Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

KDP na Florydzie

inforail
14.09.2010 15:19
0 Komentarzy
USA przez lata negowało zasadność rozwoju kolei oraz wprowadzania szybkich pociągów. Jednak wraz ze zmianą Prezydenta zmieniły się zasady, dzięki którym długo oczekiwane inwestycje kolejowe mogły ruszyć. Jedną z takich jest projekt budowy KDP w stanie Floryda.
Współczesny pociąg na dworcu Tampa Union Station. Fot. TampAGS, Wikimedie Commons, GFDL
Szerzej o kulisach rozwoju kolei w USA, która jest diametralnie inna od europejskich, pisaliśmy podczas przedstawiania projektu budowy KDP w Kalifornii. W wyniku różnych niuansów w USA inwestowano dużo w rozwój lotnictwa, chociażby poprzez rozbudowę lotnisk współfinansowaną z budżetów rządowych i stanowych, diametralnie pomijając potrzeby kolei. USA jako państwo posiadające własne zasoby ropy naftowej miało silne lobby związane z tym przemysłem, które skutecznie forsowało projekty zwiększające wykorzystanie tego surowca. Rozwój motoryzacji indywidualnej, rozwój lotnictwa, czy też skuteczne rozwiązania prawne skłaniające przewoźników kolejowych do eksploatacji lokomotyw spalinowych na lata zakonserwowały te układy, których ostatnim przedstawicielem był Georg W Bush. Bezpośrednie powiązania byłego już Prezydenta USA z przemysłem naftowym nigdzie nie były ukrywane, natomiast wypowiedziana „wojna z terroryzmem”jedynie podkreśliła o czym Prezydent myślał cały czas –ropa, ropa i jeszcze raz ropa. Bowiem jak wytłumaczyć, że „wojna z terroryzmem”toczyła się nie w Afganistanie pozbawionym złóż tego a właśnie w Iraku, w którym to ropa wypływa wręcz samoistnie na powierzchnię ziemi? Jednak jak można było obserwować w późniejszym okresie, leczenie gospodarki za pomocą ropy i wojen na nic się zdało i USA wpadło w największy kryzys gospodarczy w swojej historii. Wówczas niespodziewanie wybory prezydenckie wygrał pierwszy czarnoskóry Prezydent Barack Obama. Pierwszy od lat Prezydent, który wywodząc się z biedniejszego społeczeństwa nie myślał jedynie w kategoriach ropy naftowej. Dzięki odmiennemu podejściu do problemu diametralnie została zmieniona polityka gospodarcza kraju, który po latach dobrobytu musi „zacisnąć pasa”i poszukać bardziej oszczędnych rozwiązań. Jednym z nich było wprowadzenie surowych norm spalania dla nowych samochodów, które teraz będą równie oszczędne co ich europejskie odpowiedniki. Jednak największą zmianą było podjęcie decyzji o przeznaczeniu dużych środków na rozwój infrastruktury transportu zbiorowego tak w miastach jak i w przewozach na większe odległości. Krytycy tej polityki, których wśród przemysłu naftowego jest wielu, narzekają, że wprowadzone zmiany nie wpłynęły pozytywnie na gospodarkę, jednak jej efekty będzie można zobaczyć dopiero za kilka lat. Bowiem zanim inwestycje ruszą konieczne jest ich opracowanie, a dopiero później ruszy budowa. Dokładnie tak jak z projektem KDP w Kalifornii, gdzie w tym roku rozpoczęto pierwsze prace budowlane. Czas pokaże, czy naród, który od lat żył w przesadnych luksusach finansowanych z kredytu, dostrzeże pozytywne zmiany jakie za kilka lat będą do zaobserwowania.
Jednym z wcześniejszych projektów miały być pociągi turbinowe. Fot. Bombardier
Przed powołaniem nowego Prezydenta niektóre stany od lat dążyły do budowy nowych linii kolejowych dużych prędkości, a jednym z nich był stan Floryda, gdzie już od lat 1990 -tych dwukrotnie forsowano projekt budowy KDP łączącej główne miasta regionu, czyli linii Tampa –Orlando –Miami. Niestety przy braku współfinansowania ze środków państwowych projekt był skazany na środki stanowe, jednak przed ich pozyskaniem konieczne było zatwierdzenie projektu w referendum. Niestety lobby motoryzacyjne posiadało znacznie większe środki na kampanię i w efekcie projekt budowy szybkiej a co za tym idzie elektrycznej linii kolejowej dwa razy przegrywał w referendum. Na niewiele pomogły pomysły zastosowania pociągów turbinowych zamiast elektrycznych. Jednak wraz ze zmianą Prezydenta powstała możliwość współfinansowania projektu ze środków państwowych. W celu zwiększenia szans realizacji projekt podzielono na dwa etapy, gdzie pierwszym będzie linia łączącą miasto Tampa z Orlando, natomiast w drugiej fazie przewidziano realizację odcinka Orlando –Floryda. Dzięki temu linia będzie łączyła największe aglomeracje Florydy, gdzie Tampa tworzy aglomerację liczącą 2,7 miliona mieszkańców, Orlando 2 miliony, natomiast Miami to aglomeracja licząca ponad 5,5 miliona obywateli. Decyzja o realizacji jako pierwszy odcinka między Tampa a Orlando wynikała z mniejszej odległości i związanymi z tym niższymi kosztami budowy. Dzięki temu prawdopodobieństwo realizacji inwestycji zostało zwiększone, natomiast pozytywne wyniki z eksploatacji pierwszej linii mają dać większy impuls do realizacji bardziej skomplikowanej drugiej fazy, która przewiduje przeprowadzenie linii KDP przez tak znane ośrodki jak Port Canaveral, Fort Pierce, West Palm Beach oraz Fort Lauderdale.
Mapa pierwszej fazy KDP na Florydzie. Fot. FDOT
W dniu 27 maja 2010 roku Departament Transportu w ramach programu odbudowy i rozwoju (American Recovery and Reinvestment Act) przyznał 66 milionów dolarów na bieżące zarządzanie oraz opracowanie szczegółowych planów realizacji pierwszej fazy budowy linii KDP na Florydzie. Ostatecznie realizacja 135 km linii łączącej miasta Tampa i Orlando ma kosztować 2,6 miliarda dolarów, z czego 1,25 miliarda dolarów dofinansowania jest już zagwarantowane ze środków państwowych. Obecnie trwają poszukiwania brakujących środków, które oprócz budżetu stanowego mogą pochodzić również z budżetów poszczególnych miast, czy też z sektora prywatnego. Ostateczny scenariusz finansowy będzie w najbliższym czasie sprecyzowany. Budowa linii ma się rozpocząć w 2012 roku, natomiast jej zakończenie zaplanowano na rok 2015. Trasa będzie miała pięć stacji i będzie się rozpoczynać w centrum Tampa.  Następnie będzie przystanek w Lakeland położonym w połowie trasy. Dopiero przed Orlando wystąpi większe skupisko stacji, gdzie trzecia znajdzie się pry parku rozrywki Walt Disney World, następny przy Convention Center, natomiast ostatnia stacja będzie zlokalizowana tuż przy lotnisku w Orlando. Pociągi mają zaoferować czas jazdy 1 godzina i 4 minuty w porównaniu do 1 godziny i 22-31 minut samolotem. W połączeniach lotniczych występują obecnie zatory na lotniskach i w powietrzu, które wydłużają czas lotu. Dzięki budowie KDP będzie możliwe usprawnienie w lotach na dalszą odległość, dzięki przestrzeni uwolnionej przez loty krótkiego zasięgu. Trasa linii kolejowej ma w głównej mierze prowadzić środkowym pasem autostrady międzystanowej I-4. Widok przemykających pociągów może zmotywować niektórych użytkowników dróg do zmiany środka transportu.
Mapa docelowego układu KDP na Florydzie. Fot. FDOT
Z wizją realizacji pierwszej fazy KDP prowadzone są już działania w celu realizacji drugiego etapu. Linia z Orlando do Miami ma mieć długość 354 lub 390 km (w zależności od wariantu) i kosztować 10 miliardów dolarów. Trasa ma prowadzić w głównej mierze środkiem drogi międzystanowej I-95, natomiast zakończenie inwestycji zaplanowano na 2017 rok. Na opracowanie wstępnych analiz Departament Transportu Florydy (FDOT) z własnych środków wyasygnował już 2 miliony dolarów, natomiast kolejne 8 milionów jest przedmiotem ubiegania się o dofinansowanie z budżetu FRA na realizacje projektów KDP w USA.
Po latach nierównej walki o pozyskanie środków na realizację KDP na Florydzie nad projektem w końcu zaświeciło zielone światło. Teraz projekty z Florydy i Kalifornii zaczynają walkę o palmę pierwszeństwa, bowiem pierwszy z nich będzie nosił dumne miano pierwszej linii KDP w USA.

Komentarze