Bytom: Zimowa jazda na rowerze pod lupą policji. Alkohol wciąż poważnym problemem
Zima nie musi oznaczać końca sezonu rowerowego, ale trudne warunki pogodowe wymagają od rowerzystów znacznie większej rozwagi.
Niskie temperatury, śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność sprawiają, że każdy błąd może mieć poważne konsekwencje. Niestety, jak pokazuje ostatni przykład z Bytomia, zagrożeniem bywa nie tylko pogoda, ale również nieodpowiedzialne zachowanie samych użytkowników jednośladów.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego jazda rowerem po alkoholu zimą jest szczególnie niebezpieczna?
- Jakie kary grożą nietrzeźwemu rowerzyście w 2026 roku?
- Na co zwrócić uwagę, przygotowując rower do zimowej jazdy?
Slalomem po ulicy w środku zimy
W miniony weekend policjanci ruchu drogowego w Bytomiu zwrócili uwagę na rowerzystę poruszającego się ulicą Frycza Modrzewskiego w sposób wyraźnie odbiegający od normy. Tor jazdy przypominał slalom, co wzbudziło podejrzenia mundurowych. Kontrola szybko potwierdziła przypuszczenia – 23-letni mieszkaniec Bytomia był pijany. Badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w organizmie.
Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych. To najwyższa stawka przewidziana przepisami dla tego typu wykroczeń.
Alkohol i rower to złe połączenie
Nietrzeźwy rowerzysta stanowi realne zagrożenie – nie tylko dla siebie, ale również dla pieszych i kierowców. Zimą ryzyko wypadku rośnie wielokrotnie: wydłużona droga hamowania, gorsza przyczepność i spowolnione reakcje mogą doprowadzić do tragedii. W konfrontacji z samochodem czy autobusem rowerzysta praktycznie nie ma szans.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Policja regularnie przypomina, że rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego i obowiązują go te same zasady odpowiedzialności.
Kary, które mogą zaboleć
Od 1 stycznia 2022 roku obowiązują surowe sankcje za jazdę rowerem po alkoholu:
- od 0,2 do 0,5 promila – mandat 1000 zł,
- powyżej 0,5 promila – mandat 2500 zł.
Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Złamanie takiego zakazu grozi nawet karą do 3 lat pozbawienia wolności – niezależnie od tego, czy rowerzysta był trzeźwy, czy nie.





Komentarze