Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Hala peronowa w Katowicach?

inforail
02.08.2011 17:02
0 Komentarzy
Przebudowa dworca w Katowicach wywołała kolejną burzę w Gazecie Wyborczej. Już sam tytuł wygląda sensacyjnie ’Dworzec PKP w Katowicach jak targowisko’, jednak tym razem nie chodzi o zburzenie 'brutala’ czy fatalny obraz peronów przed remontem a to co powstanie w tym miejscu po zakończeniu prac budowlanych.

’A miało być tak pięknie’ chciałoby się powiedzieć, gdy wspomina się pierwotne idee komercyjnej przebudowy dworca w Katowicach, gdzie prywatny inwestor w zamian za przebudowę części komunikacyjnej dworca miał uzyskać dostęp do wartościowych gruntów w centrum miasta. Jednak wraz z postępującym czasem piękne wizje stawały się coraz bardziej mrzonką. Inwestor wykorzystał sytuację spowolnienia gospodarczego by pozbyć się problemów i kosztów związanych z przebudową peronów i infrastruktury z nią związanej, choć podobne pomysły pozbycia się 'problemu’ z częścią dworcową gmachu oraz infrastrukturą przystankową zostały skutecznie zablokowane. Jednak najwięcej negatywnych opinii inwestor otrzymał w związku z wyburzeniem oryginalnej hali dworcowej. Krok ten był motywowany 'kiepskim stanem technicznym konstrukcji’, choć bardziej ważnym czynnikiem był fakt konieczności umieszczenia pod holem dworcowym dworca autobusowego i drogi. Oczywiście gdyby inwestor wypełnił swoje pierwotne zobowiązania, wówczas te elementy można było umieścić bezpośrednio pod peronami a jednocześnie można by ocalić konstrukcję hali, jednak jak wiadomo stało się inaczej.

 Wątpliwej urody pierwotne zadaszenie. Fot. R. Piech Wątpliwej urody pierwotne zadaszenie. Fot. R. Piech

Niestety realizacja inwestycji rozczarowuje coraz bardziej, a najnowszym jej aktem jest 'wyciek’ do publicznej wiadomości wyglądu przyszłego zadaszenia peronów. Wizualizacje zostały opublikowane w Gazecie Wyborczej i podpisane jako 'materiały prasowe’, tudzież nie wiemy skąd one 'wyciekły’ aczkolwiek jako materiały prasowe możemy je zaprezentować. Jak już wcześniej zostało wspomniane kwestia rewitalizacji peronów została pozostawiona na łaskę lub niełaskę PKP PLK, choć sam projekt zadaszenia miał zapewnić inwestor galerii handlowej a jego kształt miał nawiązywać do powstającego budynku. Wbrew zapowiedziom o modernizacji peronów w późniejszym terminie PLK ruszyła z tymi pracami, które niestety przyniosły jedynie chaos. Przebudowa pierwszego peronu nie tylko się opóźnia ale co gorsza jakość wykonanych prac budzi wiele zastrzeżeń, szczęśliwie pozostałe 3 perony przebuduje inna firma. Jak widać PLK zdecydowało się jedynie na wymianę nawierzchni peronu, która zyskuje standardowe współczesne rozwiązania, czyli nawierzchnia z szarej kostki i uchylane czerwone kształtki krawędziowe pozwalające na prowadzenie prac torowych, bez diametralnej przebudowy samego węzła, tudzież pozostaną zbyt krótkie perony i 'wąskie gardła’ na wyjazdach. Wysokość peronów została obniżona z 960 mm do współczesnego standardu 760 mm nad główką szyny, wymieniono również torowisko, słupy trakcyjne i sieć trakcyjną. Częścią remontu było również rozebranie dotychczasowego zadaszenia peronów, które zostało zastąpione przez małe wiaty przystankowe. Ten krok wywołał dużą falę krytyki, jednak jak się szybko okazało owe zadaszenia mają jedynie charakter tymczasowy, natomiast docelowe zadaszenie miało zostać zaprezentowane i wykonane później.

 Wizualizacja przyszłej hali peronowej w Katowicach Wizualizacja przyszłej hali peronowej w Katowicach

Jednak publikacja Gazety Wyborczej rozwiała wszelakie dotychczasowe wątpliwości. Choć kształt galerii handlowej jest różnie oceniany przez architektów, to mimo wszystko ma ona jakiś styl, który teoretycznie powinien zostać utrzymany także w kwestii zadaszenia peronów. Niestety zaprezentowane wizualizacje mocno rozczarowują i pokazują jak bardzo inwestor obniżył koszty projektu. W Gazecie Wyborczej owo zadaszenie zostało przyrównane do 'targowiska’ i niestety przyglądając się dokładniej można odnieść takie wrażenie – takie konstrukcje powstawały nad targowiskami w latach 90. XX wieku, kiedy sieci supermarketów dopiero się rodziły. Choć pozytywnym sygnałem jest fakt, iż zamiast zadaszeń dla pojedynczych peronów mówimy o hali peronowej, co jak na polskie warunki jest już sprawą wyjątkową, to jednak sam projekt pokazuje o jak bardzo budżetowej konstrukcji mówimy. Proste elementy zakładające wykorzystanie prefabrykowanych kształtowników stalowych łączonych zapewne za pomocą prostych płyt skręcanych śrubami już same w sobie są mało estetyczne a gdy dodamy do tego zasadzenie z blachy falistej z małymi wstawkami przezroczystego pleksiglasu mamy obraz całości. Czy naprawdę nie można było skopiować projektu 'uzupełniacza’ z hali wrocławskiej? Hala peronowa jest wyznacznikiem kunsztu i poziomu cywilizacyjnego społeczeństwa, więc dlaczego ten najbardziej imponujący fragment dworca musi być tak tandetnie wykonany? Warto również zauważyć, że hale peronowe tworzy się w taki sposób aby uniknąć słupów na peronach. Ma to na celu maksymalizację użytecznej przestrzeni peronu oraz optyczne powiększenie jego przestrzeni, natomiast zaproponowany projekt zakłada niski sufit i gąszcz słupów na peronie, podczas gdy międzytorze 'uwalnia’ ze słupów (sieć trakcyjna podwieszana do konstrukcji hali). Czy aby ten projekt nie stanowi 'odwrócenia’ zasad budowy hal peronowych?

 Wizualizacja przyszłej hali peronowej w Katowicach Czyżby Sosnowiec był inspiracją dla kształtu hali w Katowicach. Fot. R. Piech

Choć aby nie zostać uznanym za całkowitego krytyka tego projektu należy zaznaczyć, że zaproponowany kształt hali peronowej przypomina nieco charakterystyczne dla okresu międzywojennego zadaszenia peronowe, których szereg przykładów występował w WWK, choć w niedalekim Sosnowcu również można podziwiać takie rozwiązanie. Oprócz tego budowa nawet tak tandetnie wykonanej hali peronowej zamiast zwykłych zadaszeń poprawi dosyć znacznie jakość podróżowania, ponieważ w trakcie deszczu lub zimy perony będą zawsze suche, a przynajmniej na terenie hali, która zapewne będzie miała długość około 200 metrów.

Jak życie pokazuje w przypadku inwestycji typu partnerstwa publiczno – prywatnego (PPP) bardzo ważnym jest precyzyjne zdefiniowanie wymogów i zakresu prac związanych z częścią publiczną inwestycji. Na przykładzie przebudowy dworca w Katowicach widać to bardzo wyraźnie, gdzie jak tylko nadarzała się możliwość inwestor wycofywał się z działań w strefie publicznej a gdy już musiał coś wykonać było to najniższym kosztem i z kiepskimi efektami. Z tymi 'oszczędnościami’ przyjdzie się nam borykać przez kolejne lata… .

Komentarze