Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Sprzedawali przez internet rowery skradzione w Anglii

infobike
29.04.2019 13:16
0 Komentarzy

Zarzuty paserstwa usłyszeli dwaj młodzi mężczyźni zatrzymani wGłogowie. Policjanci ustalili, że jeden oferował do sprzedaży za pośrednictweminternetu skradzione w Anglii rowery. Drugi mieszkał w Wielkiej Brytanii iprzesyłał kradzione rowery do Polski.

Jak poinformowała w poniedziałekstarsza aspirant Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji, na śladprzestępczej działalności podejrzanych policjanci natrafili dzięki internetowi,gdy pojawiło ogłoszenie dotyczące sprzedaży bardzo drogiego rowerubrytyjskiej marki o wartości 18 499 zł.

Rowery za połowę ceny wartości

W Polsce oferowany był do sprzedaży za kwotę 9 tysięcy 999 złotych.Informacja o ofercie dotarła do policjantów za pośrednictwem firmy, którawspółpracuje z brytyjską marką. Policjanci na tej podstawie ustalili miejscezamieszkania osoby oferującej rower do sprzedaży. Posiadali równieżnumery rowerów skradzionych na terenie Wielkiej Brytanii” -przekazała Kaleta.

W wyniku sprawdzeń zabezpieczono 6skradzionych rowerów o łącznej wartości 80 tys. złotych. W Polsce oferowanebyły one wszystkie do sprzedaży najczęściej za połowę swojej ceny.

„Policjanci zatrzymali 27-letniego pasera, mieszkańca powiatugłogowskiego i 33-latka, stale zamieszkującego w Anglii, który akurat przebywałw Polsce. To on wysyłał kradzione rowery do kraju. Mężczyzna twierdzi, żenabywał je od rożnych osób, których nie potrafi wskazać. Obecnie policjanciprowadzą czynności mające na celu ustalenie zakresu i rozmiaru przestępczejdziałalności obydwu podejrzanych. O odzyskaniu rowerów poinformowanobrytyjską policję” – powiedziała rzecznik policji.

Za paserstwo podejrzanym grozikara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.(PAP)


Komentarze