Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wyborczy wysyp rowerowych ścieżek w Warszawie

infobike
02.11.2010 20:12
0 Komentarzy

Jak informuje Krzysztof Śmietana na łamach „Gazety Wyborczej-Warszawa”–już dawno nie budowało się w Warszawie tyle ścieżek rowerowych. Jedną z ważniejszych inwestycji jest budowa drogi dla cyklistów z Zacisza i Targówka w stronę centrum. Ścieżka asfaltowa o długości 3,5 km będzie się ciągnąć wzdłuż Radzymińskiej i al. 'Solidarności’ – od Kraśnickiej do parku Praskiego. Dalej cykliści na lewy brzeg Wisły będą już musieli jechać jezdnią. Być może na samym moście Śląsko-Dąbrowskim dałoby się wytyczyć tzw. ciąg pieszo-rowerowy na chodniku i wtedy wygodny byłby przejazd z Targówka aż na Starówkę. Widać już pierwsze fragmenty ścieżki. ZMID zapowiada, że przed zimą zacznie się budowa innej ścieżki na prawym brzegu Wisły – wzdłuż Jagiellońskiej od pętli tramwajowej na Żeraniu do budowanej ścieżki wzdłuż al. 'Solidarności’. Będzie miała 4 km długości. Zmiany widać także na Mokotowie. Od kilku tygodni na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich remontowana jest ścieżka po wschodniej stronie ul. Sobieskiego – od Chełmskiej do al. Witosa. Co ciekawe, kilka lat temu na niektórych odcinkach asfalt zamieniono tam na niezbyt lubianą przez rowerzystów betonową kostkę i teraz znowu wraca się do nawierzchni asfaltowej. Podobno w przyszłym roku remont obejmie odcinek ścieżki aż do Wilanowa. Z kolei na Woli trwa wydłużanie ścieżki wzdłuż ul. Kasprzaka. Niedawno ZDM zbudował też brakujący, kilkusetmetrowy, odcinek ścieżki na ul. Ciszewskiego na Ursynowie, obok oddanego niedawno Centrum Wodnego SGGW.
Rowerzyści cieszą się, że coś się dzieje ze ścieżkami, ale oceniają, że to tylko przedwyborcze ożywienie. –„Ta kadencja to dla cyklistów wielki zawód – mówi Rafał Muszczynko ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze. – Nie zrealizowano wielu obietnic. Projekt ścieżki wzdłuż Radzymińskiej i al. 'Solidarności’ był konsultowany z nami już na przełomie 2006 i 2007. Nie wiadomo, dlaczego tyle czasu przeleżał na półce. Od dawna są gotowe projekty także innych bardzo potrzebnych ścieżek – wzdłuż Waryńskiego, która miała powstać w zastępstwie tej na Marszałkowskiej, wzdłuż Powsińskiej – od Trasy Siekierkowskiej do Wilanowa, wzdłuż Jagiellońskiej, czy wzdłuż Emilii Plater i Noakowskiego od Al. Jerozolimskich do Politechniki”- wylicza Muszczynko. Rowerzyści przyznają, że powstają także ścieżki wzdłuż dróg budowanych czy modernizowanych tak jak w al. Rzeczypospolitej, w al. Wilanowskiej, ale zaznaczają, że od wielu lat jest taki obowiązek. –„Często są to tylko krótkie odcinki z niczym niepowiązane. Priorytetem powinna być budowa dłuższych ścieżek, które mają tworzyć sieć”- dodaje Muszczynko. Pełna treść artykułu tutaj .

O palmę pierwszeństwa w tarasowaniu dzielnie walczą z Metrem podwykonawcy ZOM. fot. Zielone Mazowsze

Wyborcze podsumowanie
W przedwyborczej gorączce polecamy również bardzo ciekawy tekst Marcina Jackowskiego z Zielonego Mazowsza na temat prawdziwego stosunku prezydent Warszawy –Hanny Gronkiewicz- Waltz i jej drużyny do rowerzystów. Autor pisze m.in. –„(…)Służby miejskie będą dbać, by ścieżki były drożne i aby nie tarasowały ich parkujące samochody oraz piesi. – zapowiadał cztery lata temu program wyborczy 'Platforma dla Warszawy’. Już rok po wyborach dało się zauważyć, że służby nie dbają, a dziś to niedbalstwo potwierdza jeszcze bogatsza kolekcja przykładów, z których kilka reprezentatywnych prezentuję poniżej. Dlaczego akurat tę obietnicę wziąłem na warsztat? Ponieważ właśnie ona jest doskonałym probierzem prawdziwego stosunku Hanny Gronkiewicz – Waltz i jej drużyny do rowerzystów. Pilnowanie należytego traktowania istniejącego już ruchu rowerowego nie wymagało wszak żadnych funduszy, projektów, wprowadzania kolejnych biurokratycznych bytów czy regulacji. Dbałość o warunki ruchu rowerowego jest podstawowym obowiązkiem zarządcy drogi i ruchu. Trzeba było tylko (a z punktu widzenia ratusza – aż) dobrej woli i zdecydowania aby egzekwować te powinności i pamiętania o naczelnej zasadzie po pierwsze – nie szkodzić.”Pełna treść artykułu tutaj.

Komentarze