Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rowerem po Sochi

infobike
07.02.2014 00:10
0 Komentarzy

Już w najbliższą niedzielę zobaczymy lubiniankę Natalię Czerwonkę na torze łyżwiarskim w Sochi. Na razie panczenistka trenuje i zapoznaje się z wioską olimpijską, po której porusza się swoim rowerem treningowym –informuje oficjalny portal internetowy Lubina

sochi_ru_760

Natalia jest w Sochi już od kilku dni. Wyruszyła tam wraz częścią polskiej reprezentacji 1 lutego. Zdążyła już poznać drogi w najważniejsze miejsca –między innymi na tor łyżwiarski, siłownię i stołówkę.

Wioska olimpijska w Sochi jest ogromna i bardzo się cieszę, że mam tu swój rower, którym wszędzie mogę podjechać. Tak naprawdę wszystkie ekipy –oprócz naszej –wyposażone są w rowery turystyczne, na których się poruszają. My mamy swoje rowery treningowe –mówi lubinianka.

sochi_natalia_czerwonka

Polska ekipa zajmuje jeden dom w wiosce olimpijskiej. Natalia dzieli pokój z Patrycją Maliszewską, jedyną polską reprezentantką short tracka.

Nasze mieszkanie znajduje się blisko morza więc z tarasu mamy piękny widok –dodaje Natalia i jako dowód dołącza zdjęcie, na którym widać, jak ona i jej dwie koleżanki wygrzewają się w słońcu.

Jednak ostatnie dni to przede wszystkim przygotowania do niedzielnego startu. Dziś panczenistka z Lubina miała w planach ostatni mocny trening. Potem już regeneracja przed niedzielnym biegiem na 3 kilometry.

Wczoraj odbyłam start kontrolny na 1 km, z którego jestem bardzo zadowolona. Czas, jaki uzyskałam, 1,17,24 jest moim najlepszym czasem na torach europejskich i tylko sekundę wolniejszy o rekordu życiowego zza oceanu na najszybszym torze na świecie –wyznaje Czerwonka.

Nie zobaczymy jednak lubinianki podczas otwarcia igrzysk 7 lutego. –Ze względu na mój start już 9 lutego. Otwarcie wiąże się z długim i męczącym czekaniem na stadionie olimpijskim, więc wraz z trenerem zrezygnowaliśmy z tego wydarzenia –mówi Natalia. –Teraz skupiam się na zadaniu, które przede mną stoi –dodaje.

Mimo że cały internet rozpisuje się o złych warunkach, w jakich mieszkają reprezentanci Polski, Natalia o tym nie wspomina. Mówi natomiast, że obiekty olimpijskie wraz z wioską robią niesamowite wrażenie, wręcz zapierają dech w piersiach.

Autor: MRT/Fot. archiwum Natalii Czerwonki

 

Komentarze