Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Chrzanów: Trwa strajk w Fabloku

inforail
17.01.2013 12:50
0 Komentarzy

Prawie czterystu pracowników chrzanowskiej firmy produkującej lokomotywy domaga się wypłaty zaległych wynagrodzeń za cztery miesiące. Załoga przychodzi do zakładu, ale nie rozpoczyna pracy. Kilka miesięcy temu zmienił się największy udziałowiec Fabloku, który miał zainwestować 20 milionów złotych. Pieniądze do dziś nie wpłynęły na konto firmy. Choć działa od prawie stu lat, teraz wydaje się, że jej dni są policzone. Produkcja Chrzanowskiej Fabryki Lokomotyw Fablok stanęła, załoga strajkuje. Fablok zalega każdemu pracownikowi średnio 10 tys. złotych. – My mamy tylko jedno żądanie – wypłate wynagrodzeń. Jeśli zostaną nam wypłacone nasze pieniądze, wtedy możemy przystąpić do pracy – wyjaśnia jeden z pracowników zakładu.
Tyle, że firma nie ma już nawet za co kupić materiałów, by rozpocząć produkcję. Sytuacja ekonomiczna zakładu pogarszała się od dawna. Trzy lata temu Fablok zaczął szukać inwestora. Znalazł w zeszłym roku. I wydawało się, że problemy się zakończyły. Bo ten miał wyłożyć 20 mln złotych. Obiecywał też nowe zamówienia. Na razie skończyło się na obietnicach.
We wtorek inwestor wydał oświadczenie, w którym informuje, że nadal planuje utrzymanie dotychczasowego zakresu produkcji, a nawet poszerzenie jej o rynki zagraniczne. Ale twierdzi, że dotychczasowy zarząd blokuje mu dostęp do walnego zgromadzenia akcjonariuszy, co skutkuje brakiem możliwości dalszego zaangażowania się w proces restrukturyzacji.
W trudnej sytuacji jest nie tylko załoga chrzanowskiego Fabloku. Bez pracy, a co za tym idzie i bez środków do życia może zostać kilkaset osób w Małopolsce. Wśród nich pracownicy tyskiego Fiata. W sumie około trzystu osób, z powiatów oświęcimskiego, wadowickiego i chrzanowskiego, którym będzie trudno znaleźć nową pracę. Podobnie jak pozostałym, których dotkną zwolnienia grupowe w tym roku. Zgłosiło je 13 firm, najwięcej telekomunikacyjnych, handlowych i transportowych. Więcej w TVP.

Komentarze