Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Marznący deszcz paraliżuje w ruch lotniczy. Opóźnienia na lotnisku w Poznaniu

infoair
26.01.2026 07:30
0 Komentarzy

W poniedziałek 26 stycznia 2026 r. marznący deszcz istotnie utrudnił poranne funkcjonowanie Portu Lotniczego Poznań-Ławica. Niekorzystne warunki atmosferyczne doprowadziły do opóźnień siedmiu porannych wylotów, wpływając zarówno na ruch pasażerski, jak i operacje transportu publicznego w segmencie komunikacji lotniczej.

Po ustaniu opadów i przeprowadzeniu niezbędnych działań lotnisko stopniowo wróciło do normalnej pracy.

Rozkład lotu

  • Co było główną przyczyną opóźnień porannych rejsów z Poznania?
  • Jakie działania podjęto, aby umożliwić bezpieczne starty samolotów?
  • O której godzinie wystartował pierwszy poranny rejs po ustaniu opadów?
Marznący deszcz paraliżuje w ruch lotniczy. Opóźnienia na lotnisku w Poznaniu
Marznący deszcz paraliżuje w ruch lotniczy. Opóźnienia na lotnisku w Poznaniu

Jak poinformował rzecznik Portu Lotniczego Poznań-Ławica Marcin Wesołek, opady marznącego deszczu rozpoczęły się po północy, prowadząc do szybkiego powstania kilkumilimetrowej warstwy lodu na drodze startowej, płycie postojowej oraz na zaparkowanych samolotach. W pierwszej kolejności służby lotniskowe musiały przywrócić właściwy stan drogi startowej, wykorzystując środki chemiczne oraz specjalistyczne szczotki do mechanicznego usuwania lodu.

Równolegle prowadzono proces odladzania statków powietrznych, który w warunkach marznącego deszczu jest szczególnie wymagający i czasochłonny. Jak podkreślił rzecznik lotniska, precyzja tych działań ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa pasażerów oraz załóg, co bezpośrednio przełożyło się na opóźnienia w porannej fali odlotów.

Między godziną 5.00 a 6.30 zaplanowanych było siedem wylotów. Pierwszy samolot, realizujący rejs do Warszawy, wystartował około godziny 7.00, z opóźnieniem przekraczającym jedną godzinę. Ustanie opadów nad ranem umożliwiło jednak skuteczne zakończenie działań zimowego utrzymania i stopniowe przywracanie normalnego rytmu operacji lotniczych.

Sytuacja na poznańskiej Ławicy wpisuje się w szerszy kontekst zimowych wyzwań, z jakimi w ostatnich sezonach mierzą się polskie porty lotnicze. Jak wielokrotnie podkreślano na łamach TransInfo i Rynku Lotniczego, inwestycje w sprzęt do zimowego utrzymania infrastruktury oraz procedury odladzania są dziś jednym z kluczowych elementów zapewnienia ciągłości transportu publicznego w lotnictwie, zwłaszcza przy rosnącym ruchu pasażerskim i coraz częstszych zjawiskach pogodowych o charakterze ekstremalnym.

Marznący deszcz paraliżuje w ruch lotniczy. Opóźnienia na lotnisku w Poznaniu
Marznący deszcz paraliżuje w ruch lotniczy. Opóźnienia na lotnisku w Poznaniu

Komentarze