MZA Warszawa po raz pierwszy testuje autobus Mercedes-Benz eCitaro fuel cell
20 stycznia na ulice Warszawy wyjechał autobus, który łączy napęd bateryjny z technologią wodorową. I to z gwiazdą!
Pojazd udostępniła firma Daimler Buses Polska, która ma sobą serię wodorowych testów w całym kraju plus dwa pierwsze zamówienia. 21 stycznia autobus marki Mercedes-Benz pojawi się na regularnych trasach Warszawskiego Transportu Publicznego i będzie woził pasażerów w ramach normalnej pracy przewozowej. Jutro zostaną podane linie, na których będzie można spotkać tego niezwykłego wodorowca. Jako ciekawostkę można podać fakt, że pierwsze pojazdy H2 do MZA miał dostarczyć … Arthur Bus.
Rozkład jazdy:
- Czym różni się Mercedes-Benz eCitaro fuel cell od klasycznego elektrobusu?
- Jakie doświadczenia z tym modelem mają już polscy operatorzy?
- Czy testy w Warszawie mogą przełożyć się na decyzje zakupowe?
eCitaro fuel cell w stolicy
Miejskie Zakłady Autobusowe Warszawa rozpoczęły testy autobusu Mercedes-Benz eCitaro fuel cell, który przez około miesiąc będzie obsługiwał regularne linie komunikacji miejskiej. Testowany pojazd otrzymał numer taborowy 958 i wykonuje normalne kursy z pasażerami.
Test prowadzony jest w warunkach intensywnego ruchu miejskiego, z częstymi postojami, dużymi potokami pasażerskimi oraz wysokim zapotrzebowaniem energetycznym, typowym dla stołecznego systemu autobusowego.
„Na razie testowo – tylko na miesiąc. Ale… kto wie, w którą stronę pojedzie przyszłość” – podkreślają przedstawiciele środowiska komunikacji miejskiej.
Mercedes-Benz eCitaro fuel cell to 12-metrowy, niskopodłogowy, klimatyzowany autobus miejski, zaprojektowany z myślą o pracy w dużych aglomeracjach. Pojazd może jednocześnie przewozić 68 pasażerów, w tym 29 na miejscach siedzących.
Napęd realizowany jest wyłącznie przez silniki elektryczne, a głównym magazynem energii są baterie trakcyjne. Zastosowane ogniwo paliwowe pełni funkcję tzw. range extendera, czyli źródła energii elektrycznej podtrzymującego poziom naładowania baterii podczas jazdy.
Jak informuje producent, autobus wyposażono w baterię trakcyjną o pojemności do 300 kWh, co stanowi jedną z najwyższych wartości w segmencie autobusów wodorowo-elektrycznych. W zbiornikach na dachu pojazdu magazynowane jest do 30 kg wodoru, co pozwala osiągnąć zasięg minimum 400 km na jednym tankowaniu.
„Autobus odzyskuje energię z hamowania, a zamiast klasycznych lusterek zastosowano system kamer” – podkreślano przy wcześniejszych prezentacjach modelu.
Warszawskie doświadczenia
Obecne testy Mercedes-Benz eCitaro fuel cell nie są pierwszym kontaktem Warszawy z technologią wodorową. Stolica ma już za sobą dwa wcześniejsze epizody testowe. Pierwszym był NesoBus, dostarczony przez konsorcjum Polsat Plus / ZE PAK, który pojawił się na warszawskich ulicach w 2022 roku. Był to pierwszy wodorowy autobus testowany w stolicy. Pojazd kursował m.in. na liniach 106 i 178, a testy zakończyły się 16 listopada 2022 roku.
Drugim przypadkiem był Autosan Sancity 12LFH, który od 19 stycznia 2024 roku przez około miesiąc obsługiwał wybrane kursy, głównie na linii 222, z bazy przy ul. Woronicza. Był to klasyczny autobus wodorowy typu FCEV, różniący się koncepcją od obecnego eCitaro fuel cell.
Zanim eCitaro fuel cell trafił do Warszawy, był już testowany w innych polskich miastach, m.in. w Krakowie, Poznaniu i Lublinie, gdzie sprawdzano go w codziennej eksploatacji liniowej.
Co istotne, testy zaczęły już przekładać się na konkretne decyzje zakupowe. PKS w Rzeszowie S.A. podpisał umowę na 6 autobusów Mercedes-Benz eCitaro fuel cell, co było pierwszym takim zamówieniem w Polsce. Kolejnym podmiotem są Koleje Małopolskie, które zakontraktowały 5 autobusów tego modelu do obsługi regionalnego transportu publicznego.
„To już nie tylko demonstracje technologii, ale realne wdrożenia flotowe” – podkreślają firma Daimler Buses Polska.
Naszym zdaniem
Dla MZA Warszawa obecny test nie oznacza zapowiedzi zakupów. Stolica konsekwentnie rozwija flotę elektrobusów, a wodór analizowany jest jako potencjalne uzupełnienie tam, gdzie liczy się długi dzienny przebieg i ograniczenie czasu postoju na ładowanie. Natomiast stolica zawsze wybiera trochę inny kurs niż inni i dlatego to rozwiązanie pośrednie pomiędzy klasycznym elektrobus em a autobusem wodorowym FCEV – może stać się kolejną „napędową nogą”. Od czasów testów NesoBusa, przez Autosan Sancity 12LFH, po Mercedes-Benz eCitaro fuel cell widać wyraźnie, że miasto porównuje różne koncepcje technologiczne, zamiast stawiać na jedną wizję.







Komentarze