Po linii PKP LHS do Olszkusza przyjechał pociąg z Ukrainy [FILM]
Grupa kilkuset uchodźców ze Lwowa, która w poniedziałek specjalnym pociągiem humanitarnym dotarła do Olkusza, otrzymała już ciepły posiłek, pomoc medyczną i wsparcie wolontariuszy.
Przybyli udali się do przygotowanych dla nich miejsc noclegowych.
Szybko i sprawnie
"Szybko i sprawnie udało się zakwaterować, przewieźć, ale przede wszystkim wyżywić osoby, które po ciężkiej nocy i trudnym czasie transportu, przyjechały do nas ze Lwowa" - mówił w Olkuszu wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
Podziękował samorządowcom, wskazując, że "takiej sprawności działania chyba nikt się nie spodziewał". "(Przybyłe) osoby zostały natychmiast +zaopiekowane+, trafiły do namiotu, by otrzymać wyżywienie, pomoc prawną oraz informację o tym, że mogą spokojnie myśleć o swojej przyszłości i jechać do swojej bazy noclegowej" - podkreślił.
"Z panem starostą (olkuskim) i zarządem powiatu chcemy wspólnie zadeklarować, że jeśli będą takie możliwości prawne, jeśli pociągi z Ukrainy będą mogły udawać się w kierunku Dorohuska, w kierunku polsko-ukraińskiego przejścia kolejowego - granicznego, to jesteśmy gotowi, żeby dalej w ten sposób działać, wspólnie z samorządem, mieszkańcami i wolontariuszami" - zapewnił wojewoda.
Pytany o to, kiedy kolejne pociągi mogłyby przyjechać do Olkusza, zapewnił o pełnej gotowości, ale wskazał, że z powodu problemów na granicy należy reagować na bieżąco.
Starosta olkuski Bogumił Sobczyk podziękował wolontariuszom, którzy zebrali się na miejscu we wczesnych godzinach porannych, aby przygotować względnie komfortowe warunki dla wszystkich uchodźców. "Oni otrzymali od nas nie tylko ciepły posiłek, ale też - jeśli była taka potrzeba - wsparcie medyczne i sanitarne. Zostali również bezpiecznie oddelegowali do przygotowanej przez nas bazy noclegowej" - powiedział samorządowiec.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
"Myślę, że emocje, które towarzyszyły nam na peronie olkuskiego dworca, kiedy przyjechał pierwszy pociąg z uchodźcami z Ukrainy, zostaną w naszej pamięci, na długo lub na zawsze" - dodał Sobczyk.
Wolontariusze, którzy zajęli się przybyłymi, to zarówno mieszkańcy okolicy, jak i żyjący tam Ukraińcy. "Pochodzę z okupowanego terytorium, więc podchodzę do tego emocjonalnie. Ale trzeba się trzymać, bo wygramy - to na pewno" - mówiła dziennikarzom Olga, koordynatorka grupy ochotników.
W miejscu przyjazdu uchodźców uruchomiony został też punkt szczepień, z myślą między innymi o osobach, które docelowo będą chciały wyjechać z Polski. "Często są to te, które Kraków, Małopolskę i Polskę traktują wyłącznie +przesiadkowo+. Pomyśleliśmy także o to tym, żeby mogły one się zaszczepić, jadąc do Austrii i Włoch" - powiedział wojewoda przed przyjazdem pociągu.
Kmita wcześniej wyjaśnił również, że pociągiem humanitarnym podróżowało ponad 1000 osób - ok. 400 wysiadło w Hrubieszowie, a ok. 600 pojechało dalej do Olkusza.(PAP)
Komentarze