Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kanada: Zarzuty ws. katastrofy kolejowej w prowincji Quebec

inforail
14.05.2014 13:37
0 Komentarzy

Prokuratura Generalna Kanady postawiła w poniedziałek zarzuty przedsiębiorstwu transportowemu MM&A i trzem jego pracownikom w związku z wykolejeniem się w ubiegłym roku w prowincji Quebec pociągu wiozącego ropę naftową. W katastrofie śmierć poniosło 47 osób. Firma MM&A (Montreal, Maine and Atlantic Railway) oraz jej pracownicy – Thomas Harding, Jean Demaitre, Richard Labrie – usłyszeli 47 zarzutów w związku ze 'zbrodniczym zaniedbaniem obowiązków’ – po jednym zarzucie na każdą z ofiar śmiertelnych wypadku. Oskarżonym grozi dożywocie. Harding kierował pociągiem, a Demaitre i Labrie odpowiadali za nadzór ruchu kolejowego. Rzecznik prokuratury Rene Varret poinformował, że wszyscy trzej zostali w poniedziałek aresztowani. We wtorek mają stanąć przed sądem.
W lipcu 2013 roku pociąg, przewożący w ponad 60 wagonach cysternach ropę z amerykańskiego stanu Północna Dakota do wschodniej Kanady, został odstawiony na noc w odległości 13 kilometrów od miejscowości Lac-Megantic w prowincji Quebec na południowym wschodzie Kanady. W nocy skład zaczął toczyć się w dół zbocza i wykoleił się w centrum miasteczka. Paliwo w kilku cysternach zapaliło się i wybuchło, zabijając 47 osób i niszcząc ok. 30 budynków. Był to najtragiczniejszy wypadek kolejowy w Kanadzie od blisko 150 lat.
Początkowo firma MM&A twierdziła, że do katastrofy doszło z powodu awarii hamulców pneumatycznych w pociągu, wywołanej pożarem silnika. Później tłumaczono, że maszynista nie zaciągnął wystarczającej liczby hamulców ręcznych, by utrzymać skład w wyznaczonym miejscu.

Komentarze