Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Toruń wybrał NextBike, a Bydgoszcz – Roovee. Wspólny mianownik? Obie sprawy w KIO

infobike
23.02.2026 05:00
0 Komentarzy

Toruń i Bydgoszcz rozstrzygnęły przetargi na obsługę systemów roweru miejskiego, jednak w obu przypadkach postępowania trafiły do Krajowej Izby Odwoławczej, co wstrzymuje podpisanie umów i start sezonu.

W jednym mieście wybrano ofertę tańszą o kilka milionów złotych od konkurencji, w drugim – pojawiły się pytania o rażąco niską cenę i zakres ujawnianych dokumentów. Stawką jest nie tylko kilka milionów złotych, ale także sprawne funkcjonowanie systemów wspierających transport publiczny i komunikację miejską. O zamówieniu w Toruniu pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl - podobnie jak o kontrakcie na BRA w Bydgoszczy.

Rozkład jazdy:

  1. Kto został wybrany operatorem toruńskiego roweru miejskiego?
  2. Ile rowerów ma liczyć nowa flota w Bydgoszczy?
  3. Dlaczego oba przetargi trafiły do KIO?
Kto będzie operatorem roweru miejskiego w Toruniu? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać.
Kto będzie operatorem roweru miejskiego w Toruniu? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać / fot. MZD Toruń

Dwa miasta, dwa wybory – jeden scenariusz

W Toruniu 9 lutego drogowcy poinformowali o wyborze operatora systemu roweru miejskiego. Najkorzystniejszą ofertę przedstawiła Nextbike Polska S.A., proponując realizację zadania za ponad 2,3 mln zł. Była to najtańsza z trzech złożonych propozycji.

Konsorcjum Roovee S.A. i Orange Polska S.A. wyceniło swoje usługi na ponad 4,7 mln zł, natomiast konsorcjum Rekola Bikesharing PL sp. z o.o. oraz Rekola Bikesharing s.r.o. zaproponowało kwotę 3,088 mln zł.

Choć wykonawca został wskazany, podpisanie umowy nie było możliwe od razu. Zgodnie z Prawem zamówień publicznych uczestnicy mieli 10 dni na wniesienie odwołania do KIO – termin upłynął 19 lutego o północy. W ustawowym terminie odwołanie złożyła Orange Polska S.A., działająca w konsorcjum z Roovee S.A..

W praktyce oznacza to, że zawarcie kontraktu z wybranym operatorem będzie musiało poczekać na rozstrzygnięcie Izby. Teoretycznie KIO ma 15 dni na rozpoznanie sprawy, jednak przy dużej liczbie postępowań czas ten często się wydłuża.

Planowana edycja toruńskiego roweru miejskiego przewiduje uruchomienie 250 rowerów i 60 stacji, w tym 20 jednośladów elektrycznych oraz 5 cargo. Umowa ma obowiązywać przez trzy lata z opcją przedłużenia o kolejne 36 miesięcy. System ten, podobnie jak autobus czy tramwaj, jest elementem oferty transportu publicznego i ma wspierać codzienne dojazdy pasażerów.

Kto będzie operatorem roweru miejskiego w Bydgoszczy? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać / fot. MZDiKP Bydgoszcz
Kto będzie operatorem roweru miejskiego w Bydgoszczy? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać / fot. ZDMiKP Bydgoszcz

Zamiana ról w Bydgoszczy

W Bydgoszczy sytuacja jest odwrotna – to konsorcjum Orange Polska oraz Roovee złożyło najkorzystniejszą ofertę w przetargu na czteroletnią obsługę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego. Ich propozycja opiewa na blisko 11 mln zł, przy zabezpieczonym budżecie w wysokości 16,5 mln zł.

Jak wyjaśnia Katarzyna Muszyńska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy, podpisanie umowy również nie jest obecnie możliwe.

„Czekamy na rozstrzygnięcia niezależnej KIO, by jak najszybciej podpisać umowę na Bydgoski Rower Aglomeracyjny” – powiedziała Muszyńska.

Rzeczniczka podkreśliła, że choć najkorzystniejsza oferta opiewa na 10,8 mln zł, jej wysokość musiała zostać poddana szczegółowej analizie.

„To musiało być wyjaśnione w kontekście oceny wykonawcy. Przedmiotem pierwszego odwołania do KIO jest podważenie konieczności ujawnienia dokumentów objętych tajemnicą przedsiębiorstwa, które zostały złożone przy wyjaśnieniach rażąco niskiej ceny” – wyjaśniła.

Sytuację komplikuje fakt, że do KIO wpłynęło także drugie odwołanie, złożone przez firmę zajmującą kolejną pozycję w przetargowym rankingu.

„Jako zamawiający nie mamy wpływu na terminy rozpraw w KIO oraz przyszłe rozstrzygnięcia tej jednostki, przez co start tegorocznego sezonu BRA musimy przesunąć” – przyznała Muszyńska.

Nowa generacja systemu w Bydgoszczy

Nowy projekt Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego na lata 2026–2029 zakłada technologiczny skok do systemu 4. generacji. Flota ma liczyć 560 rowerów standardowych oraz 140 ze wspomaganiem elektrycznym. Infrastruktura obejmie 70 stacji, z czego 11 powstanie w nowych lokalizacjach, m.in. w rejonie ulic św. Maksymiliana Kolbego na Osowej Górze czy gen. Andersa w Fordonie.

Kluczową zmianą ma być rezygnacja z fizycznych elektrozaczepów.

„Wszystkie rowery będą wyposażone w nadajnik GPS oraz mechanizm blokowania zamontowany na rowerze, dzięki czemu nie będzie już konieczności wypinania ich ze stacji, a wypożyczenie będzie umożliwiała aplikacja” – zapowiada rzeczniczka ZDMiKP.

Miasto przewidziało również prawo opcji, które pozwoli na rozszerzenie zamówienia o kolejne 30 stacji oraz dodatkowe 150 rowerów.

„Wszystkie szczegóły, takie jak dokładne lokalizacje stacji, zasady wypożyczenia rowerów i data startu nowego systemu, będą znane dopiero po podpisaniu umowy” – podsumowała Muszyńska.

Komentarze