Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polacy opuszczają Liban. Zamknięte niebo nad Izraelem. Kiedy LOT wznowi loty?

infoair
02.10.2024 12:31
0 Komentarzy

1 października wieczorem co najmniej 20 samolotów wylądowało awaryjnie w Stambule w związku z irańskim atakiem rakietowym na Izrael.

W tym momencie kilka krajów na Bliskim Wschodzie zamknęło swoją przestrzeń powietrzną – poinformował turecki portal Duvar.

Spis treści:

  1. Jakie kraje zamknęły swoją przestrzeń powietrzną w związku z atakiem rakietowym na Izrael?
  2. Co robi Polska, aby wesprzeć swoich obywateli przebywających na zagrożonych terenach w Libanie?
  3. Jakie działania podjęły PLL LOT w odpowiedzi na sytuację na Bliskim Wschodzie?
Ćwiczenia awaryjnego lądowania w Warszawie. / for. Airprot Warszawa
Ćwiczenia awaryjnego lądowania w Warszawie. / for. Airprot Warszawa

zamknięta przestrzeń powietrzna

Samoloty wylądowały na lotnisku w Stambule, bo zaczęło brakować im paliwa, gdy krążyły w powietrzu. Maszyny zawracały też na lotniska w Ankarze i Antalyi.

W związku z ostrzałem rakietowym Izraela swoją przestrzeń powietrzną zamknęły Irak, Jordania, Iran i Izrael.

Tureckie linie lotnicze Pegasus z uwagi na sytuację bezpieczeństwa odwołały loty wyznaczone na 1 i 2 października do Iranu, Iraku i Jordanii. Do 8 października odwołane są też rejsy do Bejrutu z powodu izraelskich ataków na Liban.

Polacy w Libanie

Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna zapewnił, że Polska podejmuje działania mające na celu wsparcie obywateli przebywających na zagrożonych terenach w Libanie. Podkreślił, że obecne działania są elementem pomocy humanitarnej, a nie ewakuacją.

„To nie jest ewakuacja, tylko to jest element pomocy humanitarnej, ponieważ w tym momencie sytuacja nie wymaga działań ewakuacyjnych” – zaznaczył Szejna.

Działania te – jak przekazał – objęły umożliwienie wyjazdu z terenów objętych konfliktem zbrojnym 16 osób, które – jak mówił – musiały opuścić tereny konfliktu ze względów życiowych lub zdrowotnych. Wiceminister zaznaczył, że jest to efekt współpracy z sojusznikami, m.in. z Ukrainą. „To jest element pomocy humanitarnej, której dokonaliśmy przy współpracy z jednym z krajów sojuszniczych. Nie ma tu działań na własną rękę, tylko działania wspólne, a więc wspólna koordynacja i ubezpieczanie działań” – dodał.

Wiceminister przekazał, że aktualnie w Libanie przebywa około 500 polskich obywateli, z których większość nie wyraża chęci opuszczenia kraju. „Mamy nadzieję, że konflikt nie będzie eskalował, więc nic się nie zmieni” – powiedział Szejna, jednocześnie podkreślając, że niektóre tereny są stosunkowo bezpieczne.

Szejna powiedział, że MSZ pozostaje w ścisłym kontakcie z MON oraz sojusznikami, monitorując sytuację i będąc gotowym na ewentualną ewakuację. „Każdy obywatel Polski, który wyrazi zgodę i chęć na to, aby z terenu objętego konfliktem wyjechać, może w każdej chwili to uczynić. Oczywiście z pewnym wyprzedzeniem, jeżeli taką wolę zadeklaruje” – zapewnił Szejna.

Wiceszef MSZ dodał, że Polska udziela pomocy humanitarnej ludności cywilnej w Libanie, wysyłając leki, które – jak zapewnił – „w najbliższym czasie” dotrą na miejsce. Zastrzegł jednak, że wszystko zależy od bieżącego stanu konfliktu oraz możliwości transportowych.

Szejna ponowił apel MSZ do polskich obywateli, aby nie udawali się w rejon objęty konfliktem, w szczególności do Izraela, Libanu i Strefy Gazy.

Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w wyniku izraelskich ataków w Libanie zginęło we wtorek 55 osób, a 156 zostało rannych. Izrael ostrzeliwuje cele w Libanie w ramach operacji przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi.

Izrael od ponad tygodnia intensywnie bombarduje Liban, podkreślając, że uderzenia są wymierzone w pozycje Hezbollahu. Celem tych działań jest zabezpieczenie północy państwa, z której ewakuowano około 60 tys. osób z powodu ostrzałów, prowadzonych przez tę grupę regularnie od jesieni 2023 roku, czyli od wybuchu wojny w Strefie Gazy.

Według szacunków rządu w Bejrucie, w izraelskich atakach zginęło przez ostatnie dwa tygodnie ponad tysiąc osób, a ponad milion Libańczyków musiało z ich powodu opuścić swoje domy. Media informują, że dużą część ofiar stanowią cywile.

Ćwiczenia awaryjnego lądowania w Warszawie. / for. Airprot Warszawa
Ćwiczenia awaryjnego lądowania w Warszawie. / for. Airprot Warszawa

Lot analizuje

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie PLL LOT na bieżąco analizuje sytuację i decyzje o wznowieniu operacji lotniczych będzie podejmować w oparciu o rekomendacje wydane przez regulatorów i analizy bezpieczeństwa – powiedział PAP Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT. „Rejsy do Libanu i do Izraela są skasowane do połowy października” – dodał.

„W związku z sytuacją polityczną w Iranie rejs LO75 z Warszawy do Bombaju został przekierowany do Baku. Po dotankowaniu i zmianie trasy przelotu rejs będzie kontynuowany” – poinformował we wtorek wieczorem na platformie X Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT.

Zapytany przez PAP o to, czy w związku z wojną w Izraelu loty naszego narodowego przewoźnika są zagrożone, odparł, że absolutnie nie, gdyż „zostaną wyznaczone alternatywne trasy”, a centrum operacyjne pracuje nad tym, aby były one planowane z uwzględnieniem aktualnej sytuacji w przestrzeniach powietrznych używanych w przelotach do krajów azjatyckich.

„Z krótkimi wyjątkami rejsy do Izraela i do Libanu są wstrzymane od połowy sierpnia, natomiast wszystkie loty, które przebiegają nad przestrzeniami powietrznymi Iranu i Iraku polecą alternatywnymi trasami” – wskazał Moczulski.

Poinformował, iż samoloty LOT w rejsach do Azji z reguły latają nad Turkmenistanem, Uzbekistanem i Kazachstanem, natomiast jeśli chodzi o rejsy do Indii służby operacyjne analizują dostępne trasy mając na uwadze wykonanie operacji zgodnie z założonym rozkładem.

Rzecznik LOT zapytany, jak długo, jego zdaniem, potrwa ta sytuacja, odpowiedział, że „na bieżąco analizujemy sytuację i decyzje o wznowieniu operacji lotniczych będziemy podejmować w oparciu o rekomendacje wydane przez regulatorów i analizy bezpieczeństwa. W tej chwili rejsy do Libanu i do Izraela są skasowane do połowy października”. (PAP)

Komentarze