Nextbike ma przedstawić plan naprawczy MEVO
Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot czeka na plannaprawczy dla Mevo od Nextbike Polska i nie zamierza rozwiązywać umowy zoperatorem systemu, któremu naliczył już ponad 4,5 mln zł kar umownych.Jednocześnie dostępność systemu systematycznie rośnie i nie zapowiada się, byoperator powtórzył kwietniowy manewr zamrożenia nowych płatności.
Po miesiącu i dwóch tygodniach działania pierwszego etapusystemu roweru metropolitalnego Mevo, dostępność jednośladów z wolna rośnie(patrz wykres), choć wciąż odbiega od zapisanego w umowie z Nextbike Polskapoziomu 98 proc. W tym czasie operator jeden raz wyłączył system na dobę, amiędzy 5 a 24 kwietnia zablokował użytkownikom możliwość wnoszenia płatności.
-„Po poniedziałkowym spotkaniu zarządu Obszaru (6 maja),jego prezes Aleksandra Dulkiewicz wezwała kierownictwo firmy Nextbike Polska dopilnego przedstawienia planu naprawczego i harmonogramu wdrożenia drugiegoetapu Mevo – mówi Michał Glaser, dyrektor biura OM G-GS, który w czwartek, 9maja wraz z gronem współpracowników spotkał się z dziennikarzami, byprzedstawić, jak wygląda sytuacja metropolitalnego roweru publicznego, także wświetle narastających krytycznych uwag ze strony aktywistów – wieszczącychupadek systemu i wzywających do podjęcia zdecydowanych działań, po zerwanieumowy z operatorem włącznie.
Zdaniem NextBike
-„W przyszłym tygodniu przygotujemy oficjalną odpowiedź napismo zarządu Obszaru Metropolitalnego, w której przedstawimy planowanedziałania związane z funkcjonowaniem I etapu, jak i uruchomieniem II etapu -odpowiada Marek Pogorzelski, rzecznik Nextbike i zaznacza, że firma rozpoczęłajuż działania naprawcze, a liczba wypożyczeń na początku maja przekroczyła 300tysięcy (w ostatnich dniach rowery wypożyczane są od 7 do ponad 10 tysięcy razyna dobę).
– W związku z bardzo wysokim stopniem wykorzystania rowerów,wyższa jest również liczba usterek. Konsekwencją tego było przeciążenie serwisui pojawienie się „kolejki” rowerów przeznaczonych do naprawy – przyznajeprzedstawiciel Nextbike Polska. – W tej chwili sytuacja się stabilizuje: więcejrowerów wyjeżdża z serwisu, niż do niego trafia. Zmniejsza się więc równieżliczba rowerów oczekujących na naprawę, a co za tym idzie zwiększa się liczbarowerów dostępnych dla mieszkańców.
Zbyt niska cena?
Jedną z wątpliwości jest zbyt niska, zdaniem krytyków, cenaw porównaniu z innymi systemami w Polsce, jaką Nextbike zaoferował zastworzenie systemu złożonego w stu procentach z rowerów wspomaganychelektrycznie i zarządzanie nim przez najbliższe sześć lat.
Krzysztof Perycz-Szczepański z OM G-G-S, który byłkierownikiem projektu Mevo w trakcie rozstrzygnięcia przetargu komentuje:
-„Mevo to jedyny tak duży system roweru publicznego w Polscez dotacją unijną. Z uwagi na dofinasowanie z UE (związane z tym dostępnepublicznie procedury – red.), łatwo było wyliczyć jaką kwotę możemy zaoferowaćoperatorowi. Było to ok. 65,5 mln zł – przypomina. – Nextbike Polska złożyłofertę na 40,2 mln zł. Cena ta wydała się dość niska, ale firma przedstawiłanam szczegółowy, spinający się plan finansowy.”
Tczew mistrzem dostępności
Podstawowym problemem wciąż dalekiej od ideału dostępnościMevo jest oczywiście “elektryczna strona” rowerów. Firma nie wyrabia sięjeszcze z wymianą zużytych akumulatorów na nowe (na świeżej baterii możnaprzejechać do 60 km – red.) w wymaganym tempie.
-„Mevo szwankuje od strony organizacyjnej: skuteryelektryczne i hulajnogi też działają bez stacji ładowania i nie ma z nimiproblemu – twierdzi Krzysztof Perycz-Szczepański i przypomina, że zwycięzcaprzetargu mógł wybrać między ładowaniem rowerów w stacjach a opcją“akumulatorową”.
Jeśli chodzi o poziom dostępności, najlepszy jest w Tczewie,w którym operator obsługę systemu powierzył lokalnej spółdzielni TczewscyKurierzy Rowerowi. Między 23 a 27 kwietnia dostępność wahała się tu między 94 a106 proc., gdy w tym samym czasie w Gdańsku wyniosła od 51 do 60 proc., w Gdynizaś między 36 a 51 proc. Jak widać Tczew, w którym w I etapie systemu jeździ 50rowerów, mocno podbija ogólnie znacznie słabsze statystyki, a i tak operatorwypracował do końca kwietnia 20 dni z dostępnością poniżej 50 proc.
-„Dla nas dostępność poniżej połowy oznacza, że system niedziała i za każdy taki dzień naliczamy karę – mówi Michał Glaser. – Katalog karumownych ma ponad 20 pozycji i nie stosujemy żadnej wyrozumiałości; polskieprawo zamówień publicznych jest w tym temacie bezwzględne. Wszystkich sytuacjinie da się jednak przewidzieć, a czasowe ograniczenie możliwości rejestracji dowyznaczonego przez operatora poziomu, to teraz główne pole do interpretacji.Byliśmy temu przeciwni, bo skoro ludzie nie mogą się dowolnie rejestrować, tojak mamy zweryfikować, czy warunki umowy są wypełniane – pyta Michał Glaser.
Marek Pogorzelski, rzecznik Nextbike informuje: – Sytuacja Mevo jest coraz stabilniejsza,liczba wpłat przekroczyła już (zakładany wcześniej) limit 20 tysięcy, niewstrzymaliśmy możliwości dokonywania płatności i w najbliższym czasie nieplanujemy takich działań.
Katalog kar
Za okres 26 marca – 30 kwietnia 2019 r. ObszarMetropolitalny naliczył firmie Nextbike w sumie ponad 4 mln 543 tys. złmaksymalnych kar przewidzianych umową.
Kary dla Nextbike polska za okres 26 marca – 30 kwietnia2019 r.
-
opóźnienie etapu I- 900 tys. zł
-
opóźnienie etapuII – 600 tys. zł
-
dostępność 90-95%- 5 tys. zł (1 dzień)
-
dostępność 50-90%- 10 tys. zł (7 dni)
-
dostępność<50% – 100 tys. (20 dni)
-
wyłączenie modułupłatności 100 tys. zł (7 dni)
-
nieodpowiedniarelokacja rowerów – 51,7 tys. zł
-
niedziałającepoprawnie oprogramowanie – 10 tys. zł (20 dni)
-
nienależytewykonanie umowy – 606, 39 zł (20 dni)
-
nieprzesłanie wterminie raportów finansowych 500 zł (10 dni)
Dlaczego poszło wynagrodzenie?
Póki co, OM G-G-S wyegzekwował jedną z wyżej wymienionychsum – 900 tys. zł za opóźnienie I etapu projektu o trzy miesiące, odliczając jąod kwoty, którą operator otrzymał za ostateczne wywiązanie się z tegoż etapu. DlaczegoObszar zapłacił firmie 9,7 mln złotych, skoro system nie działał poprawnie,dlaczego nie opóźniono płatności do czasu przedstawienia planu naprawczegoprzez operatora?
-„To byłoby złamanie dyscypliny finansów publicznych. Potrzymiesięcznym procesie odbiorów podjęliśmy decyzję, że kupujemy te 1200rowerów i system, a kiedy samorząd coś kupuje, płaci za to – odpowiada MichałGlaser.- Odliczyliśmy ten prawie milion złotych, dzięki czemu nasi podatnicyzapłacili mniej za pierwszy etap.
Warto zaznaczyć, że operator ma prawo odwołać się odwszystkich kar przed sądem i spróbować udowodnić, że są błędnie policzone -nota bene funkcja naliczania większości z wyżej wymienionych kar jest częściąsystemu informatycznego Mevo.
Umowa pozostaje
Mimo, że Obszar Metropolitalny z uwagi na opóźnienie systemuo przeszło trzy miesiące mógłby – jak mówi Michał Glaser: “szukać jużprzesłanek wypowiedzenia umowy z Nextbike”, a samorządy partnerskie Mevo są jużwłaścicielami całego systemu informatycznego, stacji i rowerów – nie ma takiegozamiaru.
-„Wdrażamy teraz drugi etap systemu, więc nie będziemywylewać dziecka z kąpielą. Myślę, że mieszkańcy nie są zainteresowanipowtarzaniem całej procedury przetargowej – wyjaśnia Michał Glaser. – Kierujemysię wiarą, że tak jak system poprawia się przez ostatnie dni, tak będziepoprawiał się nadal. Wiemy, że kolejne trzy tysiące rowerów są obecnieprodukowane i tylko kwestią czasu jest, kiedy pojawią się na ulicach.
Póki co, w piątek, 10 maja, przedstawiciele Obszaru odbiorą- po uprzednich testach – pulę 100 kolejnych rowerów Mevo.
-„Połowa z nich to pojazdy rezerwowe z pierwszej puli.Pozostałe to pierwsze 50 z drugiego etapu – mówi Dominik Makurat, specjalistads. promocji roweru metropolitalnego. – Do dziś (9 maja), po pierwszej transzynie odebraliśmy jeszcze ani jednego roweru. Nie będziemy podpisywać częściowychprotokołów odbioru. Dopiero po odebraniu całej brakującej partii trzech tysięcyi obserwacji, jak operator będzie sobie radził z większą liczbą rowerów wsystemie, odbierzemy drugi etap, czyli 70 proc. brakujące do 4080 jednośladów.
Ponieważ 50 sztuk to dla większych miast Mevo niewielkazmiana, pierwsze jednoślady II etapu trafią do małych gmin, jak Somonino (terazsą tam 3 rowery, kolejne 7 wypełni już flotę w tej gminie na 100 proc.).
„
Komentarze