Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Dni Techniki Kolejowej 2010 za nami

inforail
15.06.2010 14:29
0 Komentarzy
Kolejne Dni Techniki Kolejowej za nami. Przy słonecznej pogodzie około 20 000 osób bawiło się w czterech miastach: Gdańsku, Gliwicach, Częstochowie i Warszawie. Największymi atrakcjami były, jak zwykle, lokomotywy oraz pojazdy zaplecza technicznego takie jak: pociągi sieciowe, podnośniki czy 4AXE, a także najszybsza w Polsce lokomotywa Siemens Eurosprinter, popularnie zwana Husarzem, którą można było podziwiać, od zewnątrz, ale i od wewnątrz, na warszawskim dworcu Zachodnim. To właśnie lokomotywa tej serii, podczas testów prowadzonych w maju 2009 roku, pomknęła wraz z pociągiem PKP Intercity z prędkością 235 km/h, ustanawiając rekord dla składu wagonowego na polskich torach. Kilka lat wcześniej, w Niemczech Eurosprinter pobił światowy rekord prędkości lokomotywy – 357 km/h. Wraz z „Husarzem”, zostały zaprezentowane: wagon bezprzedziałowy klasy 1 (najnowszy nabytek PKP Intercity wyprodukowany przez poznańską FPS) oraz specjalny wagon konferencyjny. Dla najmłodszych uczestników imprezy przygotowano gry i zabawy z nagrodami. Dużą popularnością cieszyły się także występy na scenie, dmuchane zjeżdżalnie oraz konkursy i zabawy.
DTK 2010 (foto: PKP Energetyka)DTK 2010 (foto: PKP Energetyka)DTK 2010 (foto: PKP Energetyka)DTK 2010 (foto: PKP Energetyka)
Sporym zainteresowaniem cieszyły się specjalne pokazy Straży Ochrony Kolei. Tresura psów, czy symulacja odbicia ukradzionego samochodu została nagrodzona gromkimi brawami. Można je było zobaczyć również z góry –ze specjalnych koszy przyczepionych do dźwigów, które chętnych zabierały na wysokość nawet 30 metrów To właśnie do takich pojazdów ustawiały się największe kolejki.
Najmłodsi aktywnie uczestniczyli w występach na scenie, na których non-stop trwały dla nich atrakcje, bawili się na dmuchanych zjeżdżalniach i gigantycznych klockach a także dowiadywali się jak bezpiecznie obchodzić się z prądem podczas specjalnie przygotowanych interaktywnych zajęć.
Niemniejszym zainteresowaniem cieszyły się imprezy towarzyszące takie jak symulator jazdy lokomotywą czy nocne przejście Tunelem Średnicowym w Warszawie, gdzie wolne miejsca rozeszły się w pierwszych minutach po ogłoszeniu zapisów. Podobnie było w Gdańsku, gdzie na zwykle nieczynną dworcową wieżę zegarową ściągnęły tłumy żądnych wrażeń i pięknych widoków. Także tu specjalnie zorganizowana wycieczka do stacji Zakładowej Lotos Kolej zgromadziła setki fanów kolei.
DTK 2010 (foto: PKP Energetyka)
„Jest nam niezmiernie miło, że tyle osób jest wciąż zainteresowanych naszym zawodem”–mówi w imieniu organizatorów Grzegorz Grabowski, Członek Zarządu, Dyrektor Handlowy PKP Energetyka S.A. –„oglądając razem z nimi najnowsze pojazdy techniczne, lokomotywy i komfortowe wagony pasażerskie z optymizmem patrzę w przyszłość. Rysunki najmłodszych dzieci, ich wielka radość i szczere zainteresowanie utwierdzają nas, że takie imprezy należy robić. Największym jednak słowem uznania dla naszej pracy były słowa małego chłopczyka, który pociągając mnie za rękaw powiedział: pse pana, kelajase są naprawde fajni. Ja tez nim będę”.
Cieszy także fakt, iż Dni Techniki Kolejowej stały się imprezą rodzinną. Nie trudno było zauważyć wiele rodzin, które w komplecie przybyły, aby z bliska zobaczyć to, co na kolei najfajniejsze. Szkoda tylko, że zabrakło, szczególnie w Warszawie, przewoźników spoza Grupy PKP. Fajnie byłoby zobaczyć najnowszy pociąg SKM Warszawa czy jeden ze zmodernizowanych ezt Kolei Mazowieckich…A tak Dni Techniki Kolejowej stały się trochę uboższym krewnym Dni Transportu Publicznego. Kolej w Polsce to już nie tylko PKP. Dobitnym tego przykładem niech będzie fakt, iż o wiele większe zainteresowanie osób zgromadzonych przy peronie stacji Warszawa Zachodnia wzbudził przejeżdżający właśnie pociąg ExpressInterRegio prowadzony ET22, niż poczciwa lokomotywa SM42 z PKP Cargo, na ekspozycji taboru…Ważnym akcentem tegorocznych Dni Techniki Kolejowej był udział w imprezie prywatnego przewoźnika –Lotos Kolej. Jaki z tego wniosek? Jak się chce to można. Szkoda też, że tegoroczne Dni Techniki Kolejowej nie zawitały do innych miast, takich jak chociażby Lublin, Kraków, Poznań czy Wrocław. Czyżby tamtejsi kolejarze nie mieli nic do pokazania? Wątpliwe…
Dni Techniki Kolejowej to impreza niewątpliwie potrzebna. Trzeba mieć nadzieję, iż na stałe wpisze się do kolejowego kalendarza. Trzeba też mieć jednak nadzieję, iż organizatorzy w przyszłości dołożą starań, aby impreza ta miała nieco szerszy zakres. Każdy jednak sposób propagowania transportu kolejowego w Polsce należy uznać za niezmiernie potrzebny.

Komentarze