Witamy na stronie Transinfo.plNie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka.Oto co możesz zrobić:
Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się
Adblock Plus
Adblock
uBlock Origin
Inne
1. Kliknij ikonę Adblocka Plus w obszarze rozszerzeń przeglądarki w prawym górnym rogu ekranu. Ikona może być częściowo zakryta przez niewielką liczbę.
2. Kliknij przycisk zasilania Ikona zasilania, by przesunął się w lewą stronę.
3. Kliknij przycisk Odśwież.
1. Kliknij ikonę AdBlocka Ikona AdBlocka w obszarze rozszerzeń przeglądarki w prawym górnym rogu ekranu. Ikona może być częściowo zakryta przez niewielką liczbę.
2. Wybierz Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie.
3. W oknie dialogowym „Nie włączaj AdBlocka na…” wybierz Wyklucz. Ikona AdBlocka zmieni się w symbol kciuka w górę.
1. Kliknij ikonę uBlock Origin w obszarze rozszerzeń przeglądarki w prawym górnym rogu ekranu. Ikona może być częściowo zakryta przez niewielką liczbę.
2. Kliknij przycisk zasilania. Stanie się on szary, co oznacza, że reklamy na tej stronie nie są już blokowane.
1. Kliknij ikonę rozszerzenia do blokowania reklam zainstalowanego w przeglądarce.
Zwykle znajduje się ona w prawym górnym rogu ekranu. Możesz mieć zainstalowanych kilka blokad reklam.
2. Postępuj zgodnie z instrukcjami wyłączania blokad reklam wyświetlanymi na otwartej stronie.
Mogą one dotyczyć wybrania konkretnej opcji w menu lub kliknięcia określonego przycisku.
3. Odśwież stronę, postępując zgodnie z wyświetlanymi komunikatami lub klikając w przeglądarce przycisk odświeżania bądź ponownego załadowania strony.
Ostatni odcinek opowieści o okolicach Dublina [zobacz >>>][zobacz >>>] zilustruje przeprawy przez rzekę Liffey, płynacą przez środekmiasta, trasy i sposoby na poruszanie się wzdłuż niej oraz parę innych drobiazgów.
Rzecz o rzece
Na zły początek, warto zauważyć że gdzieniegdzie w Dublinie wciąż można trafić na zabytki w formie przewymiarowanych ulic. Czynione są jednak starania, aby zminimalizować generowane przez nie utrudnienia w ruchu. Przykładowo przez ten most można pokonać zarówno chodnikami na jego skrajach, jak i pasem dzielącym – umożliwia to przejście 'zygzakiem’.
Na pocieszenie jednak warto zauważyć, że nowsze mosty, cechują się zdecydowanie zdrowszym podejściem do podziału przestrzeni pomiędzy sprawców hałasu i korków a pozostałych uczestników ruchu.
Większość z otwartych lub odrestaurowanych w ciągu ostatniej dekady (od 1999 r.) mostów w mieście nie przewiduje ruchu samochodowego w ogóle.
Częściowo zrealizowano też dawny paryski pomysł na zabudowę rzeki w celach komunikacyjnych — jednak również tutaj postawiono na ruch niezmotoryzowany.
Nieco wyżej, na brzegu, ulice wzdłuż rzeki są sukcesywnie zwężane, by stworzyć atrakcyjną przestrzeń do poruszania się pieszo i rowerami. W przypadku tych drugich można korzystać z roweru publicznego, stającego się coraz popularniejszym rozwiązaniem w takich europejskich miastach jak Paryż, Londyn, Kraków, Wrocław czy Rzeszów.
Rower w łańcuchu multimodalności
W Dublinie zadbano o to, by wjazd na stację dokującą i wyjazd w niej był dobrze oznakowany. Przy okazji widać, ile samochodów i ile rowerów mieści się na takiej samej przestrzeni.
Oczywiście dostępne są też parkingi dla rowerów prywatnych – zarówno przy stacjach kolejowych w mieście…
…jak i dookoła niego (peron za budynkiem na drugim planie).
Mobilność osób o ograniczonej mobilności
Ci którzy nie zdecydują się zostawić roweru na stacji, bądź mają kłopoty z poruszaniem się, bez problemu dostaną się do pociągu. Jak widać, pochylnie są normą, nawet na czas remontu (niebieski zygzak w tle).
Mimo że Irlandii nieźle się powodzi, nie jest to aż tak bogaty kraj jak Polska, by wydawać krocie na zawodne i niewygodne podnośniki zamiast sprawdzonych pochylni.
Dotyczy to zarówno mniejszych przystanków, jak i głównych stacji przesiadkowych w Dublinie.
Samochody w mieście i dookoła
Dojeżdżający do irlandzkiej stolicy mogą skorzystać z rozbudowanej ostatnimi laty obwodnicy Dublina. Jednorazowy przejazd kosztuje 3 euro.
Jednak po zjechaniu z obwodnicy do miasta nie ma co liczyć na nadmiar pasów ruchu — poza wspomnianymi nielicznymi wyjątkami, w niewielu przypadkach przewidziany jest więcej niż jeden pas dla samochodów.
Będąc przy temacie metalowych puszek, można wspomnieć o ciekawostce, jaką są zasilane energią słoneczną kompresory śmieci.
I co to daje?
Jak widać, Dublin konsekwentnie stawia na multimodalność. Mieszkańcy dzięki coraz mniejszej liczbie samochodów w coraz mniejszym stopniu muszą się męczyć z hałasem, wypadkami, czy korkami. Podejście władz jest wszechstronne — obejmuje nie tylko pieszych, rowery i tramwaje, ale i amfibie.
Aby czytać dalej, dołącz do subskrybentów TransInfo.pl już teraz! Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
Komentarze