Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rok 2013 dobry, aczkolwiek niełatwy dla PESY

inforail
06.01.2014 14:19
0 Komentarzy

O podsumowanie roku 2013 i przedstawienie planów PESY na rok 2014 poprosiliśmy szefa bydgoskiego producenta –Tomasza Zaboklickiego. Oto, co nam powiedział.

Karol Wach (InfoRail): Jaki dla PESY był rok 2013?
Tomasz Zaboklicki (Prezes PESA Bydgoszcz): To rok dobry, aczkolwiek niełatwy. Ponieśliśmy klika porażek, i to dość prestiżowych, a jednocześnie dla nas niezrozumiałych. Myślę tu o pierwszych przetargach dla PKP Intercity. Per saldo to jednak bardzo dobry rok. Weszliśmy na rynek rosyjski, gdzie dostarczyliśmy pierwsze pociągi specjalne dla tamtejszego rządu. To dla nas bardzo istotne zamówienie. Oprócz tego podpisaliśmy umowę na 120 tramwajów dla Moskwy. Myślę, że takie zamówienia pomagają w kształtowaniu relacji pomiędzy narodami, polskim i rosyjskim. Nowy kraj to nowe wyzwania i nowe produkty, bo dostosowane do kursowania w trudnych warunkach atmosferycznych od -40 do +40 stopni. Oprócz tego pojawiły się nowe zamówienia z Polski i ostatnio z Włoch.
Jak wygląda wynik finansowy PESY?
Szacujemy obroty rzędu 1 miliarda 700 milionów złotych. To bardzo dobry wynik. W ciągu dwóch lat będziemy chcieli ten wynik podwoić. Będzie to możliwe dzięki kolejnym zamówieniom. Osiągnięcie obrotów na poziomie 3 miliardów złotych będzie oznaczać wzrost zatrudnienia. Cieszy też fakt, że udało się rozruszać dostawców z naszego regionu. To może nie do końca przekłada się na nasz wynik, ale chcielibyśmy, aby nastąpiła integracja regionalna, z której korzystać będzie nie tylko PESA, ale także nasi poddostawcy. Dzięki współpracy z nami także oni będą mogli się rozwijać, no i oczywiście zarabiać. To bardzo istotne aspekty naszej działalności, może nie z punktu widzenia marketingowego, ale na pewno biznesowego.
Tomasz Zaboklicki podpisuje jeden z ostatnich w 2013 roku kontraktów - z MZK Toruń
Jakie są zatem perspektywy na rok 2014?
Dobre. Na pewno zwiększymy obroty o 100-200 milionów złotych. Poprawimy również wyniki. Stabilna załoga –to jest bardzo istotna rzecz w naszej działalności, od 2015 roku będziemy zwiększali zatrudnienie i produkcję. To dobra wiadomość także dla naszych poddostawców, którzy będą mieli zapewniony zbyt swoich produktów i obroty na przewidywalnym poziomie. Jako patriota regionalny uważam, że powinniśmy na to zwracać szczególną uwagę, prowadząc biznesy. Sądzę, że to jest ta prawdziwa strona odpowiedzialności za prowadzoną działalność.
A jeżeli chodzi o nowe zamówienia?
Mamy na oku mnóstwo zamówień! Mamy ambicje i chcemy być rozpoznawalną marką w świecie. Za tym przyjdą kolejne zamówienia, nowe rynki. Trzeba jednak pamiętać, że w kolejnictwie nic nie dzieje się na dniach, potrzeba czasu.
Dziękuję za rozmowę.

Komentarze