Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pijani piesi są większym zagrożeniem na polskich drogach, a jednak nie są karani

infobike
06.09.2011 18:34
0 Komentarzy

Pijani piesi są większym zagrożeniem na polskich drogach, a jednak nie są karani


1


Pijani piesi są większym zagrożeniem na polskich drogach niż pijani rowerzyści, a jednak nie są karani karą pozbawienia wolności –pisze Adam Łaczek z ibikekrakow.com


Ten zaskakujący wniosek dostarcza nam sama KRBRD w swoim raporcie dotyczącym bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego. Aż 13% potrąconych pieszych była pod wpływem alkoholu (w obszarze niezabudowanym 24%). Dla rowerzystów odsetek ten wynosi niemal dwa razy mniej: 7% potrąconych rowerzystów pod wpływem alkoholu (9% w obszarze niezabudowanym).

Pijani piesi stanowią prawie dwukrotnie większy odsetek wszystkich ofiar wypadków w swojej grupie niż pijani rowerzyści. Tymczasem sztandarowy policyjno-medialny stereotyp mówi o „bezpiecznie”pijanym pieszym na chodniku i „niebezpiecznie”pijanym rowerzyście na jezdni. Nie wiedzieć czemu w stereotypowych wyobrażeniach o BRD tylko rowerzysta może spowodować śmierć osoby trzeciej, mimo że SEWiK wskazuje na to, że jest bardzo mało prawdopodobne.


Nie widziałem danych dotyczących tego ile osób trzecich zginęło z winy pieszych, ale sądzę że jest to równie mało prawdopodobne jak analogiczny przypadek dla rowerzystów. Widząc te statystyki trudno zrozumieć czemu demonizuje się akurat pijanych rowerzystów, skoro stwarzają oni dużo mniejsze zagrożenie na drogach niż pijani piesi. Czemu rowerowy „potencjalny samobójca”na podwójnym gazie dostaje karę więzienia, a jego pijany kolega poruszający się pieszo pozostaje bezkarny, skoro jego nazwijmy to „potencjał samobójczy”jest prawie dwa razy większy?


Te statystyki nie powinny być jednak rekomendacją za karaniem nietrzeźwych pieszych. Jak już pisałempijany niechroniony uczestnik ruchu drogowego ponosi w razie wypadku najwyższy wymiar kary tj. utratę swojego zdrowia lub życia, nie stwarzając przy tym w praktyce zagrożenia dla osób trzecich. Czy kiedyś uda nam się pokonać stereotypy o rowerzystach pędzących 70km/h? Jak długo pijani rowerzyści będą blokowali miejsca w więziennych celach prawdziwym przestępcom?


foto: Szczepan1990


Źródło: http://ibikekrakow.com/2011/09/06/pijani-piesi-sa-wiekszym-zagrozeniem-na-polskich-drogach-a-jednak-nie-sa-karani/

Komentarze