Polacy opuszczają Liban. Zamknięte niebo nad Izraelem. Kiedy LOT wznowi loty?
1 października wieczorem co najmniej 20 samolotów wylądowało awaryjnie w Stambule w związku z irańskim atakiem rakietowym na Izrael.
W tym momencie kilka krajów na Bliskim Wschodzie zamknęło swoją przestrzeń powietrzną – poinformował turecki portal Duvar.
Spis treści:
- Jakie kraje zamknęły swoją przestrzeń powietrzną w związku z atakiem rakietowym na Izrael?
- Co robi Polska, aby wesprzeć swoich obywateli przebywających na zagrożonych terenach w Libanie?
- Jakie działania podjęły PLL LOT w odpowiedzi na sytuację na Bliskim Wschodzie?
zamknięta przestrzeń powietrzna
Samoloty wylądowały na lotnisku w Stambule, bo zaczęło brakować im paliwa, gdy krążyły w powietrzu. Maszyny zawracały też na lotniska w Ankarze i Antalyi.
W związku z ostrzałem rakietowym Izraela swoją przestrzeń powietrzną zamknęły Irak, Jordania, Iran i Izrael.
Tureckie linie lotnicze Pegasus z uwagi na sytuację bezpieczeństwa odwołały loty wyznaczone na 1 i 2 października do Iranu, Iraku i Jordanii. Do 8 października odwołane są też rejsy do Bejrutu z powodu izraelskich ataków na Liban.
Polacy w Libanie
Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna zapewnił, że Polska podejmuje działania mające na celu wsparcie obywateli przebywających na zagrożonych terenach w Libanie. Podkreślił, że obecne działania są elementem pomocy humanitarnej, a nie ewakuacją.
„To nie jest ewakuacja, tylko to jest element pomocy humanitarnej, ponieważ w tym momencie sytuacja nie wymaga działań ewakuacyjnych” – zaznaczył Szejna.
Działania te – jak przekazał – objęły umożliwienie wyjazdu z terenów objętych konfliktem zbrojnym 16 osób, które – jak mówił – musiały opuścić tereny konfliktu ze względów życiowych lub zdrowotnych. Wiceminister zaznaczył, że jest to efekt współpracy z sojusznikami, m.in. z Ukrainą. „To jest element pomocy humanitarnej, której dokonaliśmy przy współpracy z jednym z krajów sojuszniczych. Nie ma tu działań na własną rękę, tylko działania wspólne, a więc wspólna koordynacja i ubezpieczanie działań” – dodał.
Wiceminister przekazał, że aktualnie w Libanie przebywa około 500 polskich obywateli, z których większość nie wyraża chęci opuszczenia kraju. „Mamy nadzieję, że konflikt nie będzie eskalował, więc nic się nie zmieni” – powiedział Szejna, jednocześnie podkreślając, że niektóre tereny są stosunkowo bezpieczne.
Szejna powiedział, że MSZ pozostaje w ścisłym kontakcie z MON oraz sojusznikami, monitorując sytuację i będąc gotowym na ewentualną ewakuację. „Każdy obywatel Polski, który wyrazi zgodę i chęć na to, aby z terenu objętego konfliktem wyjechać, może w każdej chwili to uczynić. Oczywiście z pewnym wyprzedzeniem, jeżeli taką wolę zadeklaruje” – zapewnił Szejna.
Wiceszef MSZ dodał, że Polska udziela pomocy humanitarnej ludności cywilnej w Libanie, wysyłając leki, które – jak zapewnił – „w najbliższym czasie” dotrą na miejsce. Zastrzegł jednak, że wszystko zależy od bieżącego stanu konfliktu oraz możliwości transportowych.
Szejna ponowił apel MSZ do polskich obywateli, aby nie udawali się w rejon objęty konfliktem, w szczególności do Izraela, Libanu i Strefy Gazy.
Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w wyniku izraelskich ataków w Libanie zginęło we wtorek 55 osób, a 156 zostało rannych. Izrael ostrzeliwuje cele w Libanie w ramach operacji przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi.
Izrael od ponad tygodnia intensywnie bombarduje Liban, podkreślając, że uderzenia są wymierzone w pozycje Hezbollahu. Celem tych działań jest zabezpieczenie północy państwa, z której ewakuowano około 60 tys. osób z powodu ostrzałów, prowadzonych przez tę grupę regularnie od jesieni 2023 roku, czyli od wybuchu wojny w Strefie Gazy.
Według szacunków rządu w Bejrucie, w izraelskich atakach zginęło przez ostatnie dwa tygodnie ponad tysiąc osób, a ponad milion Libańczyków musiało z ich powodu opuścić swoje domy. Media informują, że dużą część ofiar stanowią cywile.
Lot analizuje
W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie PLL LOT na bieżąco analizuje sytuację i decyzje o wznowieniu operacji lotniczych będzie podejmować w oparciu o rekomendacje wydane przez regulatorów i analizy bezpieczeństwa – powiedział PAP Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT. „Rejsy do Libanu i do Izraela są skasowane do połowy października” – dodał.
„W związku z sytuacją polityczną w Iranie rejs LO75 z Warszawy do Bombaju został przekierowany do Baku. Po dotankowaniu i zmianie trasy przelotu rejs będzie kontynuowany” – poinformował we wtorek wieczorem na platformie X Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT.
Zapytany przez PAP o to, czy w związku z wojną w Izraelu loty naszego narodowego przewoźnika są zagrożone, odparł, że absolutnie nie, gdyż „zostaną wyznaczone alternatywne trasy”, a centrum operacyjne pracuje nad tym, aby były one planowane z uwzględnieniem aktualnej sytuacji w przestrzeniach powietrznych używanych w przelotach do krajów azjatyckich.
„Z krótkimi wyjątkami rejsy do Izraela i do Libanu są wstrzymane od połowy sierpnia, natomiast wszystkie loty, które przebiegają nad przestrzeniami powietrznymi Iranu i Iraku polecą alternatywnymi trasami” – wskazał Moczulski.
Poinformował, iż samoloty LOT w rejsach do Azji z reguły latają nad Turkmenistanem, Uzbekistanem i Kazachstanem, natomiast jeśli chodzi o rejsy do Indii służby operacyjne analizują dostępne trasy mając na uwadze wykonanie operacji zgodnie z założonym rozkładem.
Rzecznik LOT zapytany, jak długo, jego zdaniem, potrwa ta sytuacja, odpowiedział, że „na bieżąco analizujemy sytuację i decyzje o wznowieniu operacji lotniczych będziemy podejmować w oparciu o rekomendacje wydane przez regulatorów i analizy bezpieczeństwa. W tej chwili rejsy do Libanu i do Izraela są skasowane do połowy października”. (PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze