Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wrocław jedzie pod prąd

infobike
26.07.2010 16:10
0 Komentarzy

Jak informuje Portal Rowerowy Wrocław –30 czerwca powstał pierwszy kontrapas we Wrocławiu. Historycznie pierwszy kontrapas w Polsce powstał kilka lat temu w Krakowie, na ul. Kopernika. Od tego czasu rozwiązanie to zastosowano także na ulicach Poznania, Torunia, Warszawy i Gdańska. Teraz przyszedł czas na Wrocław. Dotychczas legalnie rowerem 'pod prąd’ można było jeździć we Wrocławiu tylko na kilku ulicach, gdzie organizacja ruchu była wykonana za pomocą znaków pionowych – kombinacji znaków B-2/T-22, bez malowania (kontra)pasów na jezdni.
Kontrapas wyznaczony na ul. Ładnej (na razie na odcinku) to pierwszy z kilku planowanych do zrobienia w najbliższym czasie. Na razie nie mamy dokładnych informacji, które z postulowanych przez nas lokalizacji będzie robionych. Raczej na pewno będą to te, które na dziś nie wymagają prac drogowych (jak wymiana nawierzchni, ruszanie krawężników, itp), potrzebują jedynie zmiany organizacji ruchu. Wśród spełniających takie kryteria są: Polaka, Rybacka, Grunwaldzka, Komuny Paryskiej, Kopernika (nie licząc ścisłego centrum oczywiście).
Kontrapas na Ładnej ma 1,5m szerokości, do tego dochodzi 0,5m opaski bezpieczeństwa. Z racji, że ulica Ładna jest jednokierunkowa 'w połowie’ (auta jadące od Grunwaldzkiej i Szczytnickiej są zmuszone do skrętu w Piwną), kontrapas wyznaczony został na odcinku od Szczytnickiej – po zachodniej stronie ulicy, a na odcinku od Grunwaldzkiej – po wschodniej stronie ulicy.
Jak mówią wrocławscy rowerzyści: –„Bardzo nas cieszy przełamanie kolejnej bariery dla ruchu rowerowego we Wrocławiu. To symboliczne wydarzenie. Jeszcze kilka lat temu urzędnicy przekonywali nas, że kontrapasy są nielegalne. Lecz jednocześnie udawało się legalizować ruch rowerowy 'pod prąd’ bez oznakowania poziomego (B-2/T-22). Ma to swoje plusy i minusy.
Największy plus to precedens – czyli otwarcie furtki dla dalszych realizacji kontrapasów we Wrocławiu. Należy to oczywiście robić z głową, czyli tworzyć je tam, gdzie rzeczywiście są niezbędne i realnie będą miały szansę funkcjonować.
Największym minusem negatywnego stanowiska Urzędu wobec dopuszczania rowerów 'pod prąd’ bez wyznaczania kontrapasów jest nieunikniony konflikt z kierowcami, pieszymi, a także marnotrawstwo przestrzeni publicznej. Kontrapasy są zazwyczaj zbędne tam, gdzie szerokość jezdni jest dostatecznie duża na mijanie się aut i rowerzystów, prędkość pojazdów jest niewielka i wzajemna widoczność dobra. Istnieje uzasadniona obawa, że kontrapasy mogą nie funkcjonować tam, gdzie istnieje duży popyt na miejsca parkingowe.”
Pełna treść artykułu tutaj

 

Komentarze