Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kujawsko-Pomorskie nie daje się Polregio

inforail
19.11.2020 11:45
0 Komentarzy

Nie ma porozumienia między Polregio d. Przewozy Regionalne a województwem kujawsko-pomorskim. Chodzi oczywiście o pieniądze.

Samorządowcy nie chcą ugiąć się pod naciskami Polregio d. Przewozy Regionalne, które chcą większych dopłat do pociągokilometra. Jakich? Tego nie wiemy, ale wiemy, że w kujawsko-pomorskim na pewno nie uda się wynegocjować stawki na poziomie lubelskim czyli ponad 38 zł.

Umowa do grudnia

Obecna umowa z Polregio d. Przewozy Regionalne obowiązuje do grudnia. Przedstawiciele przewoźnika skarżą się na samorządowców w TVP.

Umowa, którą mamy zawartą z Urzędem Marszałkowskim, jest nierentowna po prostu, generuje straty. I w tym roku, ponieważ umowa kończy się 12 grudnia, przystąpiliśmy do negocjacji w celu podpisania umowy na rok kolejny – powiedziała Anna Cukrowska, dyrektor oddziału Polregio.

Nie chcecie to nie jeździjcie

W TVP wypowiedział się także zwykle nie zabierający głosu nowy prezes. Jeżeli województwo obcina nam koszty o połowę, to trudno mówić o negocjacjach. To jest stawianie nas pod ścianą, na zasadzie „Jak chcecie, to jeździjcie. Jak nie chcecie, to nie jeździcie”, ale to nie jest tak, czy my chcemy czy nie chcemy. To jest tylko i wyłącznie decyzja Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu – stwierdził Artur Martyniuk, prezes Polregio.

Z punktu widzenia i Urzędu Marszałkowskiego i pasażera lepiej byłoby gdyby Polregio zastąpił ktoś inny, chociażby Arriva. Byłoby taniej i lepiej. Do tego pewnie nie dojdzie, bo kolejowe lobby jest zbyt silne, aby Urząd Marszałkowski pozbył się całkowicie tego przewoźnika. Polregio w kujawsko-pomorskim pewnie zostanie, ale czekają go jeszcze trudne negocjacje. Bo akurat tamtejsi samorządowcy widzą jak można wozić pasażerów, optymalizując przy tym koszty oraz świadcząc usługę na wyższym poziomie. Czekamy zatem na stawkę, bo o nią wszystko się rozbija.

Urząd Marszałkowski na razie sprawy nie komentuje.

Komentarze