Słowacja: Wypadek polskiego autobusu z Krakowa do Budapesztu. Kierowca nie żyje
17 lutego 2026 r. na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Krakowa do stolicy Węgier, w którym znajdowali się obywatele Polski.
Pojazd nad ranem zderzył się z ciężarówką przewożącą drewno, a następnie stanął w płomieniach. Zginął kierowca polskiego autokaru, a co najmniej dwie osoby są w szpitalu. Jak czytamy w oświadczeniu FlixBusa, autobus, obsługiwany przez partnera firmy, realizował planowy kurs z Krakowa do Budapesztu. -"Jesteśmy głęboko poruszeni tym tragicznym wypadkiem. Myśli wszystkich pracowników Flix są z rodziną, przyjaciółmi i bliskimi naszego kierowcy. Życzymy im siły w tym niezwykle trudnym czasie" - przekazała platforma w komunikacie.
Spis treści:
- Na jakiej trasie jechał autobus, który uległ wypadkowi na Słowacji 17 lutego nad ranem?
- Gdzie dokładnie doszło do wypadku (droga i miejscowość)?
- Kim była ofiara śmiertelna tego zdarzenia?
Nad ranem
O wypadku, bez podawania narodowości ofiary i pasażerów autobusu, informowała też policja ze słowackiej Żyliny. Doszło do niego wczesnym rankiem we wtorek na drodze I/59 w Liptowskiej Osadzie w powiecie Rużomberok. Według pierwszych ustaleń kierujący autobusem, jadący w kierunku Rużomberku do Bańskiej Bystrzycy zjechał na przeciwną stronę drogi, gdzie zderzył się z nadjeżdżającym samochodem ciężarowym przewożącym drewno.
„Dziś około godziny czwartej nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa. Na pokładzie tego autobusu znajdowali się obywatele Polski. Niestety, w wyniku zdarzenia jest jedna ofiara śmiertelna” - poinformował Wewiór.
Według rzecznika MSZ, w efekcie wypadku oraz pożaru autobusu są też ranni. Według informacji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ofiarą był obywatel Polski.
Kierowca autobusu zginął na miejscu. Po zderzeniu pojazd stanął w płomieniach. 26 pasażerów, jak podaje policja różnej narodowości, wydostało się z płonącego autobusu. Dwie osoby trafiły do szpitali. Są to 53-letni mężczyzna i 47-letnia kobieta. Obrażenia miał też 37-letni pasażer, który odmówił transportu do szpitala.
— Mężczyzna z urazem wielonarządowym został przetransportowany do szpitala w Ružomberku. 47-letnia kobieta z urazem głowy i uda trafiła do szpitala w Bańskiej Bystrzycy. Trzecia poszkodowana osoba odmówiła hospitalizacji i wraz z innymi pasażerami została przewieziona autobusem ewakuacyjnym na komisariat policji — potwierdziły Nowiny.sk
Trudne warunki
Kierowca ciężarówki przeszedł badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu z negatywnym wynikiem. Droga została zamknięta, a prokuratura wdrożyła śledztwo.
- Z relacji świadków warunki drogowe były trudne, w nocy padał śnieg, na jezdni zalegała kilkucentymetrowa warstwa świeżego śniegu. Nie wyklucza się, że śliska nawierzchnia mogła mieć wpływ na przebieg zdarzenia – mówi Janko Tribula, dziennikarz Noviny.sk, relacjonujący zdarzenie.
Po wypadku zamknięta została przełęcz Donovaly — jeden z głównych górskich szlaków komunikacyjnych w regionie. Ruch został czasowo wstrzymany, a policja kierowała na objazdy. Obecnie droga jest już przejezdna.
Rzecznik MSZ zapewnił, że „polski konsulat na Słowacji pozostaje w stałym kontakcie ze słowackimi służbami i władzami”.
„Nasze służby konsularne są gotowe udzielić wszelkiej możliwej pomocy poszkodowanym obywatelom Polski oraz ich rodzinom w ramach swoich kompetencji” - podkreślił Wewiór.
W przypadku nagłych wypadków za granicą z udziałem obywateli polskich, należy kontaktować się z najbliższą polską placówką dyplomatyczno-konsularną, które działają całodobowo. Główny numer do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie to +48 22 523 90 00.






Komentarze