Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Nie jeżdżę na rowerze. Dlaczego powinienem popierać ruch rowerowy?

infobike
18.09.2013 23:57
0 Komentarzy

Nie jeżdżę na rowerze. Dlaczego powinienem popierać ruch rowerowy?

Jeśli nie jesteś rowerzystą, który codziennie dojeżdża na jednośladzie do pracy, zapewne zapytasz: a co ja będę mieć z tego, że miasto zainwestuje większe pieniądze w infrastrukturę rowerową? Postaram się w kilku wpisach wyjaśnić dlaczego warto wspierać rozwój ruchu rowerowego. Na początek perspektywa kierowcy –pisze Marcin Wójcik na portalu I bike Kraków

Ulice naszego miasta są coraz bardziej zatłoczone. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego, a niebawem akademickiego, poruszanie się po Krakowie samochodem przypominać będzie koszmar. Ulice wytyczone zanim pojawił się samochód, przez wieki służyły by przenosić delikatny strumień pojazdów, obecnie zatkane są tysiącami aut. Polityka ostatnich 20 lat w zakresie poprawy mobilności, ogranicza się w zasadzie do budowania nowych dróg, estakad, poszerzania istniejących ulic, a wszystko po to, by uzyskać tzw. większą przepustowość. Być może zauważyłeś stojąc w niekończącym się korku, poruszając się z prędkością pieszego lub wolniej, że ta droga prowadzi donikąd.

Ceny benzyny rosną, darmowych miejsc parkingowych nie przybywa, a korki się tylko powiększają. Badania wskazują, że około dwie trzecie wszystkich podróży samochodem w mieście odbywa się na odległość 5 kilometrów i mniej. Dzięki ulicom przyjaznym dla pieszych i rowerzystów, dobrej i spójnej infrastrukturze rowerowej, dużej ilości stojaków rowerowych, także zadaszonych i strzeżonych, na szybki wyjazd do urzędu pocztowego, po bułki i gazetę, a nawet po dzieci do szkoły i wreszcie do pracy, ludzie zaczną wybierać rower. W konsekwencji z ulic zniknie ogromna liczba samochodów, będzie więcej przestrzeni dla tych, którzy wciąż będą musieli korzystać z auta.

Ponadto, jeśli skrzyżowania byłyby zaprojektowane tak, by było mniej konfliktów między rowerzystami, pieszymi i kierowcami, a nawet gdyby rowerzyści dostawali zielone światło wcześniej przed innymi pojazdami, tak jak na wielu skrzyżowaniach w Kopenhadze i na co najmniej jednym w Gdańsku, jeszcze więcej mieszkańców Krakowa wybierałoby rower jako środek transportu, bo czuliby, że są na miejskich ulicach mile widziani i że się o bezpieczeństwo naprawdę dba.

Na koniec apel –przypomnienie: kierowco, nie zapominaj proszę, że rowerzyści mają prawo do korzystania z drogi i co może jeszcze ważniejsze, rowerzyści płacą podatki. Podatek drogowy, często podnoszony w dyskusjach, nie finansuje utrzymania dróg w mieście. Na to zrzucamy się wszyscy równo, niezależnie od środka transportu.

Źródło: http://ibikekrakow.com/2013/09/17/nie-jezdze-na-rowerze-dlaczego-powinienem-popierac-ruch-rowerowy/

Komentarze