Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Przyznano kolejne rowerowe certyfikaty

infobike
28.05.2010 20:13
0 Komentarzy

Komisja Certyfikatu na spotkaniu w dniu 24. maja 2010 roku przyznała kolejne Certyfikaty 15 obiektom położonym w większości Podlaskim Szlaku Bocianim, jak również na Naszyjniku Północy Greenways, Szlaku Odry i Szlaku Bursztynowym. Nowe miejsca wyróżnione Certyfikatem to:
Gospodarstwo Agroturystyczne 'Natura’ z Łapiczów
Agroturystyka 'Nad Stawem’ z kol. Okopy
Hotel Białowieski *** z Białowieży
Tarnowskie Centrum Informacji z Tarnowa
Firma 'Ziyada’ Ziyad Raoof – Dwór w Tomaszowicach z Krakowa
Turystyka Wiejska z Topiłówki
Agroturystyka 'Dolina Rospudy’ z Topiłówki
Hotel Zbyszko z Nowogrodu
– Zakład Produkcyjno – Handlowy Zefirek z Turawy
Bank Spółdzielczy w Więcborku oddział Sępólno Krajeńskie z Sępólna Krajeńskiego
Starostwo Powiatowe w Chrzanowie z Chrzanowa 
Zespół Szkół w Lotyniu z Lotynia
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Drawsku Pomorskim z Drawska Pomorskiego

HERBEWO INTERNATIONAL S.A. z Krakowa

HERBEWO INTERNATIONAL S.A. – budynek ul. Karmelicka 27 z Krakowa
Serdecznie gratulujemy i zapraszamy inne podmioty do zdobycia Certyfikatu!

Logo certyfikatu PRZYJAZNY ROWEROM

Stojaki firmy Zano
W 2009 roku Certyfikat Przyjazny Rowerom w ramach projektu „Przyjazny Rowerom – bezpieczne przystanie dla rowerzystów w Małopolsce’ otrzymało dziewięć największych atrakcji turystycznych Małopolski. Wszystkie obiekty zostały wyposażone w stojaki rowerowe, narzędzia dla rowerzystów, zestaw pierwszej pomocy oraz tablice informacyjne zawierające podstawowe informacje niezbędne rowerzystom i turystom rowerowym odwiedziającym dane obiekty. By wyposażenie było jak najwyższej jakości podjęto współpracę z dostawcą narzędzi rowerowych „Dobre Sklepy Rowerowe’ oraz z producentem stojaków „Zano’. Twórcą stojaków rowerowych które spełniają stawiane przez Fundację wymogi jest projektant form przemysłowych Jerzy Maciejowski.
Zaprojektowanie stojaków nie było zadaniem bardzo specyficznym: oprócz spełnienia naszych wysokich wymogów stojak musiał spełnić kryterium możliwie najniższej ceny przy najwyższej jakości i trwałości wyrobu oraz łatwości montażu w każdym z możliwych warunków terenowych. Jednocześnie bardzo istotne było kryterium dobrej estetyki, szczególnie ze względu na specyfikę zabytkowych miejsc, w których stojak miał zostać zamontowany.
Jerzy Maciejowski ma doświadczenie w projektowaniu obiektów przyjaznych dla rowerzystów, jest on twórcą zrealizowanego w Krakowie projektu modułowych konstrukcji pierwszej w Polsce miejskiej bezobsługowej stacji wypożyczalni rowerów. Rozwiązanie to uhonorowane zostało w 2009 roku zakwalifikowaniem do nielicznego grona finalistów konkursu DOBRY WZÓR, organizowanego przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego.

GPS na Zielonych Szlakach
Aby ułatwić rowerzystom i turystom rowerowym wyprawy, Fundacja Partnerstwo dla Środowiska oferuje gotowe mapy GPS. To oznacza tysiące kilometrów przejechanych na rowerze i kilkadziesiąt godzin spędzonych na dwóch kółkach. Pół Polski przejechane wzdłuż i wszerz. Bartosz Wieczorek, rowerzysta pracujący na zlecenie Fundacji Partnerstwo dla Środowiska, już od 6 miesięcy w każdej wolnej chwili przemierza z GPS-em kolejne kilometry Zielonych Szlaków Greenways. Zadaniem Bartosza Wieczorka jest przemierzenie szlaków i naniesienie ich na GPS – w ten sposób powstaną dokładne ścieżki, które zostaną następnie zamieszczone na mapach i w przewodnikach. Plik z trackami będzie można także pobrać ze strony internetowej www.greenways.pl i wgrać na swój GPS. Wszystko to by ułatwić rowerzystom i turystom rowerowym wyprawy – posługując się tak zapisaną ścieżką w czasie swoich wędrówek na pewno nie zgubią się w terenie.
–„Spośród 6 Zielonych Szlaków w Polsce w całości przejechałem dopiero jeden – Szlak Kraków – Morawy – Wiedeń, typowo górski, liczący ok. 258 km po stronie polskiej – dodaje Bartosz Wieczorek z Fundacji – Największym wyzwaniem będzie dla mnie jednak pokonanie Szlaku Bursztynowego biegnącego od Lipnicy Wielkiej przy granicy polsko-słowackiej, aż do Gdańska i dalej – na Hel. To najdłuższy szlak Greenway w Europie Środkowo-Wschodniej. Ma ponad 1000 km. Pozostałe szlaki – Szlak Odry, Naszyjnik Północy Greenway, Podlaski Szlak Bociani i Zielony Rower Greenway – Karpaty Wschodnie to już szlaki krótkodystansowe i – oprócz ostatniego – nizinne.”
–„Zielony Szlak to jednak nie tylko trasa dla rowerów. To także działania i imprezy na nim organizowane, a przede wszystkim ludzie – mówi Krzysztof Florys, koordynator Zielonych Szlaków Greenways z Fundacji Partnerstwo dla Środowiska – Na naszych szlakach powstają ekomuzea – czyli sieci rozproszonych w terenie obiektów, które tworzą „żywą’ kolekcję, obrazującą wartości przyrodnicze i kulturowe regionu, tworzone są questy – nieznakowane trasy, którymi można się poruszać, kierując się jedynie wierszowanymi wskazówkami, a jednocześnie odkrywać dziedzictwo poszczególnych miejsc;rozwijane są także 2 certyfikaty – Przyjazny Rowerom i Czysta Turystyka, skierowane do branży turystycznej. Żadne z tych działań nie byłoby jednak możliwe bez wsparcia i zaangażowania społeczności lokalnych.
W ramach Zielonych Szlaków lokalni partnerzy – organizacje pozarządowe, szkoły, gospodarstwa agroturystyczne i itp. – jak i biura podróży przygotowują bowiem i wprowadzają na rynek różnorodne oferty turystyczne. Wśród nich są zajęcia w warsztatach twórców ludowych, zielone szkoły, aktywne i poznawcze oferty pobytowe w regionie, a także krajowe oraz międzynarodowe eskapady rowerowe, piesze, kajakowe i itd., a liczba – zarówno turystów, jak i inicjatyw na Zielonych Szlakach Greenways rośnie z roku na rok.
–„Przemierzanie Zielonych Szlaków na rowerze z GPS-em to dla mnie nie tyle praca, co hobby – dodaje Bartosz Wieczorek z Fundacji – W długi weekend majowy wybieram się nad Bałtyk – zamierzam przejechać Szlakiem Bursztynowym z Helu do Sochaczewa, a przy okazji pozwiedzać i odpocząć. Oczywiście aktywnie.”

Komentarze