Czy narkotyki doprowadziły do spalenia rowerów MEVO? Ruszył proces w Gdańsku
Sprawa pożaru hali kolejowej w Gdańsku, w której znajdowały się m.in. rowery metropolitalne MEVO, wchodzi w fazę sądową, a w tle pojawiają się wątki działalności narkotykowej i poważnych zaniedbań bezpieczeństwa.
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w piątek proces trzech mężczyzn oskarżonych o spowodowanie w lutym 2025 r. pożaru zabytkowej hali ZNTK przy ul. Siennickiej w Gdańsku. Straty oszacowano na 38 mln zł. Mężczyźni mieli prowadzić tam laboratorium narkotykowe.
Rozkład jazdy:
- Co było bezpośrednią przyczyną pożaru hali ZNTK?
- Jakie elementy systemu transportu publicznego uległy zniszczeniu?
- Jakie konsekwencje prawne grożą oskarżonym?
Pożar, narkotyki i straty
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces trzech mężczyzn oskarżonych o spowodowanie pożaru zabytkowej hali dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego – ZNTK. Do zdarzenia doszło 5 lutego 2025 r. przy ul. Siennickiej. Straty oszacowano na ponad 38,5 mln zł, a ich skala dotknęła także sektor transportu publicznego.
Według aktu oskarżenia, odczytanego przez prokurator Agnieszkę Komarnicką–Drużbycz, 28-letni Norbert C., 39-letni Paweł S. oraz 47-letni Daniel S. mieli w hali prowadzić produkcję znacznych ilości substancji psychotropowych zawierających klefedron. Prokuratura wskazuje, że zgromadzili oni duże ilości substancji łatwopalnych i używali ich w procesie produkcyjnym, co doprowadziło do wybuchu pożaru.
Oskarżeni – według śledczych – nie tylko doprowadzili do zdarzenia zagrażającego życiu wielu osób i mieniu wielkiej wartości, ale także opuścili miejsce zdarzenia bez wezwania służb ratunkowych, co opóźniło reakcję i zwiększyło straty.
Spłonęło około 1,5 tys. rowerów
W hali znajdowały się m.in. elementy systemu roweru metropolitalnego MEVO, będącego ważnym uzupełnieniem komunikacji miejskiej. Spłonęło około 1,5 tys. rowerów, w tym ponad 1,3 tys. elektrycznych, 162 standardowe oraz aż tysiąc akumulatorów. Z perspektywy pasażera transportu publicznego oznaczało to realne ograniczenie dostępności usług uzupełniających, które integrują się z siecią autobusową i kolejową.
Podczas rozprawy oskarżeni nie przyznali się do winy. Twierdzili, że przebywali w hali w celu remontu wentylacji.
”Gdy zaczęło się palić próbowaliśmy polewać wodą, a gdy się nie udało, to uciekliśmy z pomieszczenia” – powiedział Daniel S. – ”Paweł załatwił taksówkę i chcieliśmy pojechać do Norberta i porozmawiać o tej sytuacji. Nie wzywaliśmy straży pożarnej, bo na moście już słyszałem sygnał straży” – dodał.
Z kolei Paweł S. wskazywał na chaos i brak możliwości działania:
”W szoku i panice złapał za wąż i próbował gasić, ale wszystko szybko się zajęło” – mówił przed sądem. – ”Wybiegłem z hali krzycząc ‘pożar’. (…) Sam ledwo uszedłem stamtąd z życiem” – podkreślił.
Norbert C., który wcześniej przyznał się do produkcji narkotyków, zmienił zeznania i tłumaczył, że był pod wpływem substancji podczas zatrzymania. Śledczy wskazują, że po zdarzeniu oskarżeni opuścili Polskę na kilka tygodni. Sami twierdzą, że wyjechali do pracy w Holandii.
Poważne konsekwencje
Pożar wybuchł po godz. 13, a przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się około 60 osób. Wśród zniszczonego mienia znalazł się także sprzęt wykorzystywany w zabezpieczeniach medycznych, w tym defibrylatory, kardiomonitory i pojazdy ratownicze.
Z punktu widzenia branży transportu publicznego zdarzenie pokazuje, jak istotne jest odpowiednie zarządzanie infrastrukturą techniczną i magazynową, szczególnie gdy przechowywany jest sprzęt o znaczeniu dla komunikacji miejskiej i obsługi pasażerów.
Za zarzucane czyny grożą poważne konsekwencje: do 10 lat więzienia za spowodowanie pożaru, do 8 lat za produkcję narkotyków oraz niszczenie zabytków.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze