Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Budapeszt: Alternatywny rozkład jazdy dla kolei

inforail
30.06.2009 13:21
0 Komentarzy

Jak informuje tygodnik ekonomiczny Heti Világgazdaság, Stowarzyszenie Komunikacji Miejskiej i Podmiejskiej (Városi és Elővárosi Közlekedési Egyesület – VEKE) opracowało nowy, dogodniejszy wariant rozkładu jazdy kolei MÁV Start. Oznajmił to rzecznik stowarzyszenia, dr inż.Dávid Vitézy. Jak podkreślił już w grudniu można byłoby ten rozkład wprowadzić w życie. Jednocześnie bardzo ostro skrytykował decyzję Min. Pétera Oszkóo odebraniu MÁV 40 miliardów forintów, kiedy kolej od wielu lat i tak jest niedofinansowana. Jest rzeczą oburzającą, że w wyniku tego co trzeci pociąg podmiejski zostaje wykreślony z urzędowej wersji rozkładu jazdy na rok 2009/2010. Największą szkodę ponosi zachodnia część kraju, gdzie jeszcze nie wprowadzono taktowego rozkładu jazdy.
Stowarzyszenie sugeruje, by zamiast cięć w rozkładzie jazdy zlikwidować przerośniętą biurokrację, czyli zlikwidować wielotysięczną administrację w postaci dyrekcji generalnej MÁV. Vitézy podkreślił, że kasowane są także takie linie kolejowe, na które istnieje bardzo duży popyt wśród pasażerów. Czynią to jedynie w interesie wykazania oszczędności. Linie podmiejskie nie wygrają konkurencji aut, jeżeli zamiast 10-15 minut, kursujący co pół godziny pociąg regularnie wykazuje ponad półgodzinne opóźnienia.
Opracowując alternatywny rozkład jazdy, oparli się nie tylko na aktualnym rozkładzie, ale wzięli także pod uwagę stan torowiska danej linii oraz taboru. To, co proponują, w bardzo wielu państwach unijnych sprawdziło się już i nie jest żadną nowością. Dla przykładu: natychmiast należy zlikwidować sztuczny antagonizm między koleją i firmami komunikacji autobusowej „Volán”. Jak podkreślił: „specjalnie 5 minut później od spodziewanego połączenia ruszają autobusy, ażeby ich pasażerowie dalej również jechali autobusem a nie pociągiem!
Według obliczeń statystycznych, do 2015 r. o 530.000 zwiększy się ilość samochodów przekraczających granice administracyjne stolicy. Jeżeli nie stworzą konkurencyjnej względem auta komunikacji miejskiej i podmiejskiej, to w centralnych dzielnicach Budapesztu dojdzie do załamania komunikacyjnego. I tak ciasne XVIII-wieczne ulice na amen zakorkują się i ani rusz w żadną stronę!
Wcale nie jest dowcipem to, że o ile wcześniej na gruntownie zmodernizowanej już linii kolejowej Budapeszt –Cegléd pociągi pośpieszne i IC 73-kilometrową odległość pokonywały w ciągu 50 minut, to obecnie potrzebują na to 54 minuty! Dzieje się tak dlatego, bo stałe spóźnienia niektórych pociągów wkomponowane są w rozkład jazdy! Problem można byłoby w ten sposób rozwiązać, że należałoby po prostu dobudować jeszcze jedną parę torów na tych odcinkach, gdzie IC czy pośpieszny wyprzedzałby inne pociągi.

Komentarze