnienie wymaganej liczby pociągów, dopuszczając możliwość przesunięcia części wagonów z połączeń komercyjnych na linię R9. Takie rozwiązanie nie wyklucza jednak konieczności zapłaty kar za niespełnienie wszystkich parametrów jakościowych zapisanych w umowie.

Ministerstwo transportu podkreśla, że kontrakt jasno określa oczekiwane standardy, za których realizację przewoźnik otrzymuje wynagrodzenie. Odpowiedzialność za ewentualne niedotrzymanie zobowiązań spoczywa na operatorze.

Dwie wersje nowych jednostek

Przypomnijmy, że umowa przewiduje dostawę łącznie 18 elektrycznych zespołów trakcyjnych w dwóch wariantach. Czteroczłonowe jednostki serii 666 mają oferować około 300 miejsc siedzących, natomiast trójczłonowe pojazdy serii 667 – około 200 miejsc. Będą to pierwsze w historii PESA pociągi osiągające prędkość 200 km/h.

Wymóg wprowadzenia nowego taboru był jednym z kluczowych elementów przetargu ogłoszonego przez czeskie ministerstwo. Zgodnie z warunkami umowy, po 15 latach eksploatacji RegioJet będzie zobowiązany przekazać jednostki innemu przewoźnikowi, jeśli nie obroni kontraktu w kolejnym postępowaniu.

Kontrakt tańszy niż oferta Českých drah

RegioJet zdobył kontrakt na obsługę linii R9 w maju 2023 roku. W piętnastoletnim przetargu zaoferował cenę o blisko miliard koron niższą niż państwowy przewoźnik České dráhy. Umowa została zawarta w formule netto, co oznacza, że ryzyko przychodów z biletów ponosi operator.

Stawka za realizację przewozów wynosi około 136,30 koron za kilometr. Dla porównania, České dráhy w czasie ogłoszenia przetargu obsługiwały trasę starszym taborem za około 137 koron za kilometr.

Komentarze