Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Obowiązkowe OC dla hulajnóg elektrycznych? Takie rozwiązanie jest możliwe

infobike
11.01.2021 18:30
0 Komentarzy

Hulajnogi elektryczne stają się coraz popularniejsze. Można je dostrzec na ulicach coraz większej liczby polskich miast. Zdarzają się także wypadki. Często tragiczne w skutkach. A jak na razie nadal nie istnieją żadne, szczególne prawne, ograniczenia co do korzystania z hulajnóg elektrycznych.

Jakiś czas temu prawo spróbowało dogonić hulajnogi elektryczne, czego skutkiem miała być duża zmiana w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Wszelkiego rodzaju hoverboardy, hulajnogi elektryczne, seagwaye i inne tego rodzaju pojazdy miały stać się odrębną i ubraną w przepisy prawne kategorią: Urządzeniami Transportu Osobistego.

UTO -niebezpieczne środki transportu?

Pojęcie, jak i skrót (UTO) są powszechnie używane, zaś dzisiaj poruszającemu się hulajnogą elektryczną ciągle bliżej jest pieszego. Bo przepisy – jak w 2019, tak i w 2021 – mają postać tylko projektu. Najprawdopodobniej dopiero w bieżącym roku uda się uchwalić nowe prawo, które określi jak będą wyglądać UTO, a także jak szybko i w jaki sposób będzie można się nimi poruszać.

Koncepcje są różne, ale wydaje się wygrywać ta, która UTO zrówna z rowerami. Prawdopodobnie osoby poruszające się hulajnogami elektrycznymi trafią na jezdnie, względnie drogi rowerowe, zaś na chodniki jedynie w ostateczności.

W samym 2020 roku miało miejsce wiele tragicznych w skutkach wypadków związanych z tytułowymi środkami transportu. Podczas jazdy hulajnogą elektryczną zginęło kilkoro młodych ludzi

Tego rodzaju zdarzeń, na szczęście mniej tragicznych w skutkach, jak jest wiele. Swego czasu głośno w mediach było o tym, że osoby pracujące na szpitalnych SOR-ach wprost wskazują, że osoby odnoszące obrażenia wskutek wypadków na hulajnogach elektrycznych to prawdziwa plaga. „Na szczęście” głównie są to rany, otarcia i urazy kostne, ale – jak widać powyżej – zdarzają się także wypadki śmiertelne.

Skoro hulajnogi elektryczne są powszechne, a także mogą być źródłem wielu następstw w postaci obrażeń – a nawet śmierci – to nieobojętne jest także prawo które reguluje odpowiedzialność. W grę wchodzi oczywiście zarówno odpowiedzialność karna, jak i cywilna. Przed negatywnymi skutkami tej pierwszej trudno się zabezpieczyć, zaś w wypadku tej drugiej – jest jedno wyjście.

Czas na OC?

Z uwagi na to, że hulajnogi elektryczne są ciągle „wyjęte spod prawa”, niebezpieczne, a także coraz popularniejsze, warto zastanowić się nad koncepcją obowiązkowego OC. Czyli ubezpieczenia pokrywającego koszty wynikające z odpowiedzialności cywilnej związanej ze spowodowaną szkodą.

Nikogo nie dziwi ani też nie zastanawia obowiązkowe OC odnoszące się do samochodów. Mało kto wie, że wynika ono bezpośrednio z prawa unijnego – zresztą nie jest to tak istotne, bowiem w większości państw na świecie obowiązek zawierania umowy ubezpieczenia OC pojazdu istnieje. Ponadto w niektórych krajach jego uchybienie nie skutkuje karą pieniężną (jak w Polsce), ale pozbawieniem wolności.

Koncepcja obowiązkowego ubezpieczenia przyjęła się tak szeroko chyba jedynie wobec pojazdów samochodowych. Zanim coś staje się obowiązkiem,  najczęściej występuje w postaci jakiejś praktyki. 

Ubezpieczenia OC obejmujące hulajnogi elektryczne (i inne UTO) już pojawiają się na rynku. Niektóre ubezpieczalnie od dłuższego czasu prezentują specjalne, spersonalizowane polisy dla osób poruszających się hulajnogami elektrycznymi. Najczęściej tego rodzaju polisy obejmują ubezpieczenie sprzętu, OC, od kradzieży i NNW

Niemniej rozwój rynku w zakresie UTO, czyli także hulajnóg elektrycznych, najprawdopodobniej spowoduje, że i wobec nowych środków transportu coś na kształt obowiązkowego OC w przyszłości może powstać. powstanie. 

Takie rozwiązania były już postulowane już w 2019 r. w kontekście prac legislacyjnych nad ustawą o UTO. A były postulowane właśnie z uwagi na fakt, że hulajnoga elektryczna to jeden z niebezpieczniejszych środków transportu osobistego.

źródło: bezprawnik

Komentarze