Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

PESA będzie budować lokomotywy na Ukrainie?

inforail
04.07.2013 08:42
0 Komentarzy
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy na łamach InfoTram o polsko-rosyjskiej współpracy, która została zawiązana dzięki bydgoskiej PESIE. Polski producent, przy współudziale UrałWagonZawod, wyprodukuje 120 tramwajów z rodziny Twist dla Moskwy. Tymczasem agencja Interfax poinformowała, że PESA rozważa także kolejną inwestycję w Europie Wschodniej, tym razem na Ukrainie, gdzie w kooperacji z jednym z tamtejszych przedsiębiorstw chce produkować tabor kolejowy. Informacja taka została przekazana także do tamtejszego Ministerstwa Transportu. PESA Bydgoszcz wyraziła zainteresowanie możliwością współpracy ze stroną ukraińską i postanowiła zbadać możliwości zaprojektowania i zbudowania na Ukrainie nowych, dwusystemowych lokomotyw –informuje agencja Interfax. Firma zgodziła się kontynuować konsultacje z Ministerstwem w zakresie uprawnień i warunków dla ewentualnej produkcji i testowania taboru. Po spotkaniu, jakie w ubiegłym tygodniu miało miejsce na Ukrainie, prezes Państwowej Agencji Inwestycji i Projektów podpisał memorandum o współpracy z polskim producentem. Wygląda zatem na to, że PESA przekonała Ukraińców do swoich pomysłów i rynek ten stanie się kolejnym, na którym polski producent zaistnieje. Interfax zauważa, że PESA Bydgoszcz jest jedną z największych firm w Polsce i specjalizuje się w budowie, modernizacji i naprawie taboru kolejowego. Firma została założona w 1851 roku i jest jednym ze światowych liderów w dziedzinie, w której prowadzi działalność. My przypomnijmy, że oprócz Rosji (Moskwa i Kaliningrad) PESA sprzedaje swoje produkty także na Węgry, do Rumunii, na Litwę, do Włoch, Kazachstanu czy wreszcie do Czech i Niemiec. Rynek ukraiński nie jest także obcy bydgoskiej firmie, która sprzedała tam już szt 620M. 
–Strategii się nie zdradza, ale rzeczywiście chcemy być globalnym, międzynardowym graczem, w związku z tym nie interesują nas już tylko rynki europejskie, będziemy sięgali dalej. Myślę, że coraz lepszymi produktami udowadniamy, że technologicznie i technicznie jesteśmy firma rozwiniętą. I ten kierunek będziemy realizować. Do tej pory plany się udawało realizować, więc myślę, że i tym razem też się uda –prognozuje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Tomasz Zaboklicki, prezes zarządu PESA Bydgoszcz SA.–W Polsce ciągle leczymy jakieś kompleksy w stosunku do Zachodu. Myślę, że niepotrzebnie. Na Zachodzie naszą firmę wymienia się na równi z tamtejszymi firmami, a one z kolei traktują nas jako swojego godnego rywala i przeciwnika –podkreśla Zaboklicki.
Pierwsza lokomotywa PESY

Komentarze