Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rower elektryczny z Bydgoszczy: 100 km/h, zadaszenie i panel fotowoltaiczny

infobike
29.09.2023 14:15
0 Komentarzy

Naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy zbudowali rower elektryczny napędzany panelem fotowoltaicznym. Jednoślad jest zadaszony – w sam raz także na deszczową pogodę. Jest też szybki: może rozwinąć prędkość do 100km/h.

Rower jest sterowany przez komputer – wystarczy aplikacja w telefonie.. I w drogę. Można korzystać z siły własnych mięśni, skorzystać z napędu elektrycznego albo posiłkować się energią ze słońca.

Autor projektu wymyślił rower, który sprawdzi się w najtrudniejszym terenie.

Możemy mówić o zasięgu od 50 do 200 km w zależności od typu jazdy. Jest możliwość sterowania, natomiast jeśli założymy panel fotowoltaiczny, to tym rowerem można przejechać Saharę wzdłuż i wszerz bez ładowania akumulatora – opowiada dr hab. inż. Marek Macko, prorektor ds. rozwoju i współpracy UKW.

To rower na każdą pogodę. Zabezpieczy jadącego przed deszczem i osłoni przed słońcem, które w dodatku wykorzysta do napędu. Elementy mocujące panel fotowoltaiczny powstały w drukarce 3D.

Rama została tak przystosowana, żeby ten panel fotowoltaiczny był na jej szczycie, co pozwala promieniom słonecznym w jak największym stopniu dotrzeć do panelu – wyjaśnia mgr Jakub Lewandowski z UKW.

Konstruktorzy wymyślili też cztery tryby pracy: rowerem można jechać ekonomicznie, stylem sportowym, w turze lub turbo – ten ostatni tryb jest najszybszy i świetnie sprawdza się w jeździe „pod górę”.

Projekt roweru opracowali studenci wydziału mechatroniki UKW, pod czujnym okiem inżyniera, prof. Marka Macko
Projekt roweru opracowali studenci wydziału mechatroniki UKW, pod czujnym okiem inżyniera, prof. Marka Macko

Projekt roweru opracowali studenci wydziału mechatroniki UKW, pod czujnym okiem inżyniera, prof. Marka Macko. Od początku założenie było takie, by był to produkt użyteczny, dlatego studenci określili grupę docelowych odbiorców.

Ten rower jest projektowany – pierwsza myśl, która nam przyświecała, to dla pań z dziekanatu. Jesteśmy w różnych budynkach usytuowani, a panie muszą przewozić różne ważne dokumenty, w różnej aurze pogodowej – podkreśla dr Katarzyna Kazimierska-Drobny z UKW.

Rower wzbudził sporo emocji także podczas Konferencji Nowoczesnych Technologii dla Biznesu i Przemysłu w Warszawie.

Były koncepcje rowerów trójkołowych. Typowo funkcjonalnych do przewożenia, konkretnych ładunków, do wykorzystania w specyficznych warunkach. Jest tutaj duże pole możliwości – wspomina dr hab. Marek Macko.

Wyprodukowanie tego egzemplarza kosztowało 35 tys. zł. Konstruktorzy chcą mu jeszcze dodać ABS, myślą też o jego odchudzeniu – bo teraz rower waży 35 kg – ale to w końcu prototyp.

Komentarze