Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

W. Brytania chce chronić swoich producentów autobusów. Parlament alarmuje

infobus
08.02.2026 11:03
0 Komentarzy

Wielka Brytania otwarcie deklaruje determinację w obronie krajowej produkcji autobusów, zwłaszcza w segmencie pojazdów zeroemisyjnych, w obliczu rosnącej presji ze strony zagranicznych producentów – w tym firm z Chin.

Temat ten stał się przedmiotem intensywnej debaty politycznej i parlamentarnej, która ujawniła rosnący paradoks brytyjskiego rynku: liczba rejestrowanych autobusów bezemisyjnych rośnie w szybkim tempie, podczas gdy ich produkcja w kraju maleje. To podobnie jak w Polsce.

Rozkład jazdy:

  1. Jaki paradoks ujawnia obecna sytuacja rynku autobusów zeroemisyjnych w Wielkiej Brytanii?
  2. Jaki program rządowy miał wspierać krajową produkcję autobusów zeroemisyjnych?
  3. Jakie narzędzie rząd wskazuje jako kluczowe wsparcie dla brytyjskich producentów w zamówieniach publicznych?
Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada
Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada

Rosnący popyt, malejąca produkcja

Podczas debaty w brytyjskim parlamencie 27 stycznia 2026 r. posłowie zwrócili uwagę, że w 2025 r. na brytyjskich drogach pojawiło się o 694 autobusy zeroemisyjne więcej niż rok wcześniej, co oznacza 38-procentowy wzrost rok do roku. Jednocześnie jednak w Wielkiej Brytanii wyprodukowano o 167 autobusów mniej niż w 2024 r., co wskazuje na narastający problem strukturalny w sektorze.

Według parlamentarzystów, aż 83% autobusów eksploatowanych obecnie w Wielkiej Brytanii pochodzi z importu, a jedynie 17% produkowanych jest lokalnie. To szczególnie niepokojące w kontekście wielomiliardowych programów publicznego wsparcia zakupu autobusów zeroemisyjnych.

Kluczowym instrumentem rządowym pozostaje program ZEBRA (Zero Emission Bus Regional Areas), który pierwotnie zakładał dostarczenie 4 000 elektrycznych autobusów wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii do końca poprzedniej kadencji rządu. W praktyce dostarczono 2 270 pojazdów, z czego około 46% zostało wyprodukowanych poza Wielką Brytanią.

„To są pieniądze brytyjskich podatników, które trafiają za granicę, by dotować produkcję w innych krajach. Mówimy o miliardach funtów” – podkreślał podczas debaty poseł Euan Stainbank, wskazując na konieczność rewizji zasad zamówień publicznych.

Szczególne emocje wzbudzają przypadki, w których znacząca część zamówień trafiała do producentów spoza Europy, m.in. do chińskiego Yutonga, kosztem rodzimych firm.

Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada
Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada

Rząd: nie możemy nakazać „kupuj brytyjskie”

W odpowiedzi na krytykę, wiceminister transportu Simon Lightwood podkreślił, że rząd nie ma prawnych możliwości narzucenia obowiązku zakupu autobusów wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii, ze względu na przepisy dotyczące kontroli subsydiów oraz międzynarodowe zobowiązania handlowe.

Jednocześnie zaznaczył, że ramy zamówień publicznych pozostają kluczowym narzędziem wspierania krajowych producentów, m.in. poprzez:

  • odpowiednie kryteria oceny ofert,
  • uwzględnianie „wartości społecznej”,
  • stabilne, długoterminowe planowanie zamówień.

Jednym z najważniejszych instrumentów polityki przemysłowej jest UK Bus Manufacturing Expert Panel, który skupia przedstawicieli rządu, producentów autobusów oraz władz lokalnych. Panel pracuje nad stworzeniem 10-letniego „pipeline’u” zamówień na autobusy zeroemisyjne, który ma zapewnić producentom:

  • przewidywalność popytu,
  • stabilność inwestycyjną,
  • możliwość skalowania produkcji i zatrudnienia.

Rząd podaje, że około 60% autobusów zeroemisyjnych finansowanych obecnie ze środków publicznych powstaje w Wielkiej Brytanii, co ma świadczyć o częściowej skuteczności tego podejścia.

Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada
Wielka Brytania chce chronić własną produkcję autobusów. Parlament alarmuje: popyt rośnie, a krajowa produkcja spada

Krajowi producenci: potencjał jest

Debata parlamentarna pokazała również, że brytyjski przemysł autobusowy posiada realny potencjał produkcyjny. Przykładem jest Wrightbus z Ballymeny, który zwiększył zatrudnienie z mniej niż 50 osób w 2019 r. do ponad 2 000 pracowników obecnie. W 2024 r. firma zarejestrowała ponad 800 elektrobusów, zajmując trzecie miejsce w Europie, a na 2025 r. wyznaczyła cel sprzedaży 1 200 pojazdów elektrycznych.

Z kolei Alexander Dennis, posiadający zakłady m.in. w Falkirku, Larbercie i Scarborough, bezpośrednio zatrudnia ponad 4 000 osób, a w całym łańcuchu dostaw wspiera kolejne 13 000 miejsc pracy. Producent rozwija obecnie w pełni wewnętrzne portfolio autobusów zeroemisyjnych, po zakończeniu współpracy technologicznej z BYD.

Jednym z konkretnych wniosków debaty jest potrzeba zwiększenia znaczenia kryterium „wartości społecznej” w zamówieniach publicznych. Dotychczas jego waga wynosiła około 5%, jednak samorządy – we współpracy z rządem – zgodziły się na podniesienie jej do 10%, a w debacie pojawiają się postulaty dalszego wzrostu nawet do 30%.

Ma to sprzyjać wyborowi ofert, które:

  • tworzą miejsca pracy w kraju,
  • wspierają lokalne łańcuchy dostaw,
  • przynoszą trwałe korzyści gospodarcze regionom.

„Ta debata pokazała, co Parlament potrafi najlepiej: jednoczyć się ponad podziałami w obronie brytyjskiego przemysłu, pracowników i innowacyjności” – podsumował wiceminister Simon Lightwood. – „Rząd jest w pełni zaangażowany w zapewnienie długoterminowego sukcesu brytyjskiego sektora produkcji autobusów”

Komentarze