LOT wydłuża zawieszenie lotów do Dubaju i Rijadu. Tel Awiw bez rejsów do 15 marca
2 marca rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Krzysztof Moczulski poinformował o przedłużeniu zawieszenia wybranych połączeń na Bliski Wschód. Rejsy do Dubaju zostały odwołane do 4 marca, a do Rijadu do 8 marca. Loty do Tel Awiwu pozostają zawieszone do 15 marca.
Decyzja przewoźnika jest związana z sytuacją bezpieczeństwa w regionie oraz rekomendacjami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).
Rozkład lotu
- Do kiedy PLL LOT odwołał loty do Dubaju?
- Jak długo zawieszone pozostają rejsy do Tel Awiwu?
- Która europejska instytucja wydała rekomendacje dotyczące bezpieczeństwa operacji lotniczych?
W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran, a w kolejnych godzinach doszło do uderzeń odwetowych na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Wiele państw regionu zamknęło przestrzeń powietrzną, co bezpośrednio wpłynęło na operacje linii lotniczych i funkcjonowanie lotnisk.
„W związku z sytuacją w regionie i rekomendacjami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego, Polskie Linie Lotnicze LOT podjęły decyzję o odwołaniu dwóch najbliższych rejsów do Dubaju (do 4 marca) i Rijadu (do 8 marca) - rejsy do Tel Awiwu pozostają odwołane do 15 marca. Służby operacyjne PLL LOT są w bieżącym kontakcie z pasażerami odnośnie do wszelkich zmian w rezerwacjach” – poinformował na platformie X rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Przewoźnik podkreślił, że bezpieczeństwo pasażerów oraz załóg samolotów jest absolutnym priorytetem. „Nasze służby operacyjne są w stałym kontakcie z pasażerami posiadającymi bilety na rejsy, które nie mogą się odbyć. Pomagamy im zmienić rezerwację na bilety innych, lokalnych przewoźników i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi. Aktywnie komunikujemy się z naszymi pasażerami i pozostajemy do dyspozycji w przypadku kwestii związanych ze zmianami rezerwacji” – przekazała linia.
W sobotę do Warszawy zawrócony został samolot PLL LOT, który wykonywał rejs do Dubaju. Resort spraw zagranicznych informował, że w związku z zakrojoną na szeroką skalę operacją militarną na Bliskim Wschodzie możliwe są dalsze zamknięcia przestrzeni powietrznej oraz znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym, również nad Jordanią, Arabią Saudyjską, Libanem i Syrią. PLL LOT nie posiada w swojej siatce połączeń do Kataru.
Odwołania obejmują także wielu innych przewoźników działających w segmencie międzynarodowego transportu publicznego. Rejsy w regionie zawiesiły m.in. Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle, Air France, KLM, Wizz Air, Lufthansa, Qatar Airways, Turkish Airlines, Bulgaria Air oraz Air India. Decyzje te pokazują skalę zakłóceń w globalnej komunikacji lotniczej oraz wpływ konfliktów zbrojnych na funkcjonowanie siatek połączeń międzykontynentalnych.
W ostatnich latach PLL LOT konsekwentnie rozwijał ofertę połączeń na Bliski Wschód, traktując Dubaj, Rijad i Tel Awiw jako ważne kierunki biznesowe i turystyczne w swojej siatce dalekodystansowej i średniodystansowej. Czasowe zawieszenie operacji wpisuje się w dotychczasową praktykę przewoźnika polegającą na elastycznym reagowaniu na zagrożenia operacyjne i dostosowywaniu rozkładu lotów do aktualnych warunków bezpieczeństwa w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.

Komentarze