Rządowy pakiet „Ceny Paliwa Niżej” obniżył koszty Kowalskiemu, ale nie przewoźnikom
Wprowadzenie maksymalnych cen paliw i obniżki VAT do 8% obniżyło rachunki na stacjach, ale dla przewoźników autobusowych realne koszty nie spadły tak wyraźnie, jak mogłoby się wydawać.
Na pierwszy rzut oka kierowcy rzeczywiście płacą mniej. Jednak w tle działa mechanizm, który sprawia, że komunikacja miejska i branżą transportu publicznego widzi sytuację zupełnie inaczej.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego kierowcy indywidualni realnie płacą mniej za paliwo?
- Czemu przewoźnicy nie odczuwają tej samej ulgi?
- Jaką rolę odgrywają ceny hurtowe paliw?
Maksymalne ceny paliw już obowiązują
Od 31 marca 2026 r. w Polsce obowiązuje system maksymalnych cen detalicznych paliw. W praktyce oznacza to, że żadna stacja nie może sprzedać paliwa powyżej ustalonego limitu.
Obecne stawki wynoszą:
- Pb95 – 6,16 zł/l
- Pb98 – 6,76 zł/l
- olej napędowy – 7,60 zł/l
Mechanizm opiera się na codziennie aktualizowanym algorytmie uwzględniającym ceny hurtowe, podatki oraz stałą marżę operacyjną na poziomie 0,30 zł/l. System nadzoruje Krajowa Administracja Skarbowa, a za naruszenia grożą kary do 1 mln zł.
Orlen potwierdził, że jego stacje stosują nowe limity.
„Ceny na stacjach są zgodne z obowiązującą ustawą i wynoszą nie więcej niż: Pb95 – 6,16 zł/l, Pb98 – 6,76 zł/l i olej napędowy – 7,60 zł/l” – poinformował koncern.
Dwa światy: Kowalski i przewoźnik
Zmiany podatkowe i wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych faktycznie obniżyły ceny przy dystrybutorach. Dla przeciętnego użytkownika samochodu to konkretna oszczędność. Przy wcześniejszym poziomie ok. 8,12 zł brutto (VAT 23%) cena netto wynosiła 6,60 zł. Dziś przy maksymalnej cenie 7,60 zł i VAT 8% odpowiada to 7,04 zł netto.
Efekt? Kierowca indywidualny widzi niższą cenę i realnie płaci mniej.
Problem w tym, że sektor transportu publicznego funkcjonuje na innych zasadach. Operatorzy autobusowi i firmy przewozowe odliczają VAT, więc dla nich liczy się przede wszystkim cena netto. A ta – mimo obniżki podatku – wcale nie spadła proporcjonalnie.
W praktyce oznacza to, że zmiany są korzystne dla „Kowalskiego”, ale znacznie mniej dla przedsiębiorstw obsługujących komunikację miejską.
Hurt decyduje o kosztach
Dla branży transportowej kluczowe znaczenie mają ceny hurtowe paliw, ponieważ to na ich podstawie zawierane są kontrakty i planowane budżety przewozowe.
I tu pojawia się istotny problem. Orlen po wcześniejszych obniżkach ponownie podniósł ceny w hurcie. Olej napędowy Ekodiesel zdrożał o 35 zł/m³ i kosztuje obecnie 6 796 zł/m³, natomiast benzyna Eurosuper 95 podrożała o 26 zł/m³ do poziomu 5 450 zł/m³. Jeszcze dzień wcześniej ceny były wyraźnie niższe – diesel kosztował 6 761 zł/m³, a benzyna 5 424 zł/m³.
To pokazuje dużą zmienność rynku i fakt, że detaliczne „zamrożenie” cen nie oznacza stabilizacji kosztów po stronie operatorów.
Jak podkreśla Orlen, ceny hurtowe są powiązane z notowaniami na rynkach europejskich, kosztami logistycznymi oraz warunkami kontraktowymi.
Istotne jest również to, że ponad 30% paliw w Polsce pochodzi z importu. Oznacza to, że krajowy rynek pozostaje silnie uzależniony od sytuacji globalnej, w tym od cen ropy i napięć geopolitycznych.
W ostatnich tygodniach wzrosty cen były bezpośrednio związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie, w tym blokadą Cieśniny Ormuz i zakłóceniami w dostawach surowców energetycznych.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze