Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Z Radnymi o DDR w Gdyni

infobike
07.03.2012 18:28
0 Komentarzy

Z Radnymi o DDR w Gdyni

 

Wczoraj popołudniu w sali 105A Urzędu Miasta spotkali się chylońscy radni w składzie: Marcin Wołek (Samorządność), Ewa Krym (Samorządność), Marcin Horała(PiS), Grzegorz Taraszkiewicz (Samorządność) i Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski (Samorządność) ze wsparciem Wydziału Inwestycji: Monika Grocholewska i Alina Czapka. Wcześniej Stowarzyszenie Rowerowa Gdynia poprosiło radnych Chyloni o pomoc w zmianie projektu drogi rowerowej na Kartuskiej –pisze Łukasz Bosowski z Rowerowej Gdyni

 

Projekt zakłada całkowitą separację DDR od jezdni, zabierając pieszym idącym po prawej stronie Kartuskiej ponad 2 metry z istniejącego trawnika, na którym i tak coraz częściej parkują zdesperowani klienci okolicznych sklepów i mieszkańcy. Lewa strona Kartuskiej jest całkowicie 'odrowerowana’. Jeśli chcielibyście, drodzy mieszkańcy wybrać się do piekarni lub do popularnego baru, trzeba wam dojechać do przejścia dla pieszych przy gniewskiej, zsiąść z roweru, przeprowadzić grzecznie rower przez przejście i dopchać rower do celu. Podobny choć dłuższy spacer czeka Was, jeśli dane wam jest mieszkać na Swarzewskiej. Piesza pielgrzymka zacznie się już przy przejściu przy aptece na Raduńskiej.

 

Stało się smutną gdyńską tradycją, że o takich 'kwiatach’ dowiadujemy się już po odebraniu projektu od zwycięzcy przetargu. Trudno się dziwić, ze odnosząc się do gotowego już dzieła krytycznie zyskujemy łatkę wiecznie niezadowolonych. W tej sytuacji wybieramy między dżumą a cholerą. Albo przyklejamy na usta dyżurny gdyński uśmiech i klaszczemy pełnomocnikowi, gratulując kolejnych kilometrów ścieżek. Tym z nas, którym ręce opuchną od klaskania albo też chcieliby być w zgodzie z gdyńskimi standardami rowerowymi i zdrowym rozsądkiem, pozostaje protestować przeciwko kolejnemu przykładowi wirtualnej polityki rowerowej. Po spotkaniu radny Marcin Horała (PiS) potwierdził, że nie jest to niestety niespodzianka. W wielu innych przypadkach projektów inwestycji albo 'jeszcze jest za wcześnie, żeby mówić o projekcie’, albo też ’ jest już za późno, bo projekt, bo terminy, etc.)

 

Konkluzją spotkania była kolejna deklaracja pełnomocnika… o zdjęciu projektu z tegorocznego budżetu. Spotkało się to z protestem Zygmunta Zmudy-Trzebiatowskiego, który zaproponował, żeby spróbować znaleźć rozwiązanie kompromisowe, integrujące ruch rowerów i samochodów przynajmniej po jednej ze stron. Przedstawicielki Wydziału Inwestycji poprosiły o sprecyzowanie wniosków i przedstawienie ich na piśmie. Radni po spotkaniu zrelacjonowali spotkanie prezydentowi Stępie.

 

Pytamy raz jeszcze:

1. Co stało na przeszkodzie, żeby projekt DDR na Kartuskiej konsultować wcześniej? Pełnomocnik przez pierwszy rok od powstania SRG powtarzał z lubością, że zachęcił nas to sformalizowania struktur. Co stało na przeszkodzie, żeby wziąć pod uwagę sugestie SRG sprzed roku ?

2. Z jakiego powodu DDR Kartuska to pierwszy i jedyny z 12 projektów w ramach projektu 'Rozwój Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej w latach 2007-2013′, omawiany na obradującej comiesiecznie od pół roku Rady Rowerowej?

 

Łukasz Bosowski

 

Źródło: http://rowerowagdynia.pl/node/728

Komentarze