Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Policja: Cztery główne grzechy rowerzystów to…

infobike
17.07.2018 15:00
0 Komentarzy

Zdaniem policjantów rowerzyści zapominają, co im wolno.

  • Wymuszaniepierwszeństwa,

  • niestosowanie się do znaków drogowych,

  • przekraczanie prędkości

  • niezachowywanie odpowiedniej ostrożności

To cztery najczęstsze występki rowerzystóww ruchu drogowym, na które wskazują policjanci.

Wedługustawy o ruchu drogowym „rower to pojazd (…) poruszany siłą mięśni osobyjadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem napedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem (…), którego mocwyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25km/h”.

Ustawa o ruchu drogowym zawiera także zapis: „kierujący roweremjednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dlarowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów ipieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejscapieszym”, natomiast „w razie braku drogi dla rowerów lub drogi dlarowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać zpobocza,(…) a jeżeli nie jest to możliwe – z jezdni”.

W związku z tym rowerzysta w świetle prawa jest traktowany tak samo jak inniuczestnicy ruchu drogowego, a więc „zobowiązany jest do przestrzeganiaprzepisów prawa, w tym stosowania się do znaków i sygnałów drogowych, a takżepoleceń i sygnałów dawanych przez osoby uprawnione do kierowania ruchem lub dokontroli ruchu drogowego” – wynika z ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo oruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm.).

Skoro wszystko jest jasno opisane w przepisach, to dlaczego dochodzi doawantur na drogach, a nawet do poważnych wypadków? Jak wynika z danychpolicyjnych, rowerzyści często nie przestrzegają pierwszeństwa przejazdu (518wypadków), nieprawidłowo skręcają (118 wypadków) i nie dostosowują prędkości dowarunków ruchu (116 wypadków). Pod hasłem „inne przyczyny” widniejeliczba 260 wypadków, spowodowanych przez rowerzystów.

W 2017 roku rowerzyści przyczynili się do 1546 wypadków drogowych, w którychzginęło 119 osób, a ucierpiało 1481. Policja podkreśla, że większość wypadków zudziałem rowerzystów wydarzyła się w terenie zabudowanym, ale dużo więcej ofiarśmiertelnych jest poza tym terenem – w 567 wypadkach zginęło tam bowiem 100osób. Dla porównania: na terenie zabudowanym ofiary śmiertelne były w co 30wypadku.

Niektórzy rowerzyści uważają, że rozwijana przez nich prędkość upoważnia ichdo jazdy po ulicy wraz z samochodami. Tymczasem zgodnie z przepisami mają jasnookreśloną hierarchię dróg, którymi mogą się poruszać. Są to kolejno: droga dlarowerów, droga dla rowerów i pieszych, pobocze i dopiero na końcu jezdnia – wdodatku tylko wtedy, gdy wcześniej wymienione trasy są niedostępne.

Zachowanie rowerzystów, którzy wybierają ulice, świadczy zatem o tym, że nieznają przepisów ruchu drogowego i nie wiedzą, że niebieski znak drogowy zbiałym rowerem nakazuje – a nie sugeruje – poruszanie się konkretnie częściądrogi.

Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie zPAP zwrócił uwagę, że „niektórzy rowerzyści myślą, że znak nakazu jazdydrogą dla rowerów to jest rodzaj podpowiedzi. Otóż nie. znak z grupy nakazównakazuje rowerzyście jechać tą częścią drogi, a nie ulicą pośródsamochodów”. „Z kolei w przypadku poruszania się drogą dla rowerów ipieszych rowerzyści zapominają, że piesi mają tam pierwszeństwo i że zgodnie zprzepisami należy jechać powoli” – dodał. Jak wyjaśnił, „określenie+powoli+ jest jednym ze stwierdzeń prawnie niedookreślonych, ale – zdaniemkomentujących ustawę – jazda powoli, to jazda zbliżona do prędkościpieszego”.

Są więc dwie zasady: na drogach dla rowerów i dla pieszych ci drudzy mająpierwszeństwo, a ci pierwsi jadą powoli.

A co z jazdą po chodnikach?

Zgodnie z przepisami, jak podkreślił Kobryś,rowerzyści mogą z nich korzystać w określonych sytuacjach: po pierwsze, gdyszerokość chodnika jest nie mniejsza niż 2 metry, a po drugie – gdy prędkośćpojazdów na jezdni jest określona jako większa niż 50 km/h. „Kiedy te dwaprzypadki się nie sprawdzają, to jeszcze można wziąć pod uwagę niebezpiecznewarunki pogodowe – wichurę, śnieżycę, ulewny deszcz” – dodał policjant.

„Innym grzechem rowerzystów jest też ich bezkompromisoweprzeświadczenie o pierwszeństwie przejazdu i zupełna wiara w to, że jeśli jużjadą drogą dla rowerów, to nie muszą uważać na nic innego” – powiedziałKobryś. Rowerzysta, który porusza się z prędkością 25 km/h, co nie jest trudnedo osiągnięcia, pokonuje w sekundę 7 metrów. „Żeby wymagać od kogośustąpienia pierwszeństwa, najpierw trzeba dać mu szansę, żeby w ogóle mógł tęosobę zauważyć” – zaznaczył. „Mało kto wie, że wypadków, gdzierowerzysta wjeżdża w pieszego, można wymieniać setkami, a często są to poważnewypadki, gdzie dochodzi np. do uszkodzenia twarzoczaszki” – podkreśliłKobryś.

„Tu chodzi o świadomość uczestników ruchu drogowego, swojąodpowiedzialność za to, co się robi. Zawsze, nawet jeśli nie będzie przepisuszczegółowego, ale ktoś zachowa się nieostrożnie, to policjant może go ukaraćmandatem” – zaznaczył.

Na policję codziennie wpływają zgłoszenia o rowerzystach, którzy łamiąprzepisy, często dołączane są też filmiki. Problem w tym, że rowery nie mająrejestracji, więc policja najczęściej może interweniować tylko w raziebezpośredniej konfrontacji, gdyż po czasie w zasadzie nie może zidentyfikowaćrowerzysty. Jak poinformował Kobryś, jeżeli uczestnik ruchu składazawiadomienie, to policja wierzy, że mówi prawdę. Za fałszywe zawiadomienie,którego konsekwencją jest skierowanie sprawy na drogę sądową, grozi nawet 5tys. zł grzywny.

Rowerzystów dotyczą też ograniczenia prędkości: w strefie zamieszkania jestto maksymalnie 20 km/h; w obszarze zabudowanym, jeśli znaki nie stanowiąinaczej – 50 km/h.

I tu pojawia sprawa rowerzystów aspirujących do uczestnictwa wprofesjonalnych wyścigach kolarskich: w profesjonalnych ubraniach i naprofesjonalnych rowerach, które mogą osiągać prędkość nawet 80 km/h. Takimużytkownikom jednośladów policjanci radzą, żeby wybierali drogi małouczęszczane, zwłaszcza takie, na których nie ma nakazu jazdy drogą dla rowerów.Poza tym powinni być ubrani i oznaczeni tak, by można było ich zauważyćodpowiednio wcześniej – w kolorowe ubrania i odblaski. „Wymogi irozporządzenia to jedno, ale bezpieczeństwo to drugie. Każdy przepis możemyuszczegółowić poprzez zdrowy rozsądek” – podkreślił Kobryś.

Rowerzyści, którzy się nie stosują do znaków i przepisów drogowych, mogą byćukarani 100-złotową grzywną. „Jeżeli jednak policjant stwierdzi, że karauwzględniona w postępowaniu mandatowym jest za niska, to nie będzie kierowałsię tym, tylko skieruje sprawę do sądu, a sąd ma mniejsze ograniczenia” -zauważył Kobryś. „To samo dotyczy pieszych, którzy zapominają, czemu służydroga dla rowerów i przechadzają się po niej” – dodał.

Policjant z Biura Ruchu Drogowego KGP zapytany przez PAP o przepisydotyczące pojazdów elektrycznych, np. elektrycznego roweru, hulajnogi lubdeskorolki, zauważył, że „ustawa o ruchu drogowym ma w swoim zakresieokoło setki definicji. Wśród nich znajduje się definicja +pojazd+ oraz słowa+rower+. W świetle tych definicji urządzenie, które wygląda jak rower, ale maelektryczny silnik i przekracza prędkość 25 km/h może zostać uznane przezpolicjanta za urządzenie niedopuszczone do ruchu. Wtedy grzywna wynosi jużponad 500 złotych i zakaz dalszej jazdy” – wyjaśnił Kobryś. „Możnatym jeździć po własnym terenie, gdzie nie ma strefy ruchu” – zaznaczył.

„Póki co rolkarze, użytkownicy segwayów, deskorolek z mocy ustawytraktowani są jak piesi i nie ma tu innej możliwości prawnej – każdy z nichmusi stosować się do przepisów, zachowywać zasady bezpieczeństwa i byćostrożnym” – powiedział Kobryś. „Inżynierowie wyprzedzająlegislatorów, ale to kwestia odpowiedzialności tych, którzy używają tychniedookreślonych urządzeń” – podkreślił policjant.(PAP)

Komentarze