Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Peron 5 w Gdyni Głównej przykładem kolejowej szpetoty?

inforail
29.02.2012 14:06
0 Komentarzy
O modernizacji linii kolejowej E-65 napisano już wiele. Inwestycja, która trwa od kilku lat mocno daje się we znaki pasażerom poruszającym się pomiędzy Trójmiastem a Warszawą. Pierwsze jej efekty są jednak dalekie od tego czego oczekiwaliby pasażerowie.
Peron 5 na stacji Gdynia Główna po remoncie jest już niemal gotowy. Mieszkańcy miasta i turyści odwiedzający miasto w zasadzie powinni się cieszyć. Dlaczego więc załamują ręce nad tym, co za grube miliony wybudowała kolej?
Utrudnienia związane z przebudową magistrali kolejowej z Gdyni do Warszawy, tak zwanej linii E-65, trwają w Trójmieście w najlepsze. Całą trasę pomiędzy Gdańskiem a Gdynią szybciej przejedziemy pociągiem SKM niż niemal każdym składem dalekobieżnym. Kolej jak zwykle twierdzi, że warto się pomęczyć, ponieważ za parę lat będzie znacznie szybciej i znacznie ładniej. Sądząc po tym, co zrobiono z peronem 5 na stacji Gdynia Główna, należy wątpić w celowość przedstawiania tego drugiego argumentu przez kolej.
Modernizacja peronu 5 w Gdyni Głównej stała się przykładem na to, jak za duże pieniądze zbudować estetyczną i funkcjonalną porażkę
To, co rzuca się w oczy od razy to dwie ustawione na peronie niewielkie wiaty oddalone od siebie o niemal 200 metrów, z których pierwsza nie ma połączenia z tunelem z przejścia podziemnego. – Przecież to nieporozumienie, w czasie opadów pasażerowie solidnie zmokną zanim uda im się dojść nawet do pierwszej z nich –takie są najczęstsze opinie pasażerów, których pytałem na miejscu o ocenę wykonania peronu.
Rzeczywiście, sensu podobnego rozwiązania trudno się domyśleć. Dla PKP Polskie Linie Kolejowe, która nadzoruje projekt przebudowy, wszystko jest jednak jasne.
– Umiejscowienie wiat wcale nie jest dziwacznym rozwiązaniem a przemyślanym działaniem –mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK – Ponieważ peron ma służyć pasażerom odjeżdżającym w dwóch kierunkach, dlatego pasażerowie jadący w kierunku Warszawy mogą korzystać z wiaty usytuowanej w pobliżu przejścia podziemnego, natomiast pasażerowie udający się w kierunku Helu powinni korzystać z wiaty oddalonej od przejścia podziemnego – tłumaczy.
Modernizacja peronu 5 w Gdyni Głównej stała się przykładem na to, jak za duże pieniądze zbudować estetyczną i funkcjonalną porażkęModernizacja peronu 5 w Gdyni Głównej stała się przykładem na to, jak za duże pieniądze zbudować estetyczną i funkcjonalną porażkę
Dlaczego krótkie szynobusy w kierunku Helu czy Kościerzyny miałyby zatrzymywać się o 200 metrów dalej niż wyjście z przejścia podziemnego? Tego dociec nie sposób, tym bardziej, że gdy zwiedzaliśmy peron nikt z drugiej wiaty nie korzystał: maszyniści podczas śnieżycy dbali o to, by pasażerowie wchodzili do składów z tunelu najkrótszą drogą. Z rozmowy z nimi wynika, że dla nich sens stawiania dwóch konstrukcji w takim oddaleniu także jest zagadką. Równie niezrozumiałe jest podniesienie peronu do wysokości 0,55 m, zamiast, standardowej dla całej modernizacji i wszelkich współczesnych norm krajowych, wysokości 0,76 m. (nie doczekaliśmy się odpowiedzi z PKP PLK o sens zastosowania takiej wysokości).
Funkcjonalność peronu 5 to tylko jeden problem. Drugim jest brzydota i toporność tzw. elementów małej architektury i oświetlenia, które powstało na przystanku.
– Rury wygięte w odwrócone „U”, a do nich przytwierdzone tablice z przyspawanymi literami z nazwą stacji, stylistyka rodem z lat 80-tych, po prostu tragedia –określa wygląd peronu po remoncie Piotr Rachwalski z Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei -. Do tego polbruk, i nie pasujące do niczego olbrzymie szare słupy oświetleniowe dopełniają obrazu bezguścia –dodaje.
– PKP PLK pracuje nad ulepszeniem stylistyki obiektów, choć trzeba zaznaczyć, że ten proces jeszcze potrwa –tłumaczy sytuację Maciej Dutkiewicz. A pracować będzie musiało, ponieważ Ministerstwo Infrastruktury, w osobie v-ce ministra Andrzeja Massela, pod wpływem min. tego jak zbudowany został peron 5 w Gdyni, zwróciło już uwagę PKP PLK za brak dbałości o szczegóły funkcjonalno-użytkowe. Z resztą, przeciwko szpetocie protestują także trójmiejskie organizacje takie jak Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej. To właśnie Forum, razem ze stowarzyszeniem Inwestycje dla Poznania, postanowiło zawalczyć o poprawę estetyki u ministra.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to w jaki sposób wykonano peron 5, a co zapewne będzie wzorcem do przebudowy pozostałych miejsc oczekiwania podróżnych na stacji, nie podoba się także w Urzędzie Miasta w Gdyni. Mówi się, że sam budynek dworca, który po remoncie będzie pięknie prezentował się już w czerwcu, nijak mieć się będzie do remontowanych przez PKP PLK peronów. Kolejarze zdążyli już jednak zaleźć za skórę urzędnikom zupełnie czym innym. Pod koniec stycznia zdemontowali bowiem ogrodzenie, które oddzielało bardzo ruchliwą ulicę Morską od toru przy peronie 5. Nowego już nie postawili.
Modernizacja peronu 5 w Gdyni Głównej stała się przykładem na to, jak za duże pieniądze zbudować estetyczną i funkcjonalną porażkęModernizacja peronu 5 w Gdyni Głównej stała się przykładem na to, jak za duże pieniądze zbudować estetyczną i funkcjonalną porażkę
– Przez kilka dni pieszych od torowiska, po którym co chwilę poruszają się pociągi, nie oddzielało niemal nic, dlatego z obawy o bezpieczeństwo w ogóle zamknęliśmy chodnik –tłumaczył nam sytuację Stefan Benkowski z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni. Na szczęście szybko udało się załatwić pieniądze i połowie lutego miasto postawiło tymczasowe ogrodzenie. – O likwidacji poprzedniego płotu nikt z PKP nas nie uprzedził, a nawet do końca nie wiadomo, czy stał na ich terenie.–dodał zdenerwowany urzędnik.
Jak tłumaczyli swoją decyzję o rozbiórce muru kolejarze: płot był stary i ich zdaniem mógł spaść na torowisko. Dodali jednak, że z ich strony problem nie istnieje, ponieważ „lokomotywa na chodnik przecież nie wjedzie”…
Rzecznik CRI PKP PLK tłumaczy, że wygląd peronu 5 jeszcze się zmieni za sprawą min. windy dla niepełnosprawnych. Na peronach zostaną umieszczone także wyświetlacze wskazujące godziny i kierunki odjazdu pociągów. Miejmy na dzieje, że choć trochę poprawią estetykę obiektu.
Obecnie budowlańcy w Gdyni pracują nad budową peronu nr 4, która ma zakończyć się do 30 maja 2012 roku. po czym rozpocznie się od razu remont peronu nr 3, który, według informacji z PKP PLK, potrwa do marca 2013 roku.

Komentarze