Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Chaos przy locie ewakuacyjnym z Omanu. Samolot KLM wrócił częściowo pusty

infoair
04.03.2026 18:45
0 Komentarzy

4 marca rano samolot ewakuacyjny linii KLM przyleciał na lotnisko Amsterdam Schiphol częściowo pusty, mimo że w Omanie pozostali obywatele Holandii oczekujący na powrót. Decyzja o organizacji rejsu zapadła po rozpoczęciu w sobotę ataku USA i Izraela na Iran oraz odwetowych uderzeniach na państwa Zatoki Perskiej, które doprowadziły do zamknięcia przestrzeni powietrznej w regionie. Według holenderskich mediów podczas odprawy na lotnisku w Maskacie doszło do chaosu organizacyjnego.

Część pasażerów, mimo wcześniejszego kontaktu z ambasadą Holandii w Omanie, nie została wpuszczona na pokład samolotu.

Rozkład lotu

  • Ilu obywateli Holandii znajdowało się na pokładzie rejsu ewakuacyjnego?
  • Jakim typem samolotu wykonano lot z Omanu do Amsterdamu?
  • Ilu pasażerów może maksymalnie zabrać Boeing 787-10 Dreamliner?
Chaos przy locie ewakuacyjnym z Omanu. Samolot KLM wrócił częściowo pusty
Chaos przy locie ewakuacyjnym z Omanu. Samolot KLM wrócił częściowo pusty

Jak podał holenderski nadawca NOS, kilkudziesięciu obywateli Holandii, którzy pojawili się na lotnisku w Maskacie po kontakcie z ambasadą, nie znalazło się na liście pasażerów i nie mogło wejść na pokład samolotu. Jednym z nich był Hugo van der Leek, który przebywał w Omanie z matką. Relacjonował, że po telefonie z ambasady natychmiast udali się na lotnisko, jednak po kilku godzinach oczekiwania przy stanowisku odprawy okazało się, że nie mogą polecieć. Według jego słów podobny problem dotyczył co najmniej 40 osób.

Rzecznik KLM poinformował, że na pokładzie znajdowało się 91 obywateli Holandii zarejestrowanych w systemie ministerstwa spraw zagranicznych. Łącznie samolotem podróżowało około 250 osób, w tym około 160 pracowników KLM i innych linii lotniczych. Rejs został wykonany samolotem Boeing 787-10 Dreamliner, który w konfiguracji przewoźnika może zabrać do 344 pasażerów. Oznacza to, że maszyna wróciła do Amsterdamu z wolnymi miejscami, mimo że część obywateli nie została dopuszczona do lotu.

Holenderskie MSZ zapowiedziało wyjaśnienie okoliczności zamieszania i prowadzi rozmowy w sprawie pomocy osobom, które wciąż pozostają w Omanie. Władze Holandii początkowo nie chciały wysyłać samolotów w rejon Zatoki Perskiej ze względów bezpieczeństwa, co dodatkowo pokazuje skalę ryzyka operacyjnego w regionie objętym konfliktem.

Sytuacja ta wpisuje się w szerszy kontekst zakłóceń w komunikacji lotniczej na Bliskim Wschodzie. Zamknięcia przestrzeni powietrznej, przekierowania tras przelotów i odwołania rejsów wpływają zarówno na pasażerów, jak i na operacje linii lotniczych oraz funkcjonowanie lotnisk w Europie. W przypadku rejsów ewakuacyjnych kluczowe znaczenie ma koordynacja między przewoźnikiem, administracją państwową i służbami lotniskowymi.

KLM, jako narodowy przewoźnik Holandii i jedna z głównych linii operujących z lotniska Amsterdam Schiphol, wielokrotnie realizował specjalne operacje repatriacyjne w sytuacjach kryzysowych. Obecne wydarzenia pokazują jednak, że nawet przy wykorzystaniu nowoczesnego samolotu dalekiego zasięgu, takiego jak Boeing 787-10 Dreamliner, wyzwaniem pozostaje sprawna organizacja list pasażerów i odprawy w warunkach napiętej sytuacji geopolitycznej oraz ograniczeń w ruchu lotniczym.

Chaos przy locie ewakuacyjnym z Omanu. Samolot KLM wrócił częściowo pusty
Chaos przy locie ewakuacyjnym z Omanu. Samolot KLM wrócił częściowo pusty

Komentarze