Karoseria nie chroni przed odpowiedzialnością karną
Karoseria nie chroni przed odpowiedzialnością karną
Utarło się, że to słabszy musi bardziej uważać, bo ma więcej do stracenia w razie wypadku, jednak karoseria nie chroni przed odpowiedzialnością karną. Retoryka w stylu „słabszy ma uważać”, czy też nawet „życia mu nie cofniesz”, oraz „tu leży rowerzysta, który miał pierwszeństwo” jest szczególnie popularna przy omawianiu sytuacji na przejazdach rowerowych. Kierowca jest przekonany, że to on jest chroniony przez karoserię, a to rowerzysta poniesie olbrzymie „konsekwencje pierwszeństwa”. Jak pokazuje praktyka jest to bardzo złudne –pisze Adam Łaczek na I bike Kraków
Zacznijmy od tego, że w Krakowie rowerzyści giną naprawdę rzadko. W latach 2009-2011 miał miejsce tylko 1 taki przypadek, w dodatku na skutek zderzenia czołowego. Jeszcze ciężej jest stracić życie na przejście dla rowerów, a to ze względu na stosunkowo niskie prędkości samochodów. W 2011 roku w Krakowie na przejazdach rowerowych z winy kierowców lekko rannych zostało 8 rowerzystów, a ciężko 4 rowerzystów. I co ważne dla kierowców zwalających wszystko na rowerzystów: nie było ani jednego przypadku gdy to rowerzyście przypisano winę za „nieprawidłowe: przejeżdżanie przejścia dla rowerów”.
Lekko i ciężko ranni
W zarządzeniu Komendanta Głównego Policji przeczytamy:
4) osoba ciężko ranna –osobę, która doznała ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej lub znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała oraz urazów w postaci np. złamań, uszkodzeń organów wewnętrznych, poważnych ran ciętych i szarpanych;
5) osoba lekko ranna –osobę, która poniosła uszczerbek na zdrowiu inny niż określony w pkt. 4, naruszający czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres trwający nie dłużej niż 7 dni, stwierdzony przez lekarza.
Trzeba też sięgnąć do Kodeksu Karnego:
art. 156 §1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§3. Jeżeli następstwem czynu określonego w §1 jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
art. 157 §1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 §1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§3. Jeżeli sprawca czynu określonego w §1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§4. Ściganie przestępstwa określonego w §2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.
§5. Jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni, a pokrzywdzonym jest osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w §3 następuje na jej wniosek.
Art. 177. §1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 §1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w §1 następuje na jej wniosek.
Odpowiedzialność za potrącenie rowerzysty
W praktyce trzeba rozróżnić 3 przypadki:
– Lekki uszczerbek na zdrowiu (art. 157 par. 2 k.k.), gdy rozstrój zdrowia trwał nie dłużej niż 7 dni – jest to ścigane jedynie z tzw. oskarżenia prywatnego, a gdy brak takiego sprawa kończy się mandatem za wykroczenie drogowe,
– Średni uszczerbek na zdrowiu (art. 157 par. 1 k.k.), gdzie rozstrój zdrowia trwał dłużej niż 7 dni, a nie zostały spełnione przesłanki konieczne dla uznania za ciężki uszczerbek na zdrowiu (w praktyce jest to większość ciężko rannych w SEWiKu)
– Ciężki uszczerbek na zdrowiu (art. 156 k.k.) to inaczej trwałe kalectwo lub ciężkie uszkodzenie ciała (np: utrata wzroku, słuchu, zdolności do pracy zawodowej, dotkliwe oszpecenie)
Po wypadku najważniejsza jest obdukcja lekarska, to ona wykaże ile trwał rozstrój zdrowia spowodowany wypadkiem. Oskarżyciel publiczny (prokurator, policja)poprowadzi sprawę jedynie w przypadku spowodowania średniego lub ciężkiegouszczerbku na zdrowiu. W Krakowie w 2011 z winy kierowców ciężko rannych zostało 21 rowerzystów. W każdym z tych przypadków kierowcą z automatu zajął się prokurator.
Czy warto zostać przestępcą?
Lekkomyślni kierowcy, którzy kierują się zasadą „to słabszy ma uważać” bardzo łatwo mogą stać się przestępcami. Kary szczegółowo opisałem kilka miesięcy temu (Art. 177 §1). W większości przypadków kierowcy zostają skazani na karę pozbawienia wolności nawet do lat 3 w zawieszeniu, wraz z towarzyszącą temu wysoką grzywną. Każda z takich osób jest wg prawa przestępcą, ma na kilka lat „zepsute papiery”i może zapomnieć o zawodach związanych z niekaralnością, a w praktyce może oznaczać również zwolnienie z obecnej pracy, co może być szczególnie problematyczne w sytuacji gdy ktoś ma zaciągnięty kredyt. Sprawcy wypadku grozi także orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, co także może poczynić duże komplikacje zawodowe i osobiste. Nad sprawcą wisi też widmo „odwieszenia”zawieszonej kary … Prawne skutki wypadku kierowca może więc odczuwać nawet przez kilka lat, tymczasem jego ofiara –rowerzysta najczęściej „wyliże rany”w ciągu kilku-kilkudziesięciu dni i po miesiącu już nie będzie pamiętał o sprawie. Ochrona dawana przez karoserię jest więc bardzo złudna.
Źródło: http://ibikekrakow.com/2013/10/03/karoseria-nie-chroni-przed-odpowiedzialnoscia-karna/
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze