Od dzisiaj drożej za przejazd A4 Katowice-Kraków. Autobusy zapłacą o 3 zł więcej
Od 1 kwietnia br. spółka SAM, która zarządza drogą między węzłem Murckowska w Katowicach i węzłem Balice pod Krakowem, wprowadziła kolejną w ostatnich latach podwyżkę opłat.
Dotyczy to każdego z dwóch punktów poboru opłat (prowadzonych w tzw. systemie otwartym) w Brzęczkowicach i Balicach. Zdaniem spółki Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), wzrost cen za przejazd nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów.
Rozkład jazdy:
- Ile wynosi opłata za przejazd samochodem osobowym jednym punktem poboru opłat?
- Ile kosztuje przejazd całym odcinkiem A4 Katowice–Kraków dla auta osobowego?
- Dlaczego spółka podniosła opłaty za autostradę?
Pięć kategorii
Stawka od 1 kwietnia 2026 r. na każdym z tych punktów wyniesie: dla samochodów osobowych 18 zł, czyli o 1 zł więcej niż dotąd (dla pojazdów kategorii 1, innych niż motocykle) dla samochodów dostawczych 32 zł, czyli o 2 zł więcej (pojazdy kategorii 2 i 3), a dla samochodów ciężarowych 55 zł, czyli o 3 zł więcej (pojazdy kategorii 4 i 5).
Oznacza to m.in, że przejazd 52-kilometrowym odcinkiem autostrady pomiędzy węzłami Brzęczkowice i Balice dla samochodów osobowych będzie kosztował 36 zł w jedną stronę.
Jak napisano w rozesłanym we wtorek oświadczeniu spółki SAM, zmiana wynika z rosnących kosztów utrzymania autostrady oraz nakładów inwestycyjnych. Ponieważ strona publiczna przejmie zarządzanie autostradą w marcu 2027 r. do tego czasu trasa ma spełniać kryteria „nowej” drogi.
„Korekta stawek nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów utrzymania i nakładów inwestycyjnych ponoszonych przez spółkę. Od dłuższego czasu obserwujemy istotną presję kosztową wynikającą z rosnących stawek firm budowlanych oraz znaczącego wzrostu cen materiałów. Zmiana opłat ma charakter minimalny i jest bliższa technicznej korekcie niż faktycznej podwyżce” - napisano w oświadczeniu SAM.
Koncesjonariusz autostrady argumentuje, że środki pozyskiwane z opłat za przejazd są przeznaczane na program inwestycyjny, utrzymanie i modernizację trasy w wysokim standardzie. W 2025 r. oddano do użytku ok. 35 km nowej jezdni, natomiast w 2026 r. wyremontowane zostaną kolejne 32 km.
Według koncesjonariusza oznacza to, że do końca 2026 r. cała autostrada A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem „będzie posiadała nową nawierzchnię”. Z obserwacji prac na częściowo zamykanych dotąd odcinkach autostrady wynika, że chodzi przede wszystkim o wymianę podlegających zużyciu warstw ścieralnych i ew. nieco niższych warstw konstrukcyjnych, a także prace na obiektach inżynierskich.
Wyniki SAM
Spółka SAM przekonuje też, że istotnym beneficjentem pobieranych opłat jest strona publiczna: płatności na rzecz Skarbu Państwa za 2025 r. wyniosły 226,7 mln zł, a za okres 2016–25 państwo zyskało na koncesji prawie 1 mld zł. Wynika to jednak z zapisów umowy koncesyjnej: spółka pierwszą dywidendę wypłaciła w 2016 r., a kredyty zaciągnięte na początku umowy spłaciła ok. 2020 r.
25 marca br. spółka SAM podała, że jej przychody z poboru opłat wzrosły w 2025 r. o 9,7 proc., do poziomu 628,5 mln zł, a łączne przychody operacyjne grupy Stalexport Autostrady osiągnęły ok. 641 mln zł, co oznacza wzrost o ok. 9 proc. rdr.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
W 2025 r. grupa Stalexport Autostrady wypracowała 94,7 mln zł skonsolidowanego zysku netto i 204,6 mln zł skonsolidowanej EBITDA. Spółka przyznała, że pewne spadki tych wyników rdr. wynikały w dużej mierze z mechanizmu koncesyjnego – wraz ze wzrostem środków do podziału pod koniec koncesji wzrosły również wpłaty na rzecz Skarbu Państwa.
Jednocześnie wyniki finansowe według Stalexportu Autostrady mają pozwalać na regularną wypłatę dywidendy, która od kilku lat systematycznie rośnie. W 2026 r. dywidenda za ub. rok ma wynieść ogółem 180,5 mln zł, 73 gr. na 1 akcję.
W lutym br. spółka SAM podała, że średnio w minionym roku z płatnego odcinka autostrady A4 Katowice - Kraków korzystało 50,2 tys. pojazdów na dobę. Z niejawnych dotąd, lecz przytaczanych w poprzednich latach przez m.in. zainteresowane samorządy zapisów umowy koncesyjnej wynikało, że roczny ruch powyżej 50 tys. pojazdów na dobę ma wiązać się z obowiązkiem budowy trzeciego pasa na koncesyjnym odcinku.
W poprzednich latach spółka SAM deklarowała konsekwentnie średnie natężenie ruchu na koncesyjnym odcinku w wartościach niewiele poniżej 50 tys. pojazdów na dobę, prowadząc jednocześnie różne prace, które przekładały się m.in. na spadek przepustowości autostrady.
Koniec współpracy
Spółka SAM w ub. roku deklarowała możliwość budowy trzeciego pasa, pod warunkiem dalszej współpracy ze stroną publiczną, w ramach przedłużenia umowy koncesyjnej. Strona publiczna odrzuciła taką możliwość.
W uzasadnieniu nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym z czerwca 2023 r., która zniosła opłaty za przejazd autostradami zarządzanymi przez GDDKiA wskazano m.in., że planując ujednolicenie systemu opłat drogowych, rząd nie przedłuży koncesji na odcinku autostrady A4 Katowice-Kraków. W lutym ub. roku minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że strona publiczna nie zamierza przedłużać umowy.
Udzielenie 30-letniej koncesji spółce SAM w 1997 r. oznaczało przeniesienie przez państwo (w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego) na podmiot prywatny zadań uzyskania finasowania, przeprowadzenia inwestycji, a następnie spłaty zadłużenia, remontowania i utrzymania drogi. Za realizację tych zadań koncesjonariusz otrzymuje część przychodów z poboru opłat (pozostała część trafia do budżetu państwa).
Spółka SAM wchodzi w skład Grupy Kapitałowej Stalexport Autostrady, koncentrującej działalność na modernizacji i rozbudowie infrastruktury autostradowej. Stalexport Autostrady S.A. jest częścią włoskiej grupy kapitałowej Mundys (wcześniej Atlantia), która posiada jej 61,2 proc. udziałów.
W połowie marca br. spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel SAM, zdecydowała o sporządzeniu sprawozdania finansowego za 2025 r. przy założeniu braku kontynuacji działalności. Wcześniej, w lutym br. jej właściciele nie zatwierdzili strategii działalności na lata 2026-30.
Projekt strategii uwzględniał trzy filary przyszłej działalności spółki: inwestycje w nieruchomości mieszkaniowe lub wielofunkcyjne, zarządzanie infrastrukturą transportową - tzw. infrastrukturą mobilności oraz projekty uzupełniające - systemy bezbramkowego poboru opłat i aplikacje mobilne.
Spółka podkreśliła, że ma zdolność do terminowego regulowania zobowiązań oraz realizowania wszystkich obowiązków wynikających z umowy koncesyjnej, a autostrada A4 Katowice–Kraków będzie zarządzana i utrzymywana przez Stalexport Autostrady zgodnie z obowiązującą umową do dnia jej wygaśnięcia 15 marca 2027 r.
Jednocześnie spółka zapewniła o kontynuacji prowadzenia prac analitycznych związanych z ewentualnym przyszłym modelem biznesowym i zadeklarowała bieżące informowanie rynku o wszelkich istotnych decyzjach dotyczących jej przyszłości.(PAP)
Komentarze