Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Astma u dzieci: zanieczyszczenia z aut tak samo szkodliwe jak bierne palenie tytoniu

infobike
09.12.2013 21:12
0 Komentarzy

Astma u dzieci: zanieczyszczenia z aut tak samo szkodliwe jak bierne palenie tytoniu

rowerzysta_z_dziecmi_infobike

Nowe badania przeprowadzone w 10 europejskich miastach szacują, że 14% przypadków przewlekłej astmy u dzieci jest związana z narażeniem na zanieczyszczenia z aut w pobliżu ruchliwych dróg. Równolegle zanieczyszczenia z aut przyczyniają się do zaostrzenia istniejących patologii. Wyniki te są porównywalne do szkodliwości biernego palenia: WHO szacuje, że od 4% do 18% przypadków astmy u dzieci jest związana z biernym paleniem –pisze Adam Łaczek ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów

Badania, opublikowane 22 marca 2013 r. w European Respiratory Journal, przeprowadzono w Barcelonie, Bilbao, Brukseli, Granadzie, Lublanie, Rzymie, Sewilli, Walencji, Sztokholmie i Wiedniu. Ich wyniki wykazały, że zanieczyszczenia z ruchu samochodowego były odpowiedzialne za średnio 33 200 przypadków przewlekłej astmy dziecięcej.

Badanie szacuje również, że średnio 37 200 przypadków choroby wieńcowej (CHD), co przekłada się na 28% wszystkich osób starszych z tą chorobą, było związanych z zanieczyszczeniami pochodzącymi od ruchu kołowego.

W badaniu stwierdzono również, że średnio 31% zanieczyszczeń znajduje się odległości 75 metrów od drogi, a 53% w odległości 150 metrów od niej.

Jedna z autorek Dr Laura Perez ze Swiss Tropical and Public Health Institute stwierdziła:

W świetle wszystkich dotychczasowych badań epidemiologicznych wykazano, że ruch drogowy przyczynia się do występowania chorób u dzieci. Musimy wziąć pod uwagę te wyniki w celu poprawy polityki miejskiej i urbanistyki.”

W zbadanych 10 miastach średnia roczna ważona dla pyłu PM10 wynosiła 30 ug/m3 i 39 ug/m3 dla dwutlenku azotu. Średnie roczne limity UE dla pyłu PM10 i dwutlenku azotu są ustalone na 40 ug/m3. Dodajmy że w Krakowie emisja zanieczyszczeń pochodzących od samochodów jest o wiele większa. Średnia roczna dla pyłu PM10 jest mocno zawyżona przez palenie węglem, dlatego dla porównania podam, że średnia miesięczna na Alei Krasińskiego w miesiącach czerwiec –sierpień 2013, a więc wtedy gdy nikt nie pali węglem wyniosła w granicach 40-42 ug/m3! Dodajmy, że przecież w wakacje natężenie ruchu samochodowego jest najniższe w skali roku, a odnotowywane korki są o wiele mniejsze niż w pozostałej części roku. Natomiast drogowy szczyt komunikacyjny szacowany jest na październik, jednak tu październikowa średnia miesięczna w 2013 na Alei Krasińskiego: 57 ug/m3 to po części wynik także początków okresu grzewczego. W skali roku szacuje się, że na 100 kg pyłów PM10 i PM2.5 wyemitowanych przez piece na paliwa stałe przypada 38 kg pyłów PM10 i PM2.5 wyemitowanych przez samochody.

Wpływ ‘piecowej’emisji dwutlenku azotu jest w zasadzie pomijalny, bo zgodnie z danymi „Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego” emisja ‘transportowa’jest aż 17,3 razy większa od emisji ‘piecowych’. W 2012 średnioroczne stężenie dwutlenku azotu na Alei Krasińskiego wyniosło 71 ug/m3. Co gorsza od kilku lat to stężenie dwutlenku azotu na Alejach ma tendencję wzrostową. Winą za ten stan rzeczy należy obarczyć obecną politykę transportową, zachęcającą coraz więcej osób do dojazdu autem do śródmieścia, przy równoległym braku osobnego, dużego budżetu dedykowanego inwestycjom w infrastrukturę rowerową. W skutek tej polityki tylko w latach 2008-2012 na Alejach Trzech Wieszczów natężenie ruchu samochodowego wzrosło o 12%.

Narażenie mieszkańców na długotrwałe wdychanie „samochodowego”dwutlenku azotu przy wysokich stężeniach, notowanych w śródmieściu Krakowa zwiększa ryzyko alergii i chorób układu oddechowego, Jeszcze gorsza jest sytuacja niemowląt: Dr H. Klonoff –Cohen z kolegami z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (La Jolla) wykazał, żewysokie stężenie dwutlenku azotu ponad dwukrotnie podnosi ryzyko zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt (SIDS), nawet po uwzględnieniu ekspozycji na dym tytoniowy . Istnieje też synergia między szkodliwym działaniem pyłów PM10 i dwutlenku azotu NO2 –efekt zanieczyszczeń zostaje wzmocniony. Astma, choroby układu krążenia (zwiększone ryzyko zatorów i zawałów), zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego, w tym depresje
i choroby endogenne, ustawiczne stany znużenia to tylko niektóre ze skutków zdrowotnych powstałych wskutek narażenia mieszkańców na wdychanie dużych ilości spalin w dłuższym przedziale czasu.

W obliczu tych danych sytuacja np. mieszkańców Alei Trzech Wieszczów wydaje się dramatyczna. A przecież odpowiednia polityka transportowa daje rezultaty: wMonachium w latach 2002-2008 dzięki systematycznym inwestycjom w infrastrukturę rowerową udało się odsetek podróży wykonywanych rowerem zwiększyć o 4%, gdy równolegle odsetek podróży samochodowych spadł o -4%. W Monachium liczba pojazdów/1000 mieszkańców w latach 2006-2011 spadła z 557,5 do 457,3, równolegle w Krakowie w tych latach nastąpił wzrost z 533 do 604 poj./1000 mieszkańców. Obecna polityka transportowa Krakowa przekłada się na realny i mierzalny wzrost emisji zanieczyszczeń transportowych, dlatego proponowany w 2013 roku budżet na inwestycje rowerowe w wysokości 1 mln zł można wręcz nazwać sabotażem wobec zdrowia mieszkańców.

Źródło: Laura Perez, Christophe Declercq, Carmen Iñiguez, Inmaculada Aguilera, Chiara Badaloni, Ferran Ballester, Catherine Bouland, Olivier Chanel, FB Cirarda, Francesco Forastiere, Bertil Forsberg, Daniela Haluza, Britta Hedlund, Koldo Cambra, Marina Lacasaña, Hanns Moshammer, Peter Otorepec, Miguel Rodríguez-Barranco, Sylvia Medina and Nino Künzli (2013) Chronic burden of near-roadway traffic pollution in 10 European cities (APHEKOM network). Eur Respir J(22 marca 2013 r.)
oraz:
Archives of Disease in Childhood, July 2005.

PS. A Radnym RMK w kontekście budżetu przypominam też, że w 2008 roku Kopenhaga podjęła inicjatywę opracowania metodologii analizy kosztów i korzyści wynikających z budowy infrastruktury rowerowej. Obliczono koszty i korzyści wynikające z ruchu rowerowego zarówno dla społeczności jako całości, jak i dla samego rowerzysty. W równaniu uwzględniono takie czynniki jak koszty transportu, bezpieczeństwo, komfort, markę miasta, rozwój turystyki, czas transportu i zdrowie. Po uwzględnieniu wszystkich tych czynników okazało się, że każdy kilometr przejechany rowerem przynosi społeczeństwu zysk netto w wysokości prawie 0.68 PLN (org. 1,22 DKK), jednocześnie każdy kilometr przejechany samochodem oznacza dla społeczności straty netto w wysokości 0.38 PLN (org. 0,69 DKK).

Źródło: http://ibikekrakow.com/2013/12/01/astma-u-dzieci-zanieczyszczenia-z-aut-tak-samo-szkodliwe-jak-bierne-palenie-tytoniu/

Komentarze