Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Niemcy stracili kontrolę na rozkładem jazdy pociągów?

inforail
21.08.2024 15:45
0 Komentarzy

Problemy niemieckiej kolei są jeszcze większe niż wcześniej sądzono – wynika z informacji dziennika „Sueddeutsche Zeitung”.

Planowanie podróży pociągiem staje się coraz bardziej loterią. Jeden z członków rady nadzorczej Deutsche Bahn mówi o „utracie kontroli” nad rozkładami jazdy.

Spis treści:

  1. Jakie są główne przyczyny problemów z punktualnością niemieckiej kolei według raportu „Sueddeutsche Zeitung”?
  2. Jakie działania podejmuje Deutsche Bahn w celu poprawy stanu infrastruktury kolejowej w Niemczech?
  3. Jakie są prognozy dotyczące poprawy punktualności pociągów w Niemczech w najbliższych latach?
Problemy niemieckiej kolei są jeszcze większe niż wcześniej sądzono - wynika z informacji dziennika "Sueddeutsche Zeitung".
Pociągi Deutsche Bahn/foto: DB

Co trzeci pociąg spóźniony

W lipcu tego roku statystycznie więcej niż co trzeci pociąg w Niemczech spóźnił się, a punktualność na trasach dalekobieżnych wyniosła 62 procent. Jest to drugi najgorszy wynik w tym roku po katastrofalnym czerwcu (52,9 proc.). Główną przyczyną są liczne zakłócenia na sieci kolejowej, która w wielu miejscach szwankuje i jest obecnie poddawana gruntownemu remontowi. Zaowocowało to w tym roku 18 dużymi placami budowy i niezliczoną liczbą mniejszych – napisał „Sueddeutsche Zeitung”.

Według informacji „SZ” rozkłady jazdy Deutsche Bahn muszą być zmieniane od dwóch do trzech milionów razy tylko w tym roku.

„Rozkłady jazdy nie są już obliczane, a jedynie szacowane” – powiedział gazecie jeden z członków rady nadzorczej. Jest to „ogromny problem” i prowadzi do „utraty kontroli” nad rozkładami jazdy. Nie ma to wpływu na bezpieczeństwo ruchu pociągów, ale skutki i tak są „katastrofalne”.

Szef spółki zależnej Deutsche Bahn, Infrago, Philipp Nagl uważa, że infrastruktura kolejowa w Niemczech jest całkowicie przestarzała. „W ostatnich dziesięcioleciach zbyt mało modernizowano i zbyt mało inwestowano w remonty” – stwierdził Nagl. Dzięki tegorocznym remontom możliwe będzie przynajmniej zatrzymanie procesu starzenia się sieci i zapoczątkowanie odwrócenia trendu.

Pasażerowie będą musieli uzbroić się w cierpliwość, dopóki wiele pociągów nie zacznie znów kursować w miarę punktualnie – zauważył „SZ”. Według wewnętrznych prognoz minie prawdopodobnie od roku do dwóch lat, zanim liczne naprawy sieci, które zostały obecnie rozpoczęte, doprowadzą do zauważalnej poprawy.

Komentarze