Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

20 minut rowerem do pracy = 57 PLN zysku dla gospodarki

infobike
17.10.2013 20:12
0 Komentarzy

20 minut rowerem do pracy = 57 PLN zysku dla gospodarki

Australijski wicepremier Anthony Albanese w niedawnym wystąpieniu stwierdził, że każda 20 minutowa podróż na rowerze do pracy i z powrotem oznacza korzyści dla gospodarki szacowane na 57 PLN (21 UAD), a w przypadku gdy do pracy idziemy pieszo 20 minut to korzyści te szacowane są na 24,25 PLN (8,5 UAD) –pisze Adam Łaczek na stronie I bike Kraków

Według przedstawiciela australijskiego rządu korzyści ekonomiczne wynikające z podróżowania do pracy pieszo i rowerem to polepszenie zdrowia, mniejsze zatłoczenie (kongestia), zmniejszenie kosztów infrastruktury transportowej, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, lepsza jakość powietrza, zmniejszenie hałasu i oszczędności w kosztach zapewnienia miejsc do parkowania.

Ciekawe wnioski płyną z raportu o australijskich miastach z 2013 roku. Prace lepiej płatne i wymagające wyższych umiejętności coraz bardziej koncentrują się w centrach miast. Wzrost miejsc pracy jest najniższy w zewnętrznych przedmieściach Sydney i innych dużych miastach. Oznacza to, że coraz więcej mieszkańców przedmieść czekają długie dojazdy do pracy. Ogranicza to zdolność produkcyjną wysoko wykwalifikowanych kobiet, które w pierwszym rzędzie odpowiedzialne są za dzieci i starzejących się krewnych. Raport stwierdza, że takie kobiety są bardziej skłonne zaakceptować gorszą i niżej płatną pracę bliżej domu. Jest to szczególnie widoczne w nowszych przedmieściach. Raport zwraca też uwagę na wysoki koszt parkowania w australijskich miastach. W niedawnym rankingu najdroższych do parkowania samochodu biznesowych centrów miast Sydney zdobyło trzecie miejsce.

Australia to doskonały przykład na to jak marzenie o spokojnym domku za miastem zamienia się w koszmar eksurbanizacji, tymczasem francuski Strasburg zamierza stać się miastem przyjaznym dla pieszych. Wytyczenie „magistrali pieszych”, zebry co 100 metrów, sygnalizacja świetlna z priorytetem dla pieszych …to tylko niektóre ze środków jakie mają zachęcić ludzi do chodzenia pieszo. Mnie natomiast najbardziej spodobał się postulat by połowa szerokości każdej ulicy „od fasady do fasady”była wolna od samochodów i przeznaczona na chodniki, ścieżki rowerowe czy pasy dla komunikacji miejskiej. Czy to nie doskonała recepta na przebudowę krakowskich ulic (patrz Aleja Mogilska)?

Komentarz: Przypominam też o podobnych badaniach o finansowych zyskach z jazdy na rowerze z Kopenhagi. Różnice w wyliczonych kwotach to zapewne pochodna różnic między poszczególnymi państwami m.in. kosztów opieki zdrowotnej, czy cen ziemi.

Źródło: http://ibikekrakow.com/2013/10/16/20-min-rowerem-do-pracy-57-pln-zysku-dla-gospodarki/

Komentarze