Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wrocław i rowerowe odpowiedzi kandydatów

infobike
02.11.2010 20:31
0 Komentarzy

To zdarza się tylko raz na cztery lata. Zbliżające się wybory wymuszają zainteresowanie polityków rowerami, dlatego Wrocławska Inicjatywa Rowerowa postawiła na ta okoliczność „rowerowo”przepytać kandydatów. Na początek jednak krótkie wprowadzenie. –„Kwestia ruchu rowerowego, jak pokazuje jego ponad stuletnia historia, była, jest i zapewne pozostanie kwestią polityczną –czytany na stronie Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. –W naszym mieście stało się to szczególnie widoczne w ostatnich latach, gdy pojawiły się fundusze europejskie pozwalające na przyspieszenie rozwoju Wrocławia. Niestety, na fali inwestycji ostatnich lat ruch rowerowy korzysta bardzo niewiele, jeśli wręcz nie traci – w efekcie decyzji politycznych. Wrocław staje się miastem „coraz dłuższych podróży”. Jednocześnie środki przeznaczane na infrastrukturę rowerową nie są w żadnej mierze wystarczające, aby Wrocław osiągnął taki poziom ruchu rowerowego, jaki występuje w podobnych miastach na zachód od Odry: dla przykładu niedalekie Drezno, które po upadku komunizmu startowało z poziomu zbliżonego do Wrocławia, osiąga dziś 16% udziału ruchu rowerowego we wszystkich podróżach w mieście. Choć we Wrocławiu ciągle nie ma rzetelnych danych, poziom ten szacować można w okolicy 1-2%.
Niestety, przepaść pomiędzy stopniem rozwoju kultury technicznej, politycznej, jak i społecznej w odniesieniu do ruchu rowerowego we Wrocławiu i na Zachodzie, zamiast zmniejszać się, tylko się powiększa. Jest to w dużej części efektem realizowanego modelu rozwoju miasta: przepustowość dla aut ponad wszystko i brak dialogu władzy ze społeczeństwem.
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa od początku swojego istnienia zajmuje się edukacją, działalnością strażniczą oraz lobbingiem na rzecz ruchu rowerowego we Wrocławiu. Nadchodzące wybory samorządowe to idealna sytuacja, aby temat rowerowy stał się tematem publicznych debat, deklaracji i programów politycznych.”
Dlatego też 5 października br. Wrocławska Inicjatywa Rowerowa skierowała listę pytań do kandydatów na stanowisko prezydenta Wrocławia: Ilony Antoniszyn –Klik, Rafała Dutkiewicza, Dawida Jackiewicza, Sławomira Piechoty i Jacka Uczkiewicza. Poniżej publikujemy odpowiedzi dwóch ostatnich kandydatów. Dodajmy, że w sobotę, 16 października, w audycji 'Skołowani’ na falach radia TOK FM wystąpili Jacek Uczkiewicz, Sławomir Piechota oraz Dawid Jackiewicz prezentując swoje poglądy i programy odnośnie ruchu rowerowego (i nie tylko) we Wrocławiu. Zaproszony do audycji Rafał Dutkiewicz, odmówił udziału.

Jacek Uczkiewicz

Odpowiada Jacek Uczkiewicz (SLD)
1. Jaka kwota na infrastrukturę rowerową powinna zostać wpisana do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego i na które inwestycje? Czy uważa Pani / Pan, że powinna ona odzwierciedlać poziom ruchu rowerowego w mieście (np. 1% ruchu = 1% kwoty na inwestycje drogowe idzie na rowery)?
1% na nakłady „rowerowe”to kwota najniższa. Ruch rowerowy powinien rozwijać się szybciej od pozostałych, dlatego nakłady powinny być większe niż udział rowerów w ogólnym ruchu.
2. Czy uważa Pani / Pan za efektywny dotychczasowy sposób funkcjonowania stanowiska Oficera Rowerowego (Sekcji do spraw Rozwoju Ruchu Rowerowego) w Urzędzie Miejskim Wrocławia? Jeśli nie, to co trzeba zmienić i jak zamierza Pani / Pan tego dokonać?
Oficer Rowerowy –powinien być fachowcem i powinien być wyposażony w stosowne kompetencje niezbędne dla skutecznego działania. Ideałem byłoby gdyby OR wywodził się ze środowiska Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. Rozważyć należy powołanie stałego zespołu doradczego przy Oficerze Rowerowym ze składu WIR. Byłby to organ doradczy i opiniujący zamierzenia UM Wrocławia dot. rozwiązań w ruchu miejskim i rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej miasta. Nieuwzględnienie opinii OR przez właściwe departamenty skutkować powinno automatycznym skierowaniem sprawy do Prezydenta Miasta celem podjęcia ostatecznej decyzji.
3. Jakie ma Pani / Pan zastrzeżenia do istniejącej infrastruktury rowerowej w mieście? Jakie kroki zamierza Pani / Pan podjąć, żeby poprawić jej stan?
Wrocław nie korzysta z doświadczeń i sprawdzonych rozwiązań w tym zakresie innych miast jak na przykład Poznania, Gdańska, Krakowa czy nawet Koszalina, a za Odrą Drezna. Chodzi m.in. o takie rozwiązania w ruchu drogowym na ulicach miasta jak np. ruch pod prąd dla rowerzystów w ulicach jednokierunkowych. Nie możemy sobie pozwolić na wyłączenie jednego pasa ruchu dla rowerzystów jak np. w dużych aglomeracjach Chin, ale powinniśmy zapewnić bezpieczeństwo rowerzystom, którzy są równoprawnymi uczestnikami ruchu.
4. Które inwestycje rowerowe uważa Pani / Pan za najważniejsze? Czy będzie Pani / Pan działała / działał na rzecz ich pilnej realizacji?
Nadal istotnym problemem jest rozwój ścieżek rowerowych na ulicach i terenach rekreacyjnych. Myśli się o parkingach dla pojazdów, ale nadal jest niedostatek parkingów dla rowerów. Upowszechnienia wymaga zorganizowanie wypożyczalni rowerów komunalnych. Miasta europejskie oferują całą gamę rozwiązań w tym zakresie. Trzeba przełamać schemat myślenia, że rower to nie tylko sprzęt do rekreacji, ale środek transportu. Wrocław powinien być miastem jak najbardziej przyjaznym rowerzystom.
5. Jak zamierza Pani / Pan korzystać z doświadczeń innych miast w Polsce i na świecie w zakresie infrastruktury rowerowej? Których?
Ad.5. Vide pkt 3.
6. Czy rowerzyści powinni mieć głos w sprawach infrastruktury rowerowej? Jak zamierza Pani / Pan to ułatwić/zorganizować, aby ich opinia była brana pod uwagę?
Żadna inicjatywa w rozwoju infrastruktury miejskiej dot. uczestników ruchu drogowego jakim są rowerzyści nie powinna się odbywać bez ich opinii. Stąd zamysł powołania zespołu doradczego przy OR.
7. Czy zamierza Pani / Pan przyjeżdżać do pracy rowerem i ułatwić to innym pracownikom Urzędu Miasta i Radnym?
W mojej sytuacji codzienne dojeżdżanie do pracy rowerem będzie bardzo trudne. Tym nie mniej wszystkim pracownikom, którzy zamierzają korzystać z tego środka należy stworzyć w Urzędzie odpowiednie warunki.
8. Wrocławski Rynek jest zamknięty dla rowerzystów od 10 lat, 365 dni w roku, 24 godziny na dobę –choć nikt nie potrafi podać przekonywującego powodu. Czy zamierza Pani / Pan to zmienić?
Według mnie Rynek powinien być zamknięty dla ruchu rowerowego z wyłączeniem oczywiście sytuacji specjalnych. Rowerzystom należy umożliwić łatwe ominięcie Rynku oraz wystarczającą liczbę miejsc do parkowania w bezpośredniej jego bliskości. Krzyżowanie codziennego ruchu pieszego z rowerowym w Rynku uważam za dużą niedogodność dla wszystkich.
9. Jaka jest Pani / Pana wizja rozwoju ruchu rowerowego we Wrocławiu i czego Pani / Pana zdaniem rowerzystom we Wrocławiu do szczęścia potrzeba?
Ruch rowerowy powinien być istotnym elementem polityki komunikacyjnej miasta. Jego udział w ogólnym ruchu powinien stale wzrastać. Chciałbym, aby Wrocławska Inicjatywa Rowerowa była partnerem dla Ratusza, aby działacze WIR angażowali się w pracę Rady Miejskiej –i co bardzo ważne –w działalność rad osiedli. Tam jest również miejsce dla ważnych inicjatyw w tym zakresie.

Sławomir Piechota

Odpowiada Sławomir Piechota (PO)
Szanowni Państwo –a bliscy mi Rowerzyści, przede wszystkim chciałbym wyrazić uznanie dla Państwa społecznego zaangażowania i aktywności. Organizowane przez Inicjatywę akcje są wyrazem tego, co jest dla mnie najważniejsze w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego –aktywności lokalnej połączonej z odpowiedzialnością za wspólne dobro. Wrocławska Inicjatywa Rowerowa stała się najbardziej naturalnym rzecznikiem rzeszy wrocławian, poruszających się po mieście rowerem. To ważne, że udało się zbudować zorganizowaną społeczność, potrafiącą rozmawiać z władzą o tym, co dla wielu tak ważne. Rower to nie tylko sposób na aktywny i zdrowy tryb życia. Dla wielu osób –w coraz bardziej zakorkowanym dzisiaj Wrocławiu –to jedyny, skuteczny środek transportu. Tysiące wrocławian–studentów, uczniów, seniorów i pracowników –dojeżdża codziennie na rowerze do pracy, szkoły, uczelni, czy też choćby na działkę. Wiem, jak to dzisiaj trudne. Dlatego uważam, że władze miasta powinny zadbać o szybką i zasadniczą poprawę tej sytuacji, aby zapewnić bezpieczeństwo i równoprawne traktowanie rowerzystów na drogach. Wrocław ma absolutnie wszelkie warunki by być przyjazny rowerzystom, trzeba jednak zadbać, aby te warunki wykorzystać.
Moja wizja dotycząca rozwoju ruchu rowerowego jest prosta. Chciałbym, aby rower zajął w systemie transportowym miasta należną mu pozycję i zaczął wreszcie być traktowany na równi z innym środkami transportu. Chciałbym, aby rowerzyści mieli we Wrocławiu takie same warunki, jak mają rowerzyści w innych nowoczesnych miastach Europy, a komfortowa i bezpieczna jazda rowerem stała się u nas normalnością.
Sprawy rowerzystów są mi z wielu względów bliskie. Na rowerze poruszają się moje dzieci –córka maturzystka i syn student. Na rowerze praktycznie przez cały rok poruszają się po mieście senator dr Władysław Sidorowicz, a także Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec. Wielokrotnie słyszałem od nich o nagle kończących się ścieżkach rowerowych, nierównościach, dziurach, wysokich krawężnikach etc. Rozumiem protesty i problemy osób próbujących przemieszczać się po Wrocławiu na „dwóch kołach”również dlatego, że jako stały użytkownik moich „czterech kół”doskonale rozumiem, jak trudno czasem przejechać choćby kilkaset metrów, nie będąc narażonym na różne przeszkody bądź zagrożenia.
Transport rowerowy zasługuje na znacznie większe zaangażowanie władz miejskich. Dlatego jednym z priorytetów mojego programu dla wrocławian jest stworzenie bezpiecznego systemu komunikacji rowerowej w naszym mieście. Jako Prezydent Wrocławia zapewnię, aby polityka rowerowa realizowana była przez prawdziwych specjalistów w oparciu o rzetelny dialog i uczciwą współpracę ze środowiskiem wrocławskich rowerzystów. Poniżej zamieszczam odpowiedzi na przesłane mi pytania. Jednocześnie zachęcam do kontaktu i współpracy. Będę wdzięczny za każdą sugestię i opinię w dyskusji na temat dalszego rozwoju ruchu rowerowego we Wrocławiu. Jestem jego gorącym orędownikiem i wspólnie z Panią Poseł Ewą Wolak będziemy się angażować dla poprawy warunków funkcjonowania wrocławskich rowerzystów.
1. Finansowanie infrastruktury rowerowej. Kwoty przewidziane na rozwój infrastruktury rowerowej powinny być odniesione do rzeczywistych potrzeb ruchu rowerowego w mieście i powinny zapewnić w perspektywie kilku lat płynne i bezpieczne przemieszczanie się na rowerach przynajmniej głównymi szlakami komunikacyjnymi miasta. W moim programie wyborczym transport rowerowy jest jednym z priorytetów rozwoju komunikacji we Wrocławiu, można w nim przeczytać m.in.: „po latach zaniedbań i pustych obietnic zapewnię wystarczające środki finansowe na stworzenie bezpiecznego systemu komunikacji rowerowej”. Obecne zadłużenie miasta nie pozwala na planowanie nowych ogromnych inwestycji. Tym bardziej jednak zapewnię, by w planowanym w nowej kadencji budżecie roczna kwota przeznaczana na rozwój komunikacji rowerowej była na poziomie 8-10 mln zł rocznie –czyli 4-5 razy więcej niż obecnie. Pozwoli to na rozwiązanie podstawowych problemów infrastruktury rowerowej w przeciągu kilku lat. Dodatkowe środki mogą pochodzić z oszczędności uzyskanych w drodze optymalizacji kosztów dużych inwestycji. Należy również zadbać o to, aby pozyskać zewnętrzne środki finansowe na takie inwestycje, a przykład choćby Gdańska pokazuje, że jest to możliwe.
2. Pozycja i funkcjonowanie oficera rowerowego. Doceniam kwalifikacje, zaangażowanie i entuzjazm pana Daniela Chojnackiego, który obecnie pełni funkcję oficera rowerowego. Sam pomysł stworzenia takiego stanowiska w strukturze urzędu wydawał się dobry. Niestety kolejny raz okazało się, że praktyka znacząco odbiega od planów i deklarowanych zamierzeń, a oficer rowerowy stał się niestety fasadowym stanowiskiem, które pozoruje działania miasta w tym obszarze. Pozycja i urzędowy status oficera powoduje, że nie ma on rzeczywistego wpływu na kształtowanie polityki rowerowej miasta, a w zasadzie jej brak. W moim przekonaniu oficer rowerowy powinien mieć konkretne kompetencje, a poprzez to realny wpływ na podejmowane w urzędzie decyzje. Jako Prezydent Wrocławia chciałbym nadać oficerowi rowerowemu rangę Pełnomocnika Prezydenta. Każdy projekt drogowy powinien uzyskać jego pozytywną opinię, a jego działalność powinna być gwarancją, że warunki ruchu rowerowego będą się systematycznie poprawiać. Rozważę również rozbudowę zespołu, zajmującego się sprawami rowerzystów w mieście.
3. Stan infrastruktury rowerowej w mieście. Infrastruktura rowerowa we Wrocławiu nie spełnia oczekiwań użytkowników ani w zakresie komfortu, ani w zakresie bezpieczeństwa. Nie ma jej w miejscach, gdzie jest najbardziej potrzebna –drogi rowerowe urywają się w centrum, a ich jakość jest stale krytykowana przez rowerzystów. Odwiedzający mnie rowerzyści podają liczne przykłady bezsensownie realizowanych inwestycji drogowych. Nie uwzględniają one potrzeb rowerzystów, albo uwzględniają w sposób, który skutecznie uniemożliwia korzystanie z nich przez rowerzystów. Jeszcze bardziej dziwią informacje o budowanych na nowych ścieżkach rowerowych krawężnikach, które chwilę później trzeba niwelować, wydając kolejny raz miejskie, czyli nasze pieniądze. Trudno nazywać to rozsądnym gospodarowaniem. Jako Prezydent nie pozwolę, aby drogi rowerowe powstawały wbrew sztuce, bez przemyślanego planu. Spowoduję, aby w uzgodnieniu ze środowiskiem wrocławskich rowerzystów zostały uchwalone konkretne standardy budowy zarówno ścieżek, jak i innych obiektów infrastruktury rowerowej, które będą obowiązywać przy każdej realizowanej w mieście inwestycji.
4. Priorytetowe inwestycje rowerowe. Podstawową zasadą tworzenia sytemu tras rowerowych będą przemyślane i planowe działania w oparciu o konkretne dane na temat ruchu. Priorytet powinny mieć trasy na głównych ciągach komunikacyjnych oraz przede wszystkim – w ścisłym centrum Wrocławia. Konieczna jest zatem gruntowna analiza potrzeb w zakresie ruchu rowerowego. W moim przekonaniu najważniejsze jest szybkie stworzenie korytarzy przez centrum w kierunku północ-południe oraz wschód –zachód. Zakładam dopuszczenie ruchu rowerowego pod prąd na wszystkich (albo prawie wszystkich) ulicach w ścisłym centrum –wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe zważywszy na względy bezpieczeństwa. Równolegle do dużych inwestycji priorytetowo powinny być traktowane wszelkie niskonakładowe ułatwienia dla rowerzystów, które można realizować na bieżąco, w tym budowa parkingów rowerowych w miejscach, gdzie są one najbardziej potrzebne.
5. Doświadczenia innych miast. Wrocław ma szansę stać się liderem ruchu rowerowego w Polsce i chciałbym, aby za kilka lat tak właśnie było. W Polsce jest kilka miast, od których możemy się dzisiaj uczyć –jak np. mniejszy od Wrocławia Gdańsk umiejętnie pozyskujący unijne finansowanie na rozbudowę i ulepszanie infrastruktury rowerowej. Wiedza jest dzisiaj największym dobrem, trzeba więc stworzyć warunki do jej skutecznego wykorzystywania. Jako Prezydent Wrocławia zadbam, aby tak się stało. Wyspecjalizowani pracownicy urzędu będą uczestniczyć w szkoleniach, będą się uczyć od tych, którzy problem komunikacji rowerowej rozwiązują lepiej od nas. Wzorem do naśladowania powinny być doświadczenie i rozwiązania stosowane w miastach, które są podobne do Wrocławia pod względem urbanistycznym i historycznym. W sposób naturalny nasuwają się przykłady miast w Holandii i Danii. Spore doświadczenia mają również miasta partnerskie Wrocławia, z pobliskim Dreznem na czele. Celem długoterminowym powinno być doprowadzenie do sytuacji, w której to inni będą chcieli uczyć się od nas.
6. Dialog i współpraca z rowerzystami. Dialog z mieszkańcami jest dla mnie podstawą skutecznego zarządzania miastem. Interes miasta to dla mnie interes jego mieszkańców, dlatego nie wyobrażam sobie rozwiązywania problemów komunikacji rowerowej we Wrocławiu bez udziału wrocławskich rowerzystów. Wiem, że obecnie, w trybie nagłym i całkowicie wyborczym przygotowana została polityka rowerowa miasta. Po trzech latach unikania rzeczywistej dyskusji ze środowiskiem ekipa Prezydenta Dutkiewicza zaproponowała Politykę Rowerową, który niestety nie zawiera żadnych zobowiązań dotyczących możliwości jej finansowania. Rada ds. rozwoju ruchu rowerowego we Wrocławiu reaktywowana została dopiero na 3 miesiące przed wyborami…Taką formę postępowania uważam za niedopuszczalną. Sztuką rządzenia jest przecież umiejętność wykorzystywania potencjału ludzi, to zdolność do poszukiwania kompromisów. Obecna forma sprawowanych rządów jest dla mnie przykładem marnowania aktywności obywatelskiej wrocławian. Jako Prezydent Wrocławia zapewnię kontynuację działania Rady Rowerowej, w której będą wspólnie pracować urzędnicy oraz rowerzyści. Decyzje Rady wypracowane w drodze kompromisu będą miały wiążący charakter dla urzędu i innych służb miejskich (nie wyłącznie doradczy, jak obecnie). Będę osobiście brał udział w posiedzeniach Rady co najmniej dwa razy do roku, a także w sytuacjach, kiedy będzie trzeba pilnie rozstrzygnąć ważne kwestie sporne. Zamierzam również brać czynny udział w corocznym święcie rowerzystów, którego organizację miasto będzie wspierać. Rozważam zwoływanie regularnego forum cyklistów.
7. Rowery przy urzędzie. Urząd jest miejscem pracy, ale przede wszystkim jest miejscem, w którym tysiące wrocławian załatwia swoje sprawy. Dlatego też zadbam, aby był przyjazny dla rowerzystów. Każdy z budynków urzędu zostanie zaopatrzony w odpowiednią ilość stojaków –zarówno dla klientów urzędu, jak i dla pracowników i radnych.
8. Zniesienie zakazu jazdy rowerem na Rynku. Uważam, iż całodobowy zakaz jazdy rowerem po Rynku nie znajduje racjonalnego uzasadnienia. Po Rynku poruszają się przecież na określonych zasadach samochody. Nie wiem, czy stanowią one mniejsze zagrożenie. W moim przekonaniu Rynek powinien zostać otwarty dla ruchu rowerowego pod rygorystycznym warunkiem ograniczenia prędkości, bezpiecznej jazdy i karania tych, którzy nie będą stosować się do obowiązujących warunków.
9. Wizja rozwoju ruchu rowerowego we Wrocławiu. O wizji rozwoju ruchu rowerowego we Wrocławiu pisałem już we wcześniejszych punktach. Powtórzę zatem –rowery stały się ważnym elementem systemu transportowego i istnieje pilna potrzeba, aby na ten fakt zareagować. Chcę stworzyć we Wrocławiu bezpieczny system komunikacji rowerowej opartej na rozwiązaniach stosowanych w wiodących pod tym względem miastach europejskich. Chcę, aby rowerzyści mieli poczucie, że są równoprawnymi użytkownikami przestrzeni miejskiej, w tym dróg. Wierzę, że można pogodzić stworzenie sprawnej komunikacji publicznej, efektywnego transportu prywatnego i wygodnego układu komunikacji rowerowej. Moja wizja ruchu rowerowego jest w dużej mierze spójna z zapisami aktualnej Polityki Rowerowej Wrocławia. Polityki, która –mam jednak takie wrażenie –powstała jedynie na okazję wyborów. Bo jak inaczej tłumaczyć fakt jej uchwalania na miesiąc przed wyborami po wielu latach odsuwania na później? Zapisy w niej zawarte uważam za ambitne, ale realne do osiągnięcia. Kilkunastoprocentowy udział ruchu rowerowego, miasto przyjazne rowerzystom, spójny system tras rowerowych, ułatwienia dla rowerzystów w centrum, parkingi rowerowe…. trudno tu cokolwiek jeszcze dodać. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że dotychczasowa historia oraz brak finansowego wsparcia dla realizacji tych zapisów wskazuje na to, że nie ma rzeczywistej woli realizacji tak nakreślonej polityki. Rowerzyści we Wrocławiu nie potrzebują kolejnych obietnic, potrzebują tylko realizacji tego co już wiele razy zostało im obiecane! Najbliższe moje otoczenie prywatne i zawodowe –to aktywni rowerzyści. Moja rodzina i moi przyjaciele to stali użytkownicy rowerów. Miłośnikami rowerów są dolnośląscy liderzy Platformy Obywatelskiej –senator Władysław Sidorowicz, wojewoda Rafał Jurkowlaniec. Posłanka Ewa Wolak jest założycielką i przewodniczącą Parlamentarnej Grupy ds. Rozwoju Ruchu Komunikacji i Turystyki Rowerowej. To ona przygotowała nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, usuwającą zapisy dyskryminujące rowerzystów. Niezależnie do przekonań politycznych, niezaprzeczalnym faktem jest, że to rząd Platformy Obywatelskiej jako pierwszy w Polsce rozpoczął dialog z rowerzystami i zajął się na poważnie tematyką rowerową. W Ministerstwie Infrastruktury od dwóch lat działa zespół roboczy opracowujący rozporządzenia idące w ślad za zmianą ustawy. Dzięki tym zmianom możliwa jest dzisiaj budowa dróg rowerowych zgodnych z europejskimi standardami. Mam nadzieję, że już za kilka lat, wrocławscy rowerzyści będą dumni z tego, że mieszkają we Wrocławiu –mieście prawdziwie przyjaznym rowerzystom.

Komentarze