Warszawa: Rowerzystka kontra ochrona

Jak informuje Jacek Różalski na łamach „Metra”–Rowerzystka przed jedną z galerii handlowych nie mogła znaleźć stojaka i przypięła swój pojazd do ogrodzenia. Ochrona – jak mówi zgodnie z decyzją administracji – obiektu zniszczyła zabezpieczenie, a rower zabrała do magazynu. Jak relacjonuje właścicielka pojazdu była wściekła, że nikt z administracji jej o tym nie poinformował, tak jak robi się to w przypadku źle zaparkowanych samochodów. Miała nadzieję, że zarządca galerii zwróci jej przynajmniej pieniądze za zniszczonego u-locka. Nic z tego. Kosztował kilkadziesiąt złotych. Nie dostałam pieniędzy i Galeria nie ma zamiaru ich wypłacać –dodaje. Beata Sadowska, rzecznik Galerii Mokotów: – Ochrona zauważyła porzucony rower przymocowany do ogrodzenia znajdującego się na terenie galerii. Stał tam kilka dni, więc został zabezpieczony. Ochrona miała prawo go zabrać, bo w tym miejscu nie wolno zostawiać rowerów. Nie mogła tego zrobić inaczej, niż przecinając zabezpieczenie. Rzecznik potwierdza, że Galeria nie zamierza oddawać pieniędzy za uszkodzonego u-locka. Od tego czasu pod centrum handlowym stoi więcej rowerowych stojaków. Czy są szanse na odzyskanie pieniędzy? – Moim zdaniem nie. Zostawiła rower na terenie prywatnym, a zarządca uznał, że został porzucony i miał prawo go usunąć poprzez odcięcie zabezpieczenia – twierdzi mecenas Jacek Kondracki. I uszkodzony został u-lock, nie rower.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze